piątek, 31 stycznia 2014

Filmy Bollywood

Cześć!
Posumowanie miesiąca było wczoraj a dzisiaj trochę o filmach.
Moja mania znowu wróciła ,już od kilku dni od początku oglądam filmy z indyjską tematyką ale,dzisiaj powiem co to wogóle jest otóż.

Bollywood – umowna nazwa indyjskiego przemysłu filmowego utworzona w latach 70. ze zbitki słów Hollywood i Bombaj. Nie ma jednoznacznego twórcy tej nazwy, bowiem są 4 osoby, które pretendują do miana twórcy terminu „Bollywood": Amit Khanna, Bevinda Collaco, Shobhaa De oraz H.R.F. Keating.

W Indiach jednak nazwa Bollywood nie jest mile widziana. Hindusi wolą nazwy np. hindi cinema albo kino hindi-urdu, ewentualnie kino hindustani. Hindi i urdu to dwa najpopularniejsze języki w Indiach, stąd taka nazwa. Bombaj jest największym ośrodkiem produkcyjnym kinematografii indyjskiej jeszcze sprzed II wojny światowej - „...Prod. przeważnie w jęz. hindi, w największym z ośrodków, Bombaju, który zaczął się rozwijać od końca l.20.



Najbardziej najfajniejszym filmem tego typu jest ,,czasem słońce,czasem deszcz"to jeden z największych przebojów indyjskiego kina. Jest pochwałą optymizmu, rodziny, przyjaźni i odwagi. Niedługo po ślubie Nandini i Yash Raichand usynawiają małego Rahula. Chłopiec staje się ich oczkiem w głowie. Po pewnym czasie małżeństwu rodzi się drugi syn - Rohan. Rahul, zgodnie z tradycją, wyjeżdża na studia do Londynu. Po powrocie ma przejąć imperium Raichandów. Spotyka swoją miłość z dawnych lat, imieniem Naina. Yash dochodzi do wniosku, że młodzi powinni się bezzwłocznie pobrać, pomimo niewiedzy Rahula. Pewnego dnia w ubogiej dzielnicy Chandini Chowk spotyka Anjali. Młodzi zakochują się w sobie. Jednakże ojciec Rahula nie chce dopuścić do związku syna z kobietą z niższych sfer. Mimo zakazu Yasha, młodzi pobierają się. Ponieważ nie dostają błogosławieństwa, obydwoje wyjeżdżają więc z kraju. W międzyczasie rodzina wysyła Rohana do szkoły z internatem. Po 10 latach Rohan wraca do rozbitego domu. Postanawia odnaleźć brata i sprowadzić go do domu. Wyjeżdża do Londynu, gdzie w miarę spokojnie żyje jego starszy brat. Rohan spotyka na uczelni Poo, siostrę Anjali, a swoją przyjaciółkę. Przedstawia jej swoje zamiary. Poo postanawia mu pomóc. Przedstawia go swojej rodzinie jako kuzyna swojej przyjaciółki. Rahul nie poznaje brata. Rohan ukrywa swoją prawdziwą tożsamość. Gdy Rahul dowiaduje się prawdy o przybyszu, nie kryje wzruszenia. Nie chce jednak spełnić prośby brata i wrócić do domu. Rohan sprowadza do Anglii rodziców. Doprowadza też do spotkania Rahula z matką i ojcem. Jednak Yash jest zbyt dumny, aby pogodzić się z synem. W związku ze śmiercią jednych z seniorek domu, cała rodzina czuje się zobowiązana udać do Indii na pogrzeb. Rohan prosi brata, aby ten choć raz odwiedził dom rodziców. Rahul spełnia tę prośbę. Zwaśniona rodzina ulega pojednaniu. Rohan żeni się z Poo.







Tematyka filmu jest fantastyczna zakazana miłość sprzeciw rodzicom młodego chłopaka jednak miłość jest silniejsza i mimo sprzeciwu rodziców trwa kto nie oglądał tego filmu gorąco polecam.

czwartek, 30 stycznia 2014

Posumowanie pierwszego miesiąca roku

Czas leci nie ubłaganie dzisiaj skończyłam ostatnią książkę w tym miesiącu a teraz wam pokaże mój spis książek jaki w tym miesiącu przeczytałam!
No więc zaczynamy
1.,,Skrzywdzona"Cathy Glass
2. ,,Bonnie Winter"Graham Masterton
3.,,Pół życia"Judi Piculut
4. ,,Sklepik z marzeniami"Stephen King
5.,,Blondynka na wyspie wielkanocnej"Beata Pawlikowska
6.,,Śniadanie z Tiffany" Edwin John Wintle
7.,,Rok we mgle"Michelle Richmond
8.,I wciąż ją kocham"Nicholas Sparks
9.,,To co zostało"Judi Piculut
10.,,Blondynka,Jaguar i tajemnica Majów"Beata Pawlikowska


I oto moja szczęśliwa styczniowa 10.
Luty zacznę z ,,Szczęściarzem"Nicholasa Sparksa.

A jutro wyjazd do rodzinki na weekend , miłego weekendu. Pozdrawiam Ewelka.

Kolejne spotkanie z Blondynką

I czas na ostatnią recenzję tego miesiąca.


Podczas miesiąca spędzonego w jednym z najbardziej niebezpiecznych krajów świata autorka podążała tropem tajemnicy Majów, odkrywając prawdę na temat legendarnych Kryształowych Czaszek, Atlantydy, kalendarza Majów oraz końca świata, który rzekomo ma nastąpić w grudniu 2012 roku.
Beata Pawlikowska w charakterystyczny dla siebie, pełen humoru sposób, opisuje swoje przygody i napotkane osoby. Atutem książki są zdjęcia i rysunki wykonane przez samą autorkę.
Trasa jej samotnej wędrówki prowadziła przez Rzekę Skorpionów, Dom Ognia, Lodu, Ciemności i Ostrzy, a także przez Jaskinię Nietoperzy i Krainę Strachu zwaną Xibalba. Podsumowując swoją wyprawę najsławniejsza polska blond podróżniczka napisała: "W podróży bywa tak samo jak w życiu. Czasem wyruszasz w drogę, mając jasno określony cel, a kiedy tam dotrzesz, okazuje się, że wcale nie wiedziałeś, dokąd tak naprawdę zmierzasz".


Świetna kolejna książka która, przeniosła mnie w inny nieznany mi świat,dzięki temu poznałam historię Majów i dowiedziałam się kilku ciekawych rzeczy istotnych dla mnie.
Czytając książkę pani Pawlikowskiej jestem w innym świecie,który wciąga bez reszty czytelnika.
Samotna wyprawa przez Gwatemalę.Miesiąc jaki autorka spędziła w podróży po najdalszych zakątkach świata Imperium Majów. Autorka nie boi się wyznań i za to ją cenie opowiada jak przeżyła w jednym z najbardziej niebezpiecznych miejsc na ziemi.Podąża z chęcią tropem tajemnicy Majów,odkrywając prawdę na temat legendarnych kryształowych czaszek,Atlantydy,kalendarza Majów i końca świata który zapowiadają, odkrywa jaki jest naprawdę świat Majów jak żyją i  co porabiają na co dzień.

,,W podróży bywa tak samo jak w życiu.Czasem wyruszamy w drogę,mając jasno określony cel,a kiedy tam dotrzesz,okazuje się,że wcale nie miałeś pojęcia dokąd zmierzasz.A świat potrafi nas zaskoczyć niesamowicie.
Najważniejsze w trasie jest to aby dotrzeć do celu.

środa, 29 stycznia 2014

Przepiękna książka,kolejne łzy

Jodi Picoult przyzwyczaiła swoich czytelników i do sięgania po nośne, a zarazem trudne tematy społeczno-obyczajowe, i do schematycznego fabularnego rozpracowywania wspomnianych problemów. Na szczęście w najnowszej książce pisarki jest inaczej.
Czy można wybaczyć niewybaczalne? Najbardziej poruszająca powieść Jodi Picoult!

Ludzie doznają różnych strat, wielkich i małych. Można stracić kolejkę, cnotę, pracę. Głowę, serce albo rozum. Można stracić dom na rzecz banku, patrzeć, jak dziecko wyjeżdża na stałe na drugi kontynent, a mąż popada w demencję. Strata to nie tylko śmierć, a żal ma wiele postaci.
Osamotniona Sage Singer, zrozpaczona po śmierci matki, zaprzyjaźnia się ze starszym panem, ulubieńcem lokalnej społeczności, emerytowanym nauczycielem. Pewnego dnia Josef prosi ją o nietypową przysługę: chciałby, aby pomogła mu umrzeć. Wyznaje, że nie jest tym, za kogo przez wiele lat się podawał. Mężczyzna skrywa straszną tajemnicę z przeszłości, sięgającą czasów II wojny światowej i masowych mordów na ludności żydowskiej. Czy Sage zgodzi się mu pomóc? Czym będzie wówczas jej czyn: aktem miłosierdzia wobec drugiego człowieka czy wymierzeniem sprawiedliwości bezwzględnemu naziście? Czy ma do tego prawo?

,,To co zostało"jest kolejną powieścią która,mnie bardzo wstrząsnęła,jest najlepszą powieścią pisarki świetnie dopracowana,przemyślana i udowadniająca ,że literatura  popularna nie tylko może mówić o tematach ważnych, ale też umie unikać banału i kiczu. W przypadku zagadnienia, któremu podporządkowana jest publikacja, można powiedzieć, że autorka postawiła przed sobą bardzo ambitne zadanie, a fakt, że z powodzeniem się z nim uporała, świadczy tylko o zaletach tej prozy.
"To, co zostało" jest bowiem dowodem na to, że tak chętnie wykorzystywany w literaturze popularnej wątek II wojny światowej i Holocaustu, nie zawsze musi się kończyć żerowaniem na historycznej traumie, ale że da się ów temat pokazać w sposób nieoczywisty, odsłaniający etyczną różnorodność, bez sięgania po konwencję romansu.
Sage jest młodą dziewczyną z blizną na twarzy która ją oszpeca. Pracuje w piekarni i unika towarzystwa ludzi. Spotyka się z żonatym mężczyzną, a konieczność ukrywania związku właściwie jest jej na rękę. Najchętniej bowiem przebywałaby w odosobnieniu. W trakcie spotkań grupy terapeutycznej poznaje starszego mężczyznę, z którym się zaprzyjaźnia. Pewnego dnia nowy znajomy prosi ją o pewną przysługę. Wyznaje, że był nazistą, ma na swoich rękach krew wielu ofiar i chce, by Sage pomogła mu rozstać się z życiem.

Rozpoczyna się nierówna gra, bo do końca nie wiadomo, do kogo będzie należało ostatnie rozdanie. Nietypowa i przerażająca prośba zmusza dziewczynę do działania. Nawiązuje kontakt z tymi, którzy zajmują się poszukiwaniem zbrodniarzy wojennych. Dyskretne śledztwo staje się pretekstem do poznania przeszłości babki Sage, Minki, i do zastanowienia się nad granicami i trwałością zła. Picoult sięga po sugestywne metafory potworów i upiorów. Synonimem wspomnień i gwarantem pamięci staje się czynność pieczenia oraz pisanie. Smak i zapach ożywia to, co już dawno należy do przeszłości.


Uwielbiam książki z historią w tle,a ta właśnie udowadnia nam jak byli traktowani Żydzi w czasie wojny,co czuła dziewczyna z oszpeconą twarzą jak patrzyli na nią ludzie z pogardą i nie chęcią.
Po raz kolejny nie zawiodłam się na Judi Piculut,książka genialna i warta większej uwagi ja czytałam ją w pełnym skupieniu i jestem pod wrażeniem.
Polecam gorącą tą i inne jej książki.

A i jeszcze ciekawostką są fragmenty  życiorysu babci Minki, które dotyczą pobytu w getcie w Łodzi. Natkniemy się też tutaj na portret Rumkowskiego - tym razem w popkulturowej wersji. W przypadku powieści "To, co zostało" z pewnością warto docenić unikanie sensacyjności, koncentrację na traumie i pamięci, ucieczkę od wątku romansowego i nie oczywistość przebaczenia.


wtorek, 28 stycznia 2014

Z domowej półki

Przeglądając dzisiaj moje książki doszłam do wniosku że,nie pokazałam wam jednej książki oto ona!
W kobiety z rodziny Harte stają na skrzyżowaniu starych dróg z nowymi, zmagając się ze skandalami, intrygami i śmiertelnymi wrogami, którzy próbują zniszczyć wszystko, co drogie ich sercom. Zagrożone jest bowiem nie tylko dobro rodziny, ale i budowane przez lata imperium finansowe. Obfitująca w zwroty akcji i sensacyjne wydarzenia powieść jest dramatycznym zakończeniem historii legendarnej dynastii, której wielkość powstała dzięki determinacji, sile osobowości, pracy i talentom tworzących ją pokoleń dzielnych kobiet.


Książka dla ludzi którzy,lubią w powieściach tajemnice, intrygi a także historie o życiu jakiegoś rodu.Ta książka ma wszystko w jednym. Rodzinna tajemnica i kobiety które,próbują to rozstrzygnąć w  mig mnie pochłonęła.Lubię odprężyć się przy takiej typu książce,czytając tę książkę oj można oderwać się od rzeczywistości.
Polecam !!

najnowsza robóta w trakcie

Cześć!!
Dzisiaj wam pokaże moją najlepszą i najdłużej robioną przeze mnie robótkę oto ona
Tak będzie wyglądała całość pracy jak wyszyje to pokaże z miłą chęcią trochę trudna ale,satysfakcja będzie na końcu!! 

niedziela, 26 stycznia 2014

Gadu gadu o wekendowym słodkim lenistwie

Cześć!!
Oj jak szkoda że,już niedziela i już jutro trzeba się wsiąść w garść i znowu wziąć sie, do pracy a tak mi się nie chcę.A narazie upajam się słodkim lenistwem.
Ogólnie weekend spędzam przy książce Judi Picolut ,,To co zostało"ale nie powiem dzisiaj o moich odczuciach co do książki zostawię sobie to na recenzje i opinie.
Trochę się wczoraj wzięłam też za wyszywanie haftem krzyżykowym i wyszywam pomnik Szopena jestem w trakcie.Wyszywałam go już kilkanaście miesięcy temu ale miałam wielki postój w wyszywaniu gdyż,musiałam co innego dokończyć. Ale teraz nie próżnuje i się wzięłam ostro za robotę.

 Ogólnie na brak zajęć nie narzekam, ostatnio znajoma mi także podrzuciła ciekawą książkę Lloyd C.Douglas ,,Szata" mówi że,genialna zobaczymy jak przeczytam to się opinią z wami podzielę.Narazie po tej lekturze ,,To co zostało"wezmę się za Pawlikowską bo mam trzy pożyczone książki a później pójdzie stosik z biblioteki.Ah trochę tego jest na szczęście nikt mnie nie goni panie z biblioteki też są wyrozumiałe dla mnie można się z nimi dogadać a więc mam czas.

Teraz trochę poczytam i po wyszywam a później z rodzinką obejrzę jakiś ciekawy film jak będzie!!
Narazie uciekam trzymajcie się miłej niedzieli kochani buziaki!!

piątek, 24 stycznia 2014

Romantyczna opowieść o MIŁOŚCI,ROZSTANIU I POŚWIĘCENIU


Wzruszająca i pełna uczuć piękna powieść znakomitego pisarza wszech czasów,w której głównym tematem jest nieszczęśliwa miłość dwojga młodych ludzi.
John, dwudziestotrzyletni mężczyzna, wychowany i wciąż mieszkający tylko z ojcem, od kilku lat pełni zawodową służbę wojskową. Podczas jednego z wakacyjnych pobytów w rodzinnym domu, poznaje młodą ,piękną dziewczynę, Savannah. Między dwojgiem ludzi szybko rozkwita przyjaźń, a w konsekwencji – miłość.Jak się okazuje Savannah przyjechała do Wilmington wraz z innymi studentami ze swojego roku w ramach akcji dobroczynnej, by budować domy dla ubogich.
Młoda dziewczyna odrazu wzbudza zainteresowanie i zachwyt Johna,jest nie tylko piękna i inteligentna, ale także bardzo pewna siebie i wszystko pokłada ufność w Bogu okazując wielką religijność.
 Chociaż John i Savannah wiedzą, że czeka ich wiele miesięcy rozłąki, mężczyzna bowiem wraca za kilka dni do koszar do Niemiec, wierzą, że ich związek przetrwa taką próbę. Udaje im się to do momentu, gdy na skutek wydarzeń z 11 września John postanawia przedłużyć swój pobyt w wojsku. Savannah nie wytrzymuje zbyt długiej rozłąki i w pożegnalnym liście informuje Johna, że zakochała się w kimś innym. Dla mężczyzny jest to najbardziej bolesny z ciosów. Jego marzenia o wspólnym życiu z Savannah wraz z jej listem legły w gruzach.

Jeśliby analizować powieść całościowo, można dojść do wniosku, że opisuje ona wydarzenia, które każdego dnia mają miejsce w jakimś zakątku świata. Z początku wielka i gorąca miłość nie wytrzymuje próby czasu, gaśnie, a wraz z nią pojawiają się zawód i frustracja. I właśnie ze względu na powszechność tych wydarzeń powieść Nicholasa Sparksa znajduje szereg odbiorców, którzy już od pierwszych stron utożsamiają się z występującymi w niej bohaterami. Postaci bowiem ukazane przez autora są typowymi przedstawicielami swojego pokolenia. John jest człowiekiem, który, nie widząc w swoim życiu głębszego sensu, zaciągnął się do wojska, by decyzji tej w konsekwencji żałować. Savannah natomiast trochę bardziej odbiega od znanych czytelnikom schematów. Oprócz tego, że jest prymuską, kieruje się w swoim życiu wiarą w Boga, stawiając go sobie za przewodnika w każdej sytuacji.
„I wciąż ją kocham” jest powieścią wręcz kipiącą od emocji. Nie sposób bowiem poprzestać w niej na opisie wszystkich stadiów zakochania aż po szaleńczą, bezwarunkową i nieskończoną miłość. W książce ukazane zostały także inne, równie przejmujące uczucia. Autor doskonale charakteryzuje samotność po stracie ukochanych osób, cierpienie i poszukiwanie sensu dalszego życia po śmierci najbliższych. Ważnym elementem powieści jest także baczne przyjrzenie się religijności, zjawisku, które powoli zanika we współczesnym świecie. Savannah, mimo że obraca się w towarzystwie ludzi młodych, oprócz spędzania czasu na imprezach czy spotkaniach z przyjaciółmi, uczęszcza także regularnie do świątyni oraz korzysta z rad, jakie podsuwa jej Kościół.

Dużo miejsca na kartach powieści zostało poświęconych wspomnieniom Johna z pobytu w wojsku, zadań, jakie mężczyźnie przydzielano oraz misji, w jakich uczestniczył. Nie mogło oczywiście zabraknąć opisów wojny na Bałkanach czy w Kosowie, jednak najbardziej szczegółowe są wspomnienia dotyczące działań zbrojnych w Iraku.


Książka jest pełna emocji i wiele wzruszeń dostarcza czytelnikowi,czyta się ją jednym tchem,ja musiałam mieć wiele chusteczek przy sobie gdyż bardzo się wzruszam przy takich powieściach.


Gdy czytając książkę lub też oglądając film zastanawiałam się na czym autor głównie jest skupiony to już wiem ,pokazuje jak ciężkie jest życie gdy w grę wchodzi wojskowa służba.
Nicholas Sparks ma jakiś przedziwny talent, który sprawia, że romantyczne powieścidła zdają się nimi nie być, a czas nad nimi spędzony mija tak szybko, że czytelnik nawet tego nie zauważa.Czytając jego powieści rzeczywisty świat jest poza naszym zasięgiem i wprowadza nas w pełno wzruszającą sytuacje ujmującą za serce .Opowieść o tym, jak życie może okrutnie zweryfikować nawet najlepsze plany i marzenia. Opowieść o poświęceniu w imię prawdziwej miłości, aby szczęście ukochanej osoby było ważniejsze, niż nasze własne.


Polecam przeważnie  miłośnikom książek Sparksa .Niesamowita książka, która zapada w pamięci. Chyba najlepsza powieść Sparksa, jaką do tej pory czytałam. Wzrusza. Porusza do głębi.

Nie sądze, aby kogoś Sparks zawiódł. a co o tym świadczy? a przede wszystkim jest styl i zdolność przekazywania czytelnikowi emocji, które towarzyszyłyby każdemu w danej sytuacji.

Po prostu książka napisana po mistrzowsku polecam gorąco.

Kwiaty ze sznurka


Dzisiaj trochę wiosny wprowadzę w ten zimowy chłodny dzień a mianowicie pokaże wam śliczne kwiaty ze sznurka wykonane moimi rękami i wazon razem kompozycja piękna.
Wazon jest wykonany  z butelki i obklejony kolorowymi nićmi do tego są poprzyklejane ziarenka kawy śliczna kompozycja !!!!!!!!!!

wtorek, 21 stycznia 2014

Zagnione dziecko i kilka miesięczne poszukiwania

Znakomicie oceniana przez krytyków pasjonująca powieść amerykańskiej pisarki Michelle Richmond, zdobywczyni prestiżowych nagród literackich. Książka przez kilka miesięcy utrzymywała się na czołowych miejscach listy bestsellerów "New York Timesa", zyskała tytuł Najlepszej Książki Roku 2007 nadany przez prestiżowe pismo "Library Journal" oraz zajęła wysokie pozycje w rankingach "Kirkus Reviews", "Washington Post" i "San Francisco Chronicle". Została przetłumaczona na osiem języków, a aktualnie trwają prace nad jej filmową wersją.
Bohaterką powieści jest Abigail - młoda kobieta zajmująca się fotografią i szczęśliwa partnerka Jake'a, z którym zamierzają się pobrać. Pewnego dnia wybiera się na plażę z jego córeczką Emmą. Zaczyna robić zdjęcia i na kilkanaście sekund traci Emmę z oczu. Chwilę potem stwierdza, że dziewczynka zniknęła we mgle. Rozpoczynają się poszukiwania dziewczynki, jednak nie udaje się jej odnaleźć.
Abigail czuje się winna zniknięcia dziecka i zaczyna poszukiwania na własną rękę. Poddaje się hipnozie i odkrywa nową wskazówkę, która prowadzi ją na Kostarykę. Ten wyjazd oznacza koniec związku z Jake'iem, ale Abby stawia wszystko na jedną kartę. Po roku poszukiwań odkrywa, co się stało z Emmą i jaki jest związek byłej żony Jake'a z tajemniczą parą właścicieli żółtej furgonetki, którą widziała w pobliżu plaży.
Wzruszająca i miejscami zabawna książka o miłości, tęsknocie i niepozornych chwilach, które mogą odmienić życie.


Czytając tę książkę miałam ciarki na plecach,to jaką wielką traumę musiała przeżyć Abigail po zniknęciu  Emmy to tylko można sobie wyobrazić,czasami zastanawiałam się co czuła pisarka pisząc tak bardzo poruszającą powieść.
Jest znakomitą powieścią która,pokazuje jak wiele znaczy miłość do dziecka a przecież tyle dzieci jest bez opieki dorosłych którymi,się nikt nie zajmuję.
Tutaj było inaczej wszyscy szukali Emmy a ona się odnalazła tam gdzie,się zgubiła.
Ale jest jeszcze pytanie dlaczego matka tak wiele zadała ciosów córce i ojcowi,przecież to niesprawiedliwe ukrywała wszystko by ją zatrzymać!!

Piękna i wzruszająca powieść polecam gorąco
Ewelka!!

poniedziałek, 20 stycznia 2014

Najnowszy styczniowo-lutowo-marcowy stosik

No i mamy największy stosik mojej dekady oh!czasami nie mogę się oprzeć oto on
Od dołu zaczniemy
J.Piculut ,,To co zostało"
Nicholas Sparks,,I wciąż ją kocham:"
N.Sparks,,Na zakręcie"
N.Sparks,,Szczęściarz"
A.Witko,,Anna Jantar"
E.Giffin,,Pewnego dnia"
E.M Schmitt,,Kobieta w lustrze"
D.Steel,,Duża dziewczynka"
D.Steel ,,Dziedzictwo"
Terry Pratchett: ,,Kolor magii:" ,,Prawda",,,Czarodzielstwo"

Oto mój wielki na trzy miesiące stosik jak wam się podoba/?Co o nim sądzicie a może któreś czytaliście i są bardziej godne uwagi?Piszcie
Obecnie czytam M.Richmond ,,Rok we mgle"recenzja nie długo!

Pozdrawiam Ewelka

sobota, 18 stycznia 2014

Mieć w rodzinie geja to dopiero coś

ON: skupiony na sobie czterdziestolatek, gej, niespełniony aktor oraz pisarz, prawnik i agent filmowy. Wymagający, bezwzględny światek produkcji filmowych, praca w najlepszej kancelarii prawnej na Wall Street oraz choroba sprawiają, że jego życie jest pełne napięć i frustracji, a przede wszystkim samotności. Pewnego dnia poukładany z pedantyczną precyzją świat Eddy’ego zostaje wywrócony do góry nogami. W jego mieszkaniu zjawia się trzynastoletnia siostrzenica. Ed zawsze pragnął mieć rodzinę, ale nigdy nie przypuszczał, że jego marzenia się ziszczą.

ONA: urocza, mądra i miła, jeśli tylko zechce. Jednak wszystko to skrzętnie ukrywa za maską buntowniczki, sprzeciwia się dla zasady. Ciężko przychodzi jej przyznanie racji komuś dorosłemu. Nosi zakazane w szkole biodrówki, rozrzuca wszędzie swoje rzeczy, przeklina, a jej przyjaciele nie należą do porządnych. Jest utalentowana muzycznie i literacko, ale stopnie pozostawiają wiele do życzenia.

Edwin Wintle, za zgodą siostrzenicy, przedstawił kronikę pierwszego roku ich wspólnego życia. Momentami zabawny, a momentami wzruszający dokument trudów tworzenia rodziny jest hołdem złożonym mądrości, miłości i tolerancji.

Siostrzenica dzięki zamieszkaniu u swojego wujka Geja poznaje że nie jest on taki zły,na początku Tiffany się buntuje a Eddy nie może się z nią dogadać na różne sposoby,nie może jej przekonać żeby chodziła do szkoły i się uczyła.
Fakt wszystko dla niej jest nowe,nowa szkoła koleżanki a także świadomość że,musi się uczyć co wcale z chęcią do tego nie podchodzi.Z biegiem czasu zaczyna topnieć i łagodnieć czy uda jej się skończyć szkołę i wrócić do domu?

Zapraszam do przeczytania świetnej lektury zachęcam bo warto!!

piątek, 17 stycznia 2014

Wiersze o Podróżach!!

Cześć!!
Przez kilka dni byłam zalatana,czytam następną książkę ale o niej nie dzisiaj ,bo teraz wam pokaże kilka wierszy z tematyki podróże,trochę urozmaicenia musi być!!


Podróż obraca się czasem ku wnętrzu
a tam natrafia na wszystkie podróże
wyryte w przeszłości
także te do których nigdy nie doszło
A wtedy odkrywamy że jakaś inna podróż
dojrzewała w nas potajemnie
a teraz nas wciąga i zabiera
tam gdzie niby się nie wybieraliśmy
podróże spełnione i podróże niespełnione
są tylko pretekstem i matrycą
dla podróży co nie zna zmęczenia i chwili przybycia
i wymyśla wciąż dla siebie wędrowca
a także trasę i metę.

Każdy pragnie poznać świat,jeden z książek,drugi z telewizji
ale najlepszą metodą jest poznać świat gdy,pójdziesz swoja drogą.
Poznaj miejsca ci nieznane,te olbrzymie i te małe.
Porozmawiaj z ludźmi innymi którzy żyją ciut inaczej,o kulturze i zwyczajach wymień z nimi swe poglądy.
Pojedż sobie jak najdalej pozwiedzaj nieznane tobie zakątki,pustynie Gobi możesz odwiedzić i do królowej Eli wpaść na moment,kto wie może za kilka lat będziesz znanym podróżnikiem o którym ludzie mówić będą i będziesz dla nich później wielką legendą.

Trochę poezji podróżnej nie zaszkodzi
Pozdrawiam ewelka.

wtorek, 14 stycznia 2014

kolejne spotkanie z blodynką tym razem na wyspie wielkanocnej

Na Wyspie Wielkanocnej polinezyjski mistrz zrobił mi nowy tatuaż. Na Zanzibarze odkryłam tajemnicę szczęścia. W Himalajach spotkało mnie przeznaczenie, a w Tybecie zrozumiałam sens życia po życiu. W Peru piłam herbatę z koki, w Brazylii ścigałam pająki, a na Sri Lance buddyjski mnich odprawił nade mną rytuał z wachlarzem. W Tanzanii leciałam spadającym balonem, a w Indiach spotkałam białego szczura. W Kambodży dowiedziałam się, że mam na imię Mały Wiatr, w Meksyku jadłam pieczone świerszcze, a w Amazonii tropiłam jaguara.

BLONDYNKA NA WYSPIE WIELKANOCNEJ - kamienne posagi moai, wulkan Ranoraraku, dzikie kurczaki, ludożercy, bóg Make-make, Człowiek-Ptak, wyścig przez ocean, język rapanujski, polinezyjska pieśń życia oraz historia pewnego tatuażu.


Wyspa Wielkanocna najbardziej samotna wyspa świata,leżąca najdalej od innych zamieszkanych lądów.
Najbliższym sąsiadem jest wyspa Pitcairn, oddalona o ponad dwa tysiące kilometrów.


Świetna i godna uwagi książka pozwalająca dowiedzieć się co nie co o wyspie wielkanocnej, która jest bardzo daleko oddalona od Polski,

Oto flaga tej wyspy
Flaga wyspy wielkanocnej-wzorowana  na naszyjniku zwanym raimiro,który z kolei ma kształt polinezyjskiej łodzi.


Moai – rodzaj posągów wykonanych ze skał o pochodzeniu wulkanicznym (tuf wulkaniczny), przez mieszkańców Wyspy Wielkanocnej. Figury są monolityczne. Niektóre ważą nawet ponad 20 ton i mają ponad 6 metrów wysokości. Największy z moai – tzw. Paro miał ok. 10 metrów wysokości i ważył 75 ton[1]. Znaleziono też jedną figurę, która została niedokończona (wys. 21 metrów, waga ok. 270 ton).
Mniej niż 1/5 posągów, które zostały przemieszczone na miejsca obrzędów, miała na początku pukao, czyli specjalne polinezyjskie czerwone koki (też wykonane z tufu), przypominające kapelusze[2]. Około 95% z 887 moai, które są nam znane, zostało wyrzeźbionych ze skał wulkanicznych w kamieniołomie Rano Raraku, gdzie nadal jest 394 moai. Kamieniołom Rano Raraku z niewiadomych powodów został nagle opuszczony, a rzeźbiarze pozostawili po sobie wiele jeszcze niedokończonych figur. Figury wyrzeźbione w tym kamieniołomie były później prawdopodobnie toczone na balach na miejsce przeznaczenia i stawiane do pionu za pomocą lin. Intensywna eksploatacja wyspy przez mieszkańców i zużywanie dużych ilości drewna do transportu moai mogły się przyczynić do całkowitego ogołocenia wyspy z drzew.
Istnieje również koncepcja, że Moai były transportowane w pozycji pionowej, wykorzystując specyficzny kształt Moai i umiejscowienie środka ciężkości. Do takiego transportu wystarczą tylko liny i nie potrzebne jest drewno.
Zbliżenie na moai w Auhu Tahai, posąg posiada koralowe oczy i pukao
Istnieje wiele koncepcji na to, kto wyrzeźbił moai. Najpopularniejsza z nich mówi, że zrobili to polinezyjscy osadnicy około 1000-1100 r. naszej ery (przy czym najbliższa wyspa Pitcairn jest oddalona o 2078 km, a ponadto płynąc od zachodu ku wyspie napotyka się bardzo silne prądy morskie, co powoduje, że teoria ta ma wielu krytyków). Inni twierdzą, że na Wyspę Wielkanocną mieszkańcy przybyli z Ameryki Południowej i stamtąd przywieźli ze sobą swoje umiejętności kamieniarskie (jest to teoria Thora Heyerdahla której nie udało się potwierdzić).
W połowie XIX wieku większość z moai została przewrócona, przypuszcza się, że było to wynikiem walk na wyspie pomiędzy bliżej nieokreślonymi grupami. Współcześnie około 50 moai zostało z powrotem osadzonych na swoich dawnych miejscach.



Ocalali mieszkańcy wyspy, których spotkali pierwsi Europejczycy zachowali legendę o wodzu plemienia Hotu Matu'a, który opuścił swoją ojczyznę w poszukiwaniu nowego domu. Kiedy zmarł, wyspa została podzielona pomiędzy sześciu jego synów, a następnie pomiędzy ich spadkobierców. Wyspiarze wierzyli, że stawiane posągi są zdolne do przechwytywania many (nadnaturalnych mocy) wodza. A to z kolei miało prowadzić do obfitych deszczy i lepszych zbiorów.


Wspaniała wyspa i cudowne widoki które,warto obejrzeć albo chociaż o nich przeczytać,czasami dobrze jest poznać kawałek świata którego my nie znamy i nie mamy o nich pojęcia.
Książki pani Beaty Pawlikowskiej chociaż trochę nam przybliżają inne miejsca na ziemi inne państwa i ich kulturę warto, nie raz o nich przeczytać,to coś nowego i nie znanego dla nas!!!!

poniedziałek, 13 stycznia 2014

podróżuje,piszę,prowadzi audycje radiową oto ona Beata pawlikowska
















Beata Pawlikowska -urodzona 11 czerwca 1965 w Koszalinie,polska pisarka,podróżniczka, dziennikarka, tłumaczka, fotografka, ilustratorka książek.
 Jest absolwentką II LO w Koszalinie,podejmowała studia w zakresie hungarystyki i anglistyki, które jednak szybko porzuciła..
Przez  pewien czas pracowała m. in. jako operatorka komputera, sekretarka, tłumaczka i lektorka języka angielskiego. W Londynie pracowała również jako sprzątaczka i kelnerka.
W 1994 roku wzięła ślub kościelny z Wojciechem Cejrowskim,, lecz małżeństwo nie zostało zarejestrowane przez kierownika urzędu stanu cywilnego.W 2004 za pośrednictwem mediów Pawlikowska przekazała, że już nie są razem. Według informacji podawanych przez zainteresowaną, orzeczono nieważność zawarcia małżeństwa w sądzie biskupim.

W 1990 r. rozpoczęła pracę w rozgłośni Polskiego Radia w Koszalinie, gdzie początkowo prowadziła radiowy kurs języka angielskiego, a następnie – po przeniesieniu do Redakcji Muzycznej – własną audycję muzyczną. W 1992 r. wyjechała do Londynu, skąd przez dziewięć miesięcy nadawała korespondencje muzyczne do audycji "Tam-Tam" dla Programu III Polskiego Radia. W 1993 po powrocie do kraju rozpoczęła pracę w Radiu Kolor, prowadząc własne audycje oraz – razem z Grzegorzem Wasowskim – "Listę hitów dla emerytów".
W 1994 prowadziła program muzyczny "Be-bop-a-lula" w I Programie TVP. W 1995 wróciła do pracy w III Programie PR, gdzie kontynuowała program prowadzony razem z Grzegorzem Wasowskim pod zmienionym tytułem "Lista przebojów dla oldboyów". Prowadziła też audycję "Internoc". W latach 1995-1998, jako druh zastępowy poprowadziła 7 wydań Listy Przebojów Programu Trzeciego.
W 1999 rozpoczęła współpracę z Radiem ZET, gdzie przez kilka lat prowadziła własną audycję poświęconą podróżom pt. "Świat według Blondynki". W 2002 r. była za nią nominowana do nagrody Grand Press. W 2003 r. zajęła I miejsce w dwóch kategoriach plebiscytu Media FM.net: osobowość radiowa "Zdobywcy Eteru 2003" oraz "Perełki radiowe".
Od października 2004 r. na antenie Programu I PR prowadziła program "Świat według Beaty Pawlikowskiej", jednak w grudniu 2005 r. powróciła do Radia ZET z audycją "Świat według Blondynki". W latach 2002-05 prowadziła podróżnicze "Studio pogoda" w III Programie TVP.
Autorka przygodowego reality show "Zdobywcy" w TVP2 (2004) i TVP1 (2005, wspólnie z Krzysztofem Wielickim), audycji "Drzewo podróżnika" w internetowym Radio Baobab. W latach 2007-08 wspólnie z Krzysztofem Skibą prowadziła w TVP2 program "Podróże z żartem".
W 2009 r. zilustrowała książeczkę dołączoną do płyty Ani Wyszkoni pt. Pan i Pani.
W tym samym roku prowadziła w TVP2 program "Zagadkowa blondynka". Program został zakończony po wyemitowaniu 12 odcinków.


Pierwszą książkę napisała w wieku 18 lat, była to "powieść z nurtu realizmu magicznego", czytana w odcinkach w Programie III PR. Przez kilka miesięcy w roku podróżuje po świecie, głównie po Ameryce Południowej, gdzie dokumentuje życie Indian amazońskich. Według Wojciecha Cejrowskiego jako pierwsza kobieta przeszła na piechotę przez "najbardziej malaryczną dżunglę świata" Darién na pograniczu Panamy i Kolumbii, co opisał on w swej książce "Gringo wśród dzikich plemion". Zgodnie z tą relacją Cejrowski i Pawlikowska mieli być także pierwszymi Polakami, którym udało się przebyć Darién.

Swoje podróże opisuje w felietonach pisanych dla wielu gazet i czasopism oraz w swoich książkach:
Blondynka w dżungli– uhonorowana nagrodą im. Arkadego Fiedlera "Bursztynowy Motyl"
Blondynka wśród łowców tęczy
Blondynka śpiewa w Ukajali- pierwsza książka polskiego autora wydana przez National Geographic
Blondynka u szamana – książka opowiada o przygodach Beaty Pawlikowskiej w amazońskiej dżungli. Podczas wędrówki przez dziewiczą puszczę pisarka spotyka Szamana, który zabiera ją do wioski. Tam przechodzi inicjację szamańską, uczy się leczyć czy "rozmawiać" z duchami.
Oto wszystkie książki napisane przez panią Beatę
Blondynka Tao
Blondynka na Kubie– uhonorowana nagrodą im. Beaty Pawlak
Poradnik Globtrotera, czyli Blondynka w podróży
Blondynka na Czarnym Lądzie
Blondynka na safari
Blondynka, jaguar i tajemnica Majów
Blondynka, jaguar i tajemnica Majów- Audiobook
Blondynka na Zanzibarze
Blondynka w Tybecie
Blondynka na Wyspie Wielkanocnej
Blondynka w Tanzanii
Blondynka w Himalajach
Blondynka w Brazylii
Blondynka na Sri Lance
Blondynka w Peru
Blondynka na tropie tajemnic
Blondynka w kwiecie lotosu
Blondynka w Indiach
Blondynka w Meksyku
Blondynka w Amazonii
Blondynka w Kambodży
Blondynka na Tasmanii
Blondynka w Australii
Blondynka w zaginionych światach
Blondynka w Chinach
Podróżuj, módl się, kochaj
Blondynka na Bali
Blondynka na Jawie
Blondynka w Londynie
Jej reportaże zostały zamieszczone także w książkach:
Między niebem a piekłem
Wyprawa na koniec świata
Świat na talerzu
Kobieta Metafizyczna
Jest także autorką następujących książek:
Książka o prezentach
Nasze przysmaki-książka tworzona wraz ze słuchaczami Radia ZET
Księga dobrych życzeń – książka tworzona wraz ze słuchaczami Radia ZET
Agnes w Wenecji
Fotografuję Świat  - pierwszy autorski album fotografii
Kursy języków obcych Blondynka na językach , National Geographic,
Angielski Brytyjski
Angielski USA
Niemiecki
Hiszpański Europejski
Włoski
Francuski
Hiszpański Latynoski
Rosyjski
Portugalski
Japoński
Norweski
Cykl poradników psychologicznych:
W dżungli życia
W dżungli miłości
W dżungli niepewności
W dżungli samotności
Teoria bezwzględności
W dżungli podświadomości
Księga kodów podświadomości
Kurs szczęścia
Trening szczęścia
Rozmówki
Angielski
Francuski
Hiszpański
Niemiecki
Rosyjski
Włoski
Planeta dobrych myśli
Rok dobrych myśli - kalendarz
Baśnie dla dzieci i dla dorosłych

Swoje książki ilustruje własnymi fotografiami i rysunkami. Pisała felietony dla "Głosu Pomorza", "Głosu Szczecińskiego", "Słowa Polskiego – Gazety Wrocławskiej". Jej artykuły i zdjęcia publikowane były także w wielu dziennikach i czasopismach, m.in. takich jak "Gazeta Wyborcza", "Rzeczpospolita", "Polityka", "Playboy", "Poznaj Świat", "Podróże", "Focus", "Viva!", "Cosmopolitan". Wykonała rysunki do płyty Anny Wyszkoni zatytułowanej "Pan i Pani".

Zdobyła dwukrotnie (2001, 2002) I miejsca w konkursie Klubu Publicystyki Turystycznej Stowarzyszenia Dziennikarzy RP za najlepsze reportaże zagraniczne opublikowane w Polsce.

W maju 2010 roku zdobyła nagrodę im. Magellana za "wytrwałe promowanie mody na podróżowanie".

Współpracowała jako tłumacz z wydawnictwem "Egmont" oraz II Programem TVP tłumacząc listy dialogowe głównie do dokumentalnych filmów muzycznych. Współpracuje także z pismem "National Geographic".

W maju 2013 Fundacja na Rzecz Ratownictwa Specjalistycznego z Wykorzystaniem Psów „IRMA” przyznała Beacie Pawlikowskiej tytuł honorowy Ambasadora Fundacji.


Uwielbiam jej książki i jej styl,pisze świetnie i jej książkisą zawsze warte uwagi.\




W świecie Kinga i jego sklepik z marzeniami

Castle Rock to spokojne senne miasteczko, jakich wiele można spotkać na trasie pomiędzy jedna metropolią, a drugą. Mieszkańcy maja tu swoje niepisane zasady i prawa, przyjaciół i wrogów, oraz dramaty i radości.
Pewnego dnia do miasteczka sprowadza się tajemniczy przybysz z Europy - Leonard Grant i otwiera mały antykwariat, w którym można kupić „wszystko, o czym marzysz”.
W ten sposób mieszkańcy nabywają przedmioty, o których marzyli przez wiele lat, takie jak na przykład: kolekcjonerska karta baseballowa z autografem, piękna figurka, czy zestaw porcelany.
Ceną za nie są jednak pieniądze, ale przysługi (małe niewinne psikusy), jakie każdy, kto cokolwiek zakupił musi zrobić.
W ten sposób Grant niewoli dusze swoich klientów. Żaden bowiem nie może wyzwolić się spod mocy swoich spełnionych marzeń, lub znieść myśli, że wymarzony przedmiot może stać się własnością kogoś innego.
Miasteczko powoli pogrąża się w chaosie, policja ma coraz więcej doniesień o kolejnych coraz bardziej wyrafinowanych psikusach. Szeryf Pangborn postanawia działać, w tym celu przeprowadza ciche śledztwo. Czy jednak zdąży powstrzymać tajemniczego sprzedawcę zanim zgładzi on całe miasteczko?
„Sklepik z marzeniami” jest kolejną udaną powieścią Kinga, ale jak dla mnie trochę zbyt nudną i przegadaną. Może też boleć fakt, że znowu autor „Mrocznej połowy” wykorzystał motyw małego miasteczka i jego mieszkańców. Ciekawe ile jeszcze razy będziemy musieli czytać o tym samym.
To jednak nie zmienia mojego pozytywnego nastawienia do książki, która jak zwykle stoi na bardzo wysokim poziomie, tak pod względem fabularnym, jak też warsztatowym.
W książce podobało mi się zrównanie wszystkich bohaterów, więc i mieszkańcy i dobry szeryf mają swoje marzenia, które chcą spełnić za wszelka cenę. Przez to King ustrzegł nas przed nudą i jednowymiarowością bohaterów.

 
,,Sklepik z marzeniami"udowadnia jakim wspaniałym pisarzem jest S.King, i że potrafi on nawet z wydawałoby się banalnego pomysłu zrobić powieść ciekawą i wciągającą. Jak zawsze potrafi genialnie wciągnąć w swój świat czytelnika.
Po raz kolejny jak czytałam jego powieść byłam zachwycona, jego stylem i oczywiście fabułą.
Ponoć jest ekranizacja muszę sprawdzić.

czwartek, 9 stycznia 2014

Co znaczy moje imie?

Zastanawiacie się co znaczy wasze imię ja właśnie wpadłam na pomysł żeby się dowiedzieć i wam zaprezentuje znaczenie mojego imienia!!


Ewelina- kobieta nosząca to imię ma bardzo bogatą osobowość i jest mocno skupiona na swoim wewnętrznym życiu.
Zawsze całą sobą angażuje się w każde wykonywane przez siebie zadanie i mocno przeżywa wszystko, w czym uczestniczy, a nawet to, co się wokół niej dzieje i na co zupełnie nie ma wpływu. Może ją to nieco rozstrajać i być powodem jej chwiejnych nastrojów, na ogół jednak jest pełna dynamizmu i chęci do działania.
Dynamiczna i impulsywna choleryczka
Cechuje ją też duża doza pewności siebie, która pozwala jej wyznaczać sobie ambitne cele i sięgać po wszystko, co jej się zamarzy, a do czego tylko ma dostęp. Jest mocno pobudliwa i łatwo można ją zdenerwować, wzruszyć czy wywołać u niej zachwyt, na szczęście jest też na tyle silna i odporna psychicznie, że raczej nie zdarza się, by się załamywała, nawet po szczególnie bolesnym upadku czy dotkliwej porażce.
Unika rywalizacji
Jej duży problem polega na tym, że bardzo źle czuje się w sytuacji, w której musi z kimś rywalizować i mimo iż ma wrodzone predyspozycje do zwyciężania oraz wspomnianą już pewność siebie, nie wiedzieć czemu często woli wycofać się z danego przedsięwzięcia gdy dowie się, że ma jakąś konkurencję, niż odważnie podjąć walkę, w której ma wielkie szanse na wygraną. Nie wiadomo dokładnie, z czego to wynika, ale na pewno nie jest to dla niej dobre i nieraz eliminuje ją z najważniejszych życiowych rozgrywek, może być także powodem tego, że ostatecznie nie osiągnie tak wielkiego sukcesu, na jakie bezapelacyjnie ją stać. Niestety jednak z przykrością trzeba też stwierdzić, że Ewelina nie ma aż tak bardzo wysokich aspiracji, jak można by się tego było po niej spodziewać, zwłaszcza jeśli chodzi o najważniejsze dziedziny życia.
Ma niewygórowane wymagania wobec życia
Zazwyczaj zupełnie nie zależy jej na tym, by być w czymś najlepszą czy zająć jakieś wysokie stanowisko i jest zupełnie zadowolona, kiedy jej życie płynie stałym, spokojnym rytmem, bez większych zmian, ale także dość monotonnie. Jej to nie przeszkadza i jeśli kobieta ta kiedyś osiągnie duży sukces, można mieć pewność, że zawdzięcza to nie swoim celowym działaniom, ale zrządzeniu losu, a ona absolutnie o to nie zabiegała. Trzeba jednak przyznać, że jeśli już znajdzie się na szczycie, mimo iż nie to było jej celem, potrafi się godnie wywiązać ze swojej roli. Jest odpowiedzialna i zaradna, a także na tyle inteligenta, że potrafi odnaleźć się w każdej roli, jaką przeznaczy jej los. Często zostaje kierowniczką jakiejś grupy ludzi i znakomicie się w tym sprawdza, ponieważ potrafi zachować chłodny, fachowy obiektywizm i zawsze jest sprawiedliwa.

No przyznam szczerze że, trochę się sprawdziło nie wiem czy wierzyć w te horoskopy i wogóle ale,lubię nie raz takie rzeczy sobie poczytać więc postanowiłam dodać to na bloga, a wasze imiona co znaczą?przekonajcie się!!

Co nie co z innej beczki

No tak dzisiaj trochę o książce której autora nie dawno zaczęłam czytać a mianowicie Mastertona i nie powiem świetny pisarz świetna książka oto jej recenzja.
Bonnie Winter jest typową niespełnioną gospodynią domową, która pracuje na dwa etaty. Jej bezrobotny mąż alkoholik całe dnie spędza na piciu piwa i oglądaniu telewizji, a syn wdaje się w bójki. Poza sprzedawaniem kosmetyków dla firmy Galomorex w Hollywood, Bonnie dorabia do pensji sprzątając mieszkania, w których ktoś zmarł. To straszne zajęcie staje się jeszcze gorsze kiedy w jednym z domów odkrywa gąsienice bardzo rzadkiego gatunku motyla. W azteckiej kulturze owad ten uważany jest za wcielenie demona zwanego Itzpapalotl, który doprowadza ludzi do zabijania tych, których kochają. W każdym przypadku kiedy Bonnie znajduje gąsienicę, dochodzi do morderstw w rodzinie.

Świetna i trochę drastyczna książka,która ma swój klimat i wprowadza w niego od pierwszego zdania swojej opowieści.
Aż trudno mi się przyznać,nigdy nie myślałam że,sięgnę po książkę mastertona a tu proszę.
Czy będą inne książki jego autorstwa na moim blogu zrecenzowane zobaczymy,czas pokaże.Ale powiem szczerze klimat mnie wciągnął więc jest nadzieja na więcej:)

Nominacje

Witajcie


 Zostałam nominowana przez bloga nic nie zabija czasu tak  jak książka oto moje odpowiedzi na zadane przez blogowiczkę pytania oto one!
1. Kiedy zaczęła się Twoja przygoda z blogowaniem?
Moja przygoda z blogiem zaczęła się w lipcu 2013 roku.
2. Co zainspirowało Cię do założenia własnego bloga?
Chciałam uwiecznić moją pasję jaką są książki i poznać innych ludzi którzy tak jak ja mają bzika na tym punkcie.
3. Jakie książki, które przeczytałeś/aś w 2013 roku możesz polecić wszystkim swoim czytelnikom?
oczywiście ,,Wodę dla słoni:"Sara Gruen,,,Ogród kamilli"Katarzyny Michalak.
4.Ulubiona okładka? ;)
Jest to książka Judi Picolut,,Pół życia"
5.. Gdybyś dostał/a 200 zł do wydania na książki, jakie pozycje byś kupił/a?
Wszystkie książki Katarzyny Michalak,S.Kinga i J.Picolut
6. Oprócz książek, jakie są Twoje inne zainteresowania? Co lubisz robić w wolnym czasie?
Wyszywam krzyżykowo
7. Ulubiony bohater/ka?
Bella ze Zmierzchu
8. Czy w 2014 jest jakaś ekranizacją książki, na którą już nie możesz się doczekać?
Narazie nie
9. Czy zawsze musisz przeczytać książkę, zanim obejrzysz film na jej podstawie?
Czasami jest na odwrót
10. No i na koniec trochę nie w temacie ;P Twoje odkrycie roku 2013?
Nie mam


Oto moje pytania
1.Gdybyś musiała wybrać między kupieniem książki historycznej a bibliografii co byś wybrała?
2.Od kiedy czytasz książki?
3.Ulubiona pisarka lub pisarz?
4.. Najlepsza i najgorsza książka przeczytana w 2013 roku?
5.Ulubiona bohaterka bohater książkowy?
6.Najlepsza książka jaką dostałaś z jakiej kolwiek okazji?


Nominuje:
1.http://ankyls.blogspot.com/
2.http://bojalubiekaweiksiazki.blogspot.com/
3.http://ksiazkimoni.blogspot.com/

środa, 8 stycznia 2014

Przemyślenia o szczęściu


Ah trochę się rozmarzyłam pisząc o twórczości Jodi Piculut,nic dziwnego czytając jej książki nie trudno jest uciec w marzenia.
A szczególnie mnie jestem typową romantyczką uwielbiam,przenieś się w świat marzeń wtedy wszystko jest takie lekkie mam nadzieje że,kiedyś moje książki będą też tak lekkie jak tej pani którą dziś zaprezentowałam.

Ale szczerze powiedziawszy jest jedną z wielu pisarek która,pisze tak pięknie nie obrażając żadnej z nich! Magia szczęścia polega chyba na cieszeniu się z drobnostek które, tak rzadko się docenia. No bo nie oszukujmy się doceniamy coś lub kogoś dopiero wtedy gdy to tracimy lub, za chwile stracimy. A co z prawdziwą głębią szczęścia myśle że, do prawdziwego szczęścia nie trzeba wiele tylko szczerą miłość,kochaną rodzinę i wspaniałych przyjaciół to wszystko.

No i oczywiście my sami musimy chcieć być szczęśliwi na co dzień,w głębi serca każdy człowiek jest dobry,każdy ma te swoje serduszko ciepłe i bijące ale,nie każdy z nas odkrywa te ciepłe i pełne miłości serce do wszystkich ludzi którzy nas otaczają.

A więc czym jest  Szczęście to uczucie kiedy już niczego więcej nam nie potrzeba,poczucie spełnienia.Prawdziwe szczęście można poznać po tym, że jesteśmy gotowi umrzeć w tym momencie i niczego nie żałować cieszyć się każdym dniem nie licząc strat.Sztuką jest nauczyć cieszyć się z drobnostek.
Życie od razu staje się piękniejsze.Szczęście jest uczuciem, dzięki któremu czujemy się szczęśliwi.Dla mnie szczęście to rodzina. Bo co zrobiłby człowiek, gdyby nie miał wokół siebie bliskich osób, które zawsze służą wsparciem i dobrym słowem? To zawsze rodzina wspiera w trudnych chwilach i jest niezawodna. Ona nigdy nie zostawi, gdy znajomi zawiodą. Rodzice zawsze będą przy swoim dziecku, choćby nie wiadomo co się działo, zawsze będę ją kochać.

Szczęście to miłość. Co zrobilibyśmy bez tej naszej „drugiej połówki”? Każdy z nas marzy o tym, aby stanąć przed ołtarzem w długiej, białej sukni lub też w eleganckim garniturze z tą ukochaną, wymarzoną od dzieciństwa osobą. Jest to jeden z najpiękniejszych dni w życiu każdego człowieka. I to piękne uczucie, gdy wiemy, że mamy tylko dla siebie tą ukochaną osobę, z którą spędzimy resztę naszego życia i nieważne, ile złych rzeczy wydarzy się po drodze, ważne, że będzie przy nas ktoś, kto zawsze będzie nas kochał bez względu na całe zło otaczającego nas świata.  Kochać i być kochaną przez ukochaną osobę to prawdziwe szczęście.

Cytaty z książek Judi Piculut!!

„Każdy samotnik, choćby się zaklinał, że tak nie jest, pozostanie samotny nie dlatego, że lubi,ale dlatego, że próbował stać się częścią świata, ale nie mógł, bo doznawał ciągłych rozczarowań ze strony ludzi.”
- Jodi Picoult (z książki Bez mojej zgody)

„Jeśli kogoś kochasz, to jeszcze nie znaczy, że Bóg ma w swoich planach, żebyście byli razem.”
- Jodi Picoult (z książki Świadectwo prawdy)

Ludzi nie kocha się za to, że są doskonali, tylko pomimo to, że tacy nie są.”
- Jodi Picoult (z książki Bez mojej zgody)

„Ludzi nie kocha się za to, że są doskonali, tylko pomimo to, że tacy nie są.”
- Jodi Picoult (z książki Bez mojej zgody)


„Prawdziwy przyjaciel nie potrafi użalać się nad Tobą.”
- Jodi Picoult (z książki Bez mojej zgody)

Miłość nie rozkłada się po równo w związku. Nigdy nie jest pół na pół. To zawsze siedemdziesiąt do trzydziestu, lub sześćdziesiąt do czterdziestu. Ktoś zakochuje się pierwszy. Ktoś stawia drugą osobę na piedestale. Ktoś staje na głowie, by życie toczyło się gładko i przyjemnie, a partner po prostu załapuje się na ten wózek.”
- Jodi Picoult (z książki Deszczowa noc)

„Dzieci myślą z mózgiem szeroko otwartym; dorastanie, jak zdążyłam zaobserwować, polega tylko na stopniowym zamykaniu go.”
- Jodi Picoult (z książki Bez mojej zgody)


„Miłość jest równie piękna i równie trwała jak tęcza. Zachwyca od pierwszego wejrzenia, ale wystarczy mrugnąć i już po niej.”
- Jodi Picoult (z książki Bez mojej zgody)

Bibliografia pięknej i świetnej Autorki jednej z moich ulubionych

Trochę dzisiaj będzie o bibliografii a zacznę od Jodi Picoult oto kilka faktów o niej z jej życia i twórczości



Jodi Lynn Picoult ur. 19 maja 1966 r. w Nesconset, Long Island, Nowy Jork, USA, amerykańska pisarka, autorka bestsellerów.Picoult urodziła się i dorastała w Nesconset na Long Island.Wychowywała się, jak sama mówi: "w rodzinie niepraktykujących żydów"[1]. Gdy Jodi miała 13 lat Picoultowie przenieśli się do New Hampshire.Pierwszą powieść Picoult napisała już w wieku 5 lat, którą zatytułowała: "The Lobster Which Misunderstood" (co znaczy tyle co: Homar, który nie zrozumiał). Napisała także dwa opowiadania, które zostały opublikowane w Seventeen magazine. Studiowała na Uniwersytecie w Priceton. Po ukończeniu studiów w 1987 r. podejmowała się różnych zajęć: od pracy jako edytor tekstu po nauczanie angielskiego w szkole. Tytuł magistra uzyskała na Harvard University. Jest autorką kilkunastu powieści oraz współautorką komiksu Wonder Woman wydawnictwa DC.W 2003 r. za całokształt twórczości została laureatką nagrody New England Book. Trzy powieści Picoult (Dziewiętnaście minut (Nineteen Minutes), Przemiana (Change of Heart) oraz Tam gdzie ty (Sing You Home) znalazły się na pierwszym miejscu listy bestsellerów New York Times. Obecnie łączny nakład książek Picoult na świecie przekroczył 14 milionów egzemplarzy.

Powieści:
Głos serca (Songs of the Humpback Whale 1992) - 2012
Jak z obrazka (Picture Perfect) - 1995
Deszczowa noc (Mercy) - 1996
Karuzela uczuć (The Pact) - 1998
Jesień cudów (Keeping Faith) - 1999
Świadectwo prawdy (Plain Truth) - 2000
Czarownice z Salem Falls (Salem Falls) - 2001
W imię miłości (Perfect Match) - 2002
Drugie spojrzenie (Second Glance) - 2003
Bez mojej zgody (My Sister's Keeper) - 2004
Zagubiona przeszłość (Vanishing Acts) - 2005
Dziesiąty krąg (The Tenth Circle) - 2006
Dziewiętnaście minut (Nineteen Minutes) - 2007
Przemiana (Change of Heart) - 2008
Krucha jak lód (Handle With Care) - 2009
W naszym domu (House Rules) - 2010
Linia życia (Harvesting the heart 1993) - 2011
Tam gdzie ty (Sing You Home) - 2011
Pół życia (Lone Wolf) - 2012
Z innej bajki (Between the Lines) - 2012
To, co zostało (The Storyteller)" - 2013

Adaptacje filmowe:
W imię miłości (The Pact) (2002) - film telewizyjny
Cała prawda (Plain Truth) (2004) - film telewizyjny
The Tenth Circle (2008) - film telewizyjny
Bez mojej zgody (My Sister's Keeper) (2009)
Czarownice z Salem Falls (Salem Falls) (2011)


Oto wszystkie książki i cała Jodi w jednym uwielbiam tę autorkę jej wrażliwość w książkach jest cudowna uwielbiam jej lekki styl pisania i życiowe historię które łapią za serce!!
Jestem posiadaczką jednej jej książek mam nadzieje że, będę miała okazję kupić następne!!






poniedziałek, 6 stycznia 2014

z wilkami w tle !!

Dzisiaj chciałabym wam pokazać moją wspaniałą książkę którą już przeczytałam i jestem pod wrażeniem.
Jak zwykle nie zawiodłam się na powieści Jodi Picolut oto jedna powieść która jest tylko moja!!!
Luke Warren jest badaczem wilków. Pisze o nich, studiuje ich zachowania, a kiedyś nawet z nimi zamieszkał. Pod wieloma względami są mu bliższe niż własna rodzina. Żona go rzuciła, a syn Edward wyjechał. Edward wie, że niektórych rzeczy nie da się naprawić, choć wspomnienia nadal sprawiają ból. Aż któregoś dnia dzwoni telefon: Luke został ciężko ranny w wypadku, a wraz z nim siostra Edwarda, Cara.

Książki Jodi Picolut mają swoją magię,uwielbiam czytać jej książki i gdy dostałam jedną z nich byłam przeogromnie szczęśliwa. Książa ,Pół życia"pokazuje obraz rodziny rozbitej po kłótni ojca z synem.
Edward zrywa wszelkie kontakty z rodziną nawet z matką i siostrą nikt o nim nic nie wie,kiedyś pisał listy ale poprzestał,stworzył sobie swój świat bez rodziców i siostry.
Po wypadku samochodowy który miał ojciec i siostra Edwarda rodzina się jednoczy Edward,przyjeżdża do domu i przypomina sobie list od ojca postanawia skrócić jemu mękę tak kiedyś ojciec go prosił.
Gdy ojciec umiera staje się,jednym mężczyzną w domu czy sobie poradzi, czy zaopiekuje się siostrą  która,go obwinia za śmierć ojca i zrozpaczoną matką?
Zobaczcie sami!!

Gorąco polecam świetna książka!!

niedziela, 5 stycznia 2014

Zmiana Szaty graficznej

Jak zauważyliście trochę nowości w nowym roku nie zaszkodzi, postanowiłam zmienić szatę graficzną bloga.
Lubię małe zmiany co jakiś czas i cieszę się że jest w czym wybierać i dzisiaj w końcu znalazłam szatę graficzną o książkach rewelacja!!!!!:)
I co tym myślicie podoba wam się bo mi bardzo!!!
pozdrawiam i miłego wieczoru życzę.

Trochę obrazkowo ale książkowo








sobota, 4 stycznia 2014

Wiersze o Bibliotece

Nie było by książek gdyby nie biblioteki więc postanowiłam dodać kilka wierszy o bibliotekach!!


Może baśnie, może czary,
szukasz książki! nie do wiary?
Powieść, przygoda i fantasy,
wśród młodzieży rarytasy.
W bibliotece szybko znikną,
dobre książki czytelnika - podróżnika.
A gdy książkę w mig przeczytasz,
to powrócisz tam z ochotą.
by choć dostać książkę złotą.
Podróżować każdy umie,
czytać warto ! – powiem szczerze.
Wypożyczać książki warto,
bo bez książki człowiek bury,
taki słaby i ponury.

Dziś jest święto biblioteki,
Więc nie idę do apteki.
Idę książkom sie ukłonić,
Chcę całą wiedzę przegonić!
W bibliotece wiedzy multum
Z różnych krajów, z różnych kultur...
Książek zapach mnie ogarnia,
To moja kochana bibliotekarnia.
Książki każdy może mieć
Trzeba tylko do biblioteki"polecieć".

Gdyby bibliotek zabrakło książki by miały niezłe bagno,
By nie było blasku lamp i regałów że ach strach,
boje się pomyśleć szczerze co my ludzie czytali na świecie
Gdyby tak idąc któregoś dnia do niej a tu się okazuje biblioteki brak.
Ludzie by przeszli wielkie załamanie, a książki rozczarowanie że,ich nie
chcą brać.
Szanuj ciszę w bibliotece i pamiętaj o tym także że,to dom książek  a jeśli kochasz książki to,
Biblioteka jest twoim domem Także.

Właśnie wymyśliłam ten ostatni wiersz co o tym sądzicie?

Kochacie biblioteki tak jak ja ?

Dlaczego warto czytać książki?

Cześć ostatnio spotkałam się z dziwnym pytaniem od jednej osoby dlaczego warto czytać książki podam wam kilka powodów oto one!!

1.Ja bez książek nie umiem funkcjonować są częścią mojego życia!!
2.Czytanie książek pobudza wyobraźnię i uczymy się myślenia!
3. Czytanie rozwija umiejętność wysławiania się!!Pomaga nam to w życiu codziennym i jest pozytywnym skutkiem !!
4.Czytanie jest bramą do wiedzy.
5.Książka i możność czytania to jeden z największych cudów ludzkiej cywilizacji!
6.Czytanie jest oderwaniem od codzienności i czasami przy lekturze niektórych książek wydaje mi się że ,,przepływam przez zaczarowaną bramę czasu i płynę sobie na swojej łajbie w siną dal”,,,, jest to piękne uczucie w tym zagonionym świecie,,,książkę można w każdej chwili odłożyć i do niej wrócić nie tracąc dalszego ,,wątku” a z telewizją już tak nie jest.
7.Czytanie pozwala poznawać mi inne, niż własny, sposoby myślenia.
8.Czytanie potrafi zatrzymać wszystkie zegary.
9.Czytanie, zwłaszcza nocne, jest żywym przykładem na to, że jednak potrzebuję mniej snu niż myślałam:)
10.Czytanie pozwala wrócić do krainy dzieciństwa.
11. Czytanie sprawia, że nawet w samym środku zimy – mogę zachwycać się pełnią lata.
12.Czytając jestem niezależna i swobodna.
13. Czytając, jestem Panią chwili.
14.Czytając mam przyjaciół na całym świecie.

Co o tym myślicie :)

piątek, 3 stycznia 2014

Jak można krzywdzić własne dziecko?

Mała Jodie jest pełnym agresji dzieckiem, niechcianym i przekazywanym do kolejnych rodzin zastępczych. Jej ostatnią nadzieją jest Cathy Glass, pracownica opieki społecznej. Kobieta, poznając dziewczynkę, powoli odkrywa wstrząsającą historię dziecka skrzywdzonego przez swych najbliższych. Prawdziwa i bardzo trudna historia, po której nie pozostaje się obojętnym.


Czytając tę książkę miałam w głowie milion myśli jak można tak krzywdzić własne dziecko?
A także jak można być tak okrutnym ojcem żeby wykorzystywać swoją córkę seksualnie?
Dla mnie to jest niedopomyślenia, zawsze byłam i jestem wrażliwa na krzywdę innych dzieci.
Judi przeszła wiele już jako mała dziewczynka wiedziała dużo na temat seksu i spraw intymnych a gdy ja to czytałam to był,dla mnie szok.
Dla takich ludzi którzy,krzywdzą własne dziecko nie powinno się mieć współczucia dla mnie to nie ludzie a zwierzęta którzy,nie mają ani rozumu ani serca.Pytanie tylko jak tak można być, tak podłym?

Książka przyprawiła mnie o łzy ale moim zdaniem ludzie powinni takie książki pisać i czytać wtedy może już nigdy żadne dziecko nie będzie skrzywdzone.

środa, 1 stycznia 2014

Noworoczne postanowienia

Cześć kochani witam was w nowym 2014 roku.

Jak każdego roku tak i w tym i tego dnia robię sobie postanowienia noworoczne a więc oto one jedno z najważniejszych które,mogę wam podać na blogu jest takie że, w tym roku chcę sobie kupować przynajmniej raz na kilka miesięcy jakoś książkę może się uda.
A także to że będę więcej czytać i haftować, w tym roku bezgranicznie i całościowo się oddam swoim pasjom!!
A prywatne postanowienia pozwólcie że zostawię sobie dla siebie.
Jeszcze raz wszystkiego dobrego w nowym roku i życzę sobie jak i wam żeby,wasze postanowienia noworoczne się sprawdziły.

Buziaczki i pozdrowionka wszystkim czytelnikom mojego bloga życzy Ewelka spełniajcie się i swoje marzenia.

Powrót

Cześć właśnie wróciłam 4 tygodniowej rehabilitacji dzisiaj pokaże wam przeczytane książki :) ,,Wielbiciel" To książka zaled...