poniedziałek, 31 marca 2014

Posumowanie Marca

Ah!
Jak ten czas leci dopiero teraz się ocknęłam że,to już trzeba zrobić posumowanie kolejnego miesiąca !
Czas leci niebłaganie dzień za dniem więc nic dziwnego że,dzisiaj się zagalopowałam ale,już nadrabiam !!
Więc tak miesiąc marzec zaczęłam od
1.,,Chcę się żyć"Maciej Pieprzyca- przepiękna ciepła i wzruszająca książka polecam!!
2.,,Ocal mnie od złego"Alloma Gilbert
3. ,,Mistrz"Katarzyny Michalak
4.,,Dziecioodporna"Emily Giffin

Spędziłam cztery tygodnie Marca na bardzo ciekawych i wzruszających powieściach wszystkie cztery polecam serdecznie.

A teraz jestem w trakcie czytania :Jackie Collins ,,Zaślubieni Kochankowie" i tak kończę posumowanie marca i zaczynam mam nadzieje cieplutki kwiecień.


A wiosna w pełni zaczyna rozkwitać i w końcu będę mogła czytać na powietrzu.
Powiem szczerze jestem prze szczęśliwa WITAJ WIOSNO!!!!

Cytatowo

Hej!
Jak wam minął weekend,ja byłam w Koszalinie i nawet świetnie się bawiłam,mówię nawet bo zazwyczaj nic się nie dzieje a w sobotę trochę się działo!!

A dzisiaj bym chciała powrócić do mojej co kilka tygodniowej fobii czyli cytaty!
Uwielbiam wrzucać złote myśli i cytaty to jedna z moich fobii na blogu!!
Będzie trochę z książek,trochę z filmów i trochę z życia


Życie bez radości - to lampka bez oliwy.

Każdego ranka dostajemy szansę na nowe życie. Pomimo chmur - walcz, bo życie nie kończy się na kłopotach, a słońce świeci ponad nimi!

 To właśnie jest najgorsze w chodzeniu z kimś. W jednej chwili ten ktoś jest ci bliższy niż ktokolwiek inny na świecie, a już w następnej mówi, że trzeba „odpocząć od siebie”, „poważnie porozmawiać” albo „może ty...”, i potem już nigdy go nie zobaczysz, i będziesz musiała przez następne pół roku wyobrażać sobie rozmowy, w których on cię błaga o powrót i wybuchać płaczem na widok jego szczoteczki do zębów."  Z filmu o szalonej  Bridget Jones 

A jeszcze ciekawe cytaty są z filmu dziennik nimfomanki oto one
Kobieta bez posagu ma 2 wyjścia: małżeństwo albo.. prostytucja.
Gdyby potrafili mocniej kochać i mniej mówić... byłoby znacznie lepiej.


Nie mogę znieść tego, że, będąc w domu, nie mogę się nikomu wygadać,
wstaję rano sama, a w lodówce mam tylko połowę cytryny.
Miłość wypełniłaby moją lodówkę, która jest już pusta od jakiegoś czasu.

Doznawać uczuć, kochać, cierpieć, poświęcać się będzie zawsze istotą życia kobiet. 

No tak dziennik nimfomanki jest bardzo ostrym filmem aczkolwiek pokazuje całą prawdę o życiu! 

P.Coelho powiedział kiedyś tak:Trudne chwile szybko mijają, pod warunkiem, że nie przestajemy dążyć do tego, o czym marzymy..


Życie nabiera wartości dzięki miłości.







I to by na tyle było dzisiaj co myślicie o dzisiejszych cytatach moim zdaniem są bardzo łapiące za serce
uwielbiam cytaty które coś znaczą te na pewno mają swoją wielką wartość i mądrość w sobie.
Znajdujemy nie raz samych siebie w cząstkach słów innych i staramy naprawić swoje dotychczasowe życie i to jest piękne!!




piątek, 28 marca 2014

Czy przeznaczeniem kobiet jest rodzenie dzieci?

Każda kobieta chce być matką,przeważnie nam się tak wydaje otóż książka którą dzisiaj skończyłam czytać mówi że nie każda kobieta marzy o macierzyństwie o tym przekonujemy się w książce ,,Dziecioodporna"


Co myśleć o kobiecie która,nie pragnie dzieci,która nie chce poczuć się matką i mówi o tym otwarcie swojemu partnerowi który marzy o dzieciach o rodzinie.
Czy małżeństwo to jakaś umowa pomiędzy młodymi ludźmi?
Czy w małżeństwie są jakieś niezerwane umowy które mogą poróżnić małżonków?

Przed ślubem Claudia z Benem zawarła układ że,nie będą mieć dzieci,gdyż kobieta nie chce zerwanych i nieprzespanych nocy.Zamiast opieki nad dzieckiem mieli zamiar się zająć karierą,podróżować i korzystać z uroków życia. Wszystkim krewnym, przyjaciołom i znajomym mówili, że nie są bezdzietni lecz ,,wolni od dzieci"
Taki układ był im na rękę.
. Byli bardzo stanowczy i jednomyślni.
Do czasu…
Gdy w domu ich przyjaciół pojawia się niemowlę, w Benie coś pęka. Ojcostwo zaczyna go niezwykle pociągać. Jak w tej sytuacji zachowa się Claudia?
Czy ich małżeństwo wytrzyma próbę?
Dziecioodporna to książka pełna humoru, ale i prowokująca do myślenia. Uświadamia nam, że życie pisze własne scenariusze, często zupełnie inne od naszych. Czy warto za wszelką cenę upierać się przy swoich racjach?

„Powszechnie uważa się, że najwłaściwszą drogą w życiu jest małżeństwo i posiadanie dzieci. Ale nie każdemu odpowiada taki wybór. Interesowało mnie, jak decyzja o nieposiadaniu dzieci wygląda z punktu widzenia kobiety. Wydaje mi się, że jest to ostatnie tabu, jakie stoi przed kobietami. Możesz być matką siedzącą w domu i opiekującą się dziećmi, możesz być też matką pracującą, ale jeżeli w ogóle nie chcesz mieć dzieci, społeczeństwo uznaje cię za egoistkę i traktuje twoją decyzję jako coś sprzecznego z naturą”.


Książkę się czyta bardzo lekko i daje dużo do myślenia gdyż każda niemalże kobieta marzy o macierzyństwie o byciu matką i opieką nad maleństwem. Przeważnie polecam przyszłym mamą! 
Ale zdarzają się wyjątki i właśnie ta kobieta jest wielki wyjątkiem nie pragnie zostać matką,nie pragnie tulić własnego dzieciątka w swoich w ramionach i opiekować się nim praktycznie całe życie. 
Ja osobiście nie wyobrażam sobie życia bez dzieci choć jeszcze ich nie posiadam,może kiedyś ale wiem że,życie kobiety będącej matką jest dużo bardziej ciekawsze,przynosi wrażeń.
A także uczy dbać i opiekować się drugim człowiekiem który jest częścią ciebie. Bycie matką jest chyba najpiękniejszym darem na ziemi.

środa, 26 marca 2014

O swoje życie trzeba walczyć do końca to pokazuje historia Jaśka Meli

No i doczekałam się dzisiaj miała przyjemność obejrzeć film o Jaśku Meli ,,Mój biegun"

                                                                                   




,,Mój biegun"Prawdziwa historia Jaśka Meli.
Nie jest to film o wyprawie na biegun ani o młodym polarniku.
To jest historia rodziny która,musi zmierzyć się z kalectwem syna i wychodzi zwycięsko z największej próby jakiej ich los doświadczył.Rodzina jak i sam Jasiek są w trudnej sytuacji i próbują załagodzić ból chłopca.
Prawdziwa historia Jaśka Meli, najmłodszego w historii zdobywców dwóch biegunów, a zarazem pierwszej niepełnosprawnej osoby która dokonała takiego wyczynu.


Oglądając ten film doszłam do wniosku że,dla nas ludzi niepełnosprawnych nie ma rzeczy nie możliwych!!
Wszystko się może zdarzyć i mamy prawo spełniać swoje marzenia.Jasiek jest temu największym przykładem, tak zmagał się z tym że ,stracił rękę i nogę na początku było mu bardzo ciężko ale,jak z tego zwycięsko wyszedł i tu hyle ku niemu czoło.
W czasie filmu wyciągnęłam ogromną ilość wniosków na temat swojej niepełnosprawności,przeważnie tego że,nikt mi nie zabroni walczyć o swoje marzenia gdyż wszystko się może zdarzyć gdy tego bardzo chcemy.
Tak fakt czasami my ludzie niepełnosprawni zakrywamy się taką powłoczką czyli miane tym że jesteśmy niepełnosprawni,czasami i z moich ust nieraz wychodzą słowa ,,ja nie potrafię" ,,ja nie umiem" ,,nie nadaje się" albo proste ,,nie zrobię tego bo jestem chora". 
 Nie!! to nie jest wytłumaczenie to przykrywka tak,standardowa przykrywka chowanie się za tym że jesteśmy chorzy i każdy się nad nami ma litować ba może nie litować ale,nie próbować nam pomóc znaleźć swojego sensu życia.
Przecież my też mamy prawo coś potrafić i spełniać swoje marzenia,nikt nam tego nie odbierze.Mamy swoje plany na życie,marzenia które byśmy chcieli zrealizować ale musimy tylko chcieć.

BO CHCIEĆ TO MÓC!!

Bycie osobą niepełnosprawną nie jest wcale inne od życia zdrowych ludzi,bo my możemy robić to co inni a że nie kiedy wolniej to nie znaczy że,gorzej lub wcale.
Ja zawsze walczyłam i walczę o swoje marzenia i się tego nie wstydzę wiem że,kiedyś ziszczą się te maleńkie ale może i te duże największe moje marzenie się spełni i w końcu napiszę moją książkę a może i nie jedną i założę fundacje dla osób niepełnosprawnych i będą mogła z nimi pracować a także pracować dalej nad kolejnymi książkami.
Ja nie żądam  niczego ja tylko pragnę spełnić swoje marzenia choć jestem niepełnosprawna.
I tak wam się dzisiaj wygadałam o swoich planach i marzeniach ja  nie oczekuje dużo ja dążę  po prostu do spełnienia moich marzeń.
Ten blog jest częścią ich.
Pisząc ten post mam łzy w oczach ale,cieszę się że,mogłam wam o tym powiedzieć przy recenzji tak pięknego filmu.

Ja walczę i będę walczyć o swoje marzenia .
Pozdrawiam buziaki Ewelka:)
Miłego popołudnia




niedziela, 23 marca 2014

książka o miłości, przyjaźni, przemijaniu i odkrywaniu sensu.

Kolejna książka przeczytana dawno temu,ale dziś właśnie sobie o niej przypomniałam oczywiście dużo wzruszeń z nią mam związanych gdyż uwielbiam takie typu książki także postanowiłam ją zrecenzjować.




Maja  to zarówno autentyczna historia, jak i literacka fikcja, lecz właściwie trudno stwierdzić, który wątek jest bardziej fantastyczny.To lektura w której musimy odnaleźć siebie, nasze lęki, tęsknoty i nieograniczoną potęgę wyobraźni. To książka o miłości, przyjaźni, przemijaniu i odkrywaniu sensu życia.
Czy zastanawialiście się kiedyś nad sensem swojego życia i że patrząc na rozgwieżdżone niebo patrzycie na historię wszechświata?
Czy nasze życie ma jakiś  sens co będzie po tym,jak też życie nasze się skończy mnie takie pytania naszły po przeczytaniu tej książki.

Główną część książki stanowi list, który napisał, lub mógłby napisać, mąż, biolog ewolucjonista, do żony, paleontologa, z którą pozostaje w separacji. W liście znajdujemy to, co Frank przeżył na Fidżi, a dokładniej na Taveuni, gdzie można przejść z dzisiaj w jutro (lub wczoraj), bo właśnie tam znajduje się linia zmiany daty. Ale to tylko wstęp, to zagadki pozostawione bez rozwiązań. Owe rozwiązania znajdują się w dalszej części epistoły. Wszystko objęte jest wstępem i posłowiem autorstwa angiels...


 Nie warto tak świetnej książki czytać w biegu ani tej ani żadnej ale dla tej książki warto poświęcić większą uwagę i wielkie skupienie. Ogólnie uwielbiam książki z tematyką o dzieciach one pokazują prawdzie odbicie świata i nie potrafią kłamać,mówią co widzą i czują i to chyba jest najlepsze w świecie dziecka.
Dzieci są tak delikatne , wrażliwe przyciągają wielką uwagę dorosłych i jak tu ich nie kochać.

piątek, 21 marca 2014

Książka Pełna romantyzmu i erotyzmu

Kolejna książka przeczytana przez mnie tym razem Katarzyny Michalak, spotykam się z nią po raz drugi tym razem autorka nie przebierała w słowach.


„Mistrz” to sensacyjna powieść, pełna erotyzmu i namiętnych scen, nie przekraczających jednak granic dobrego smaku. Jest w niej wszystko, czego szukają miłośnicy gatunku: zbrodnia, tajemnica, intensywne relacje między bohaterami i bardzo gorąca atmosfera.
 Ona niewinna, on niebezpieczny. Połączyły ich zbrodnia, namiętność i tajemnica. Teraz jedno z nich musi umrzeć... Nowa powieść Katarzyny Michalak zaskoczy jej fanki i... rozbudzi ich zmysły!
Dwie seksowne kobiety i dwóch niebezpiecznych braci. Wielkie pieniądze, gangsterskie porachunki i luksusowa cypryjska posiadłość. W pięknej śródziemnomorskiej scenerii toczy się emocjonująca, erotyczna gra, w której stawką jest życie.
„Mistrz” całkowicie różni się od ciepłych, pogodnych książek Katarzyny Michalak. To sensacyjna powieść tylko dla dorosłych, pełna erotyzmu, namiętnych scen, nieprzekraczających jednak granic dobrego smaku. Jest w niej wszystko, czego szukają miłośnicy gatunku: zbrodnia, tajemnica, intensywne relacje między bohaterami i bardzo gorąca atmosfera.


Książka na 100 procent jest dla ludzi dorosłych,gdyż dużo jest w niej tematyki związanej z erotyką.
Moje wrażenia po przeczytanej książce są niedopisania,po prostu  autorka co podkreślam od niedawna jest jedną z moich ulubionych pokazała pazurki ale z jak wielką klasą.
Poznajemy Andżelikę Herman jako zwykłą nastolatkę jak każda z młodych dziewcząt zaczyna ją interesować temat seksu.Zaczyna uprawiać seks dla zabawy i zaspokojenia swoich potrzeb z dużo starszymi od siebie mężczyznami co bardzo jej się podoba.
Gdy dostaje zlecenie uwodzenia Raula de Luca nie waha  się ani chwili.
 Szczęśliwy splot wydarzeń sprawia, że podczas przejażdżki konnej poznaje jego brata, Viniego, dzięki któremu ma szansę dostać się do Villa Rosy. Nieoczekiwanie jednak sprawy się komplikują, bowiem w wyniku przypadkowych zdarzeń przymusowo jest tam też przetrzymywana Sonia, która podejrzewana jest o zdradę i współpracę z mafią. Między nią i Raulem rodzi się uczucie, którego jednak obydwoje muszą się wystrzegać. Jest  jeszcze Andżela, która jest zdeterminowana osiągnąć swój cel, nie przebierając w środkach…

Genialna książka która pochłonęła mnie do reszty ale wiem że,pani Michalak chciała przekazać coś swoją książka a mianowicie to że prostytucja nie jest dobra i do niczego dobrego nie prowadzi.
Od dzisiaj ,,Mistrz"jest moją jedną z wielu ulubionych powieści polecam gorąco!!

coś z nastoletnich lat

Dzisiaj postanowiłam sobie zrobić genialny dzień wagarowicza i skupię się przeważnie na czytaniu książki!
Ale też w moich szpargałach znalazłam książkę którą czytałam dawno temu,a znalazłam ją przypadkiem na półce w bibliotece i byłam ciekawa co to za książka oto ona!
Debiutancka powieść Grażyny Jeromin-Gałuszki to pełna uroku historia dwóch kobiet, które mimo zupełnie różnych charakterów, muszą razem zmierzyć się z przewrotnym losem. Obie kochały tego samego mężczyznę i obie zostały przez niego skrzywdzone. Razem odkrywają jego mroczną tajemnicę. Ciekawie skonstruowana fabuła, żywe dialogi oraz wątek sensacyjny, sprawiają, że sceny z powieści przesuwają się niczym obraz filmowy. Książkę ilustrują zdjęcia obu bohaterek, Lory i Matyldy, na tle ich wiejskiego domu i wiklinowych koszy wyplecionych przez Mateusza.


Po ciężkiej chorobie umiera mężczyzna – wyplatacz pięknych koszyków i właściciel domu na Wzgórzu wraz z przyległościami. Do tych przyległości należy poniekąd Matylda, z którą rzemieślnik był związany przez kilka ostatnich lat. Łączył ich zadziwiający, choć bardzo prosty układ. Po śmierci mężczyzny jego partnerka, żona – nie żona poznaje smak absolutnej wolności i niezależności. Ponieważ jednak w życiu Matyldy nic nie jest na zawsze, również ten stan zostanie szybko zakłócony. 

Oto na scenie zjawia się Lora, formalna żona. Zjawia się i zostaje. A między kobietami nawiązuje się niezwykła nić porozumienia, choć pochodzą z zupełnie różnych światów, mają różne życiowe doświadczenia i łączy je tylko Mateusz. 

W krótkiej notce na okładce Janusz Leon Wiśniewski napisał, że po przeczytaniu tej książki „chce się być lepszym człowiekiem”*. I ja się z tym zgadzam. Bo choć książka Grażyny Jeromin-Gałuszki jest typowym czytadłem, to jednak czytadłem z wyższej półki. Jej optymistyczny wydźwięk ma uzasadnienie w całej fabule. Autorka udowadnia, że nie trzeba nieustannie brać się z życiem za bary, że niekiedy warto dać się ponieść fali. Puenta wynika z głębokiego przeświadczenia, że nie wszystko da się wytłumaczyć, że czasem można powiedzieć: „Tak po prostu miało być”. 
Tą książkę naprawdę dawno czytałam,ale jak dla nastolatek to jest idealna książka o dojrzewaniu i radzeniu w trudnych sytuacjach i walczeniu o siebie.
W życiu bowiem wiele spotka nas nieoczekiwanych sytuacji  w której będziemy musieli znaleźć wyjście z trudnych sytuacjach.
Ale nie oszukujmy się takie jest życie i każdy nastolatek musi przez to przejść. 

niedziela, 16 marca 2014

Muzycznie

Dzisiaj się uspokajam muzyką właśnie teraz pierwszy raz słyszę piosenkę Natalii Lesz i już wiem że,ona będzie moją ulubioną piosenką na dni które mnie przygnębiają.
Czasami lubię się przenieś w inny świat w świat marzeń.
Piosenka o skrzywdzonej kobiecie która,kochała mężczyznę który ją skrzywdził.
Ja mam odczucie że,każda porażka naszej nieudanej miłości dodaje nam energii i siły do życia.Bo przecież po wielu łzach i rozpaczach może pojawić się słońce i szczęście.
Każdy nieudany związek który się kończy czegoś nas uczy,uczy nas samych jacy jesteśmy wartościowi.A gdy ta ukochana osoba się pojawia nie wiemy co robić,choć nie możemy być z ukochaną osobą.
Tak czasami bywa że kochamy tych którzy,nie są warci naszej.


I kolejna piosenka która mnie oczarowała


I piosenka RED LIPS ,,Za nim odejdziesz" jest dużo podobna do mojej historii życiowej,choć jestem szczęśliwa czegoś mi brakuje nie wiem czego,może po prostu pewności że,jest ktoś dla kogo jestem całym światem i nie widzi nic poza ukochaną osobą.
Czasami  miłość jest piękna jak z bajki a czasami rani jak chwast którego dotykamy i rani nie jeden raz.My musimy wybrać tę jedyną osobę która,jest dla nas najważniejsza i na którą możemy czekać całe życie.
Bo miłość jest najpiękniejszym uczuciem na świecie a usłyszeć od ukochanej osoby KOCHAM CIĘ to najpiękniejsze uczucie na świecie. Być kochanym każdy człowiek tego chcę .
A my kobiety chyba najbardziej umiemy kochać i chcemy być kochane przez ukochanego mężczyznę najbardziej na świecie.
No coż poradzić takie jest  życie w którym miłość jest bardzo ważna!

sobota, 15 marca 2014

Moje wisenne przemyslenia na temat czytania

Czasami zastanawiam się nad moim życiem w którym największą część oprócz rodziny i przyjaciół stanowią książki,wiem że,kiedyś na początku bloga pisałam o tym ,,czym są dla mnie książki"ale,dzisiaj chce wam powiedzieć coś troszkę innego ale bardzo podobnego.
Dużo myślę nad moją pasją którą jest czytanie,u mnie w domu tylko ja czytam i ja pielęgnuję książki najlepiej jak potrafię,są dla mnie ważna tak samo jak moja rodzina. Niekiedy gdy jestem poza domem i nie mam książki np. u rodziny  czuje się jakby część mnie samej została  w domu.Nic w moim życiu mnie nie uspakaja jak książki nawet muzyka której też dużo słucham nie przebije mojej miłości literackiej.
Wspominałam wam kiedyś że,pisze książkę która,ma ukazać cały mój świat ale,także to co bym chciała w tym świecie zmienić.Żeby nie było nieporozumień nie chce zmieniać ludzi ani  ich poglądów chcę zmienić to żeby na świecie było bardziej przyjaźniej i rodzinnie.
Nie powiem wam jeszcze o czym jest ta moja książka bo do końca jest jeszcze daleko ale to dzięki czytaniu tak wiele książek postanowiłam że,zacznę pisać a czy to ujrzy światło dzienne zobaczymy.
Wrócę jeszcze do czytania książek ,no właśnie cały urok jest w tym że,zagłębiam się w czytaną książkę i myślę o niej praktycznie cały czas.
Ostatnio miałam dziwny przypadek gdyż czytałam książkę na którą,czekałam kilka miesięcy i w czasie czytania doszłam do wniosku że, ona nic nie wniesie w moje życie prócz wątku miłości które, w niej występowały.Powiem tak,nie szukam w książce rad i podpory do życia wręcz przeciwnie w każdej z czytanej przez mnie książce chcę odnaleźć porównanie moje i autora na temat książki.
Ale też w każdej z książek poznaje coś nowego niepowtarzalnego i to jest ten urok z mojej przygody z czytania!!
Każda przeczytana przez mnie książka jest niepowtarzalna i idealna mojemu gustowi.

Weekendowe pieczenie

Dzisiaj mamy naprawdę ładny wiosenny dzień,choć już czuje się lepiej bo przez ostatnie dni byłam przeziębiona więc dzisiaj wzięłam się za pieczenie.
Pomyślałam że w ramach pięknego weekendu zrobię babeczki!!




Powiem wam szczerze że,nie zawsze się garnęłam aż tu nagle pewnego dnia postanowiłam że,może i ja potrafię co nie co zrobić.
I proszę jednak potrafię bycie niepełnosprawnym wcale nas nie wyklucza z tego że,nie możemy być dobrzy w tak zwykłych codziennościach jak pieczenie i gotowanie,ja przyznam się do tej pory myślałam że,nie potrafię bo zawsze to robiła albo mama albo siostra a tu proszę patrzenie jak oni robią też mnie czegoś nauczyło i dzisiaj wyszło a na drugi raz może ciasto upiekę kto wie?
Chcieć to móc !!

czwartek, 13 marca 2014

Nowy stosik na wiosenne dni!!

Wiosna znów rozkwita co każdego z nas bardzo cieszy ale,to nie znaczy że,czytać będę mniej wręcz przeciwnie robi się cieplej i będę czytać na powietrzu na moim podwórku co uwielbiam robić,a w szczególność wiosną i latem.

Dzisiaj wam zaprezentuje mój najnowszy stosik oto on!!
Zaczniemy od początku!
1.Judi Piculut ,,Dziesiąty krąg:"W końcu trafiła w moje ręce!!
2.Rosaamunde Plicher ,,Przesilenie zimowe"
3.Danielle Steel ,,Życie na ulicy"
4.Robert Harris ,,Enigma"
5.Claire Avery ,,Ukryte żony"
6.Rosamunde Plicher ,,Dziki tymianek"


I jeszcze dwie z tamtego miesiąca których nie podawałam  
1.Jackie Collins ,,Zaślubieni Kochankowie"
2.Emily Giffin ,,Dziecioodporna"

A także jedna od mojej przyjaciółki pożyczona David Baldacci ,,Tamtego lata"

No więc mój najnowszy stosik wygląda tak a już od wczoraj czytam Danielle Steel ,,Dziedzictwo"
Także ciekawych książek mam kilka i wzruszeń na pewno będzie co nie miara już nie mogę się doczekać!!

środa, 12 marca 2014

Wstrząsająca opowieść o cierpieniu niewinnego dziecka

Kolejna książka wiążąca się z cierpieniem niewinnego dziecka!!









Kiedy byłam małą dziewczynką, wierzyłam w to, co  ciągle mi powtarzano: że jestem zła i zasługuję na tortury, bo jestem dzieckiem szatana...
Alloma Gilbert była jedną z ofiar fanatyczki religijnej, która zadawała swoim adoptowanym dzieciom ogromne cierpienie. Książka Gilbert to poruszająca i niezwykle szczera opowieść o drodze z piekła do normalności.

Książka przy której łzy leciały mi ciurkiem a dreszcze przechodziły po plecach.Przyznam się szczerze że,uwielbia taką literaturę ale przy tej książce nerwy zrobiły swoje uwielbiam książki o cierpieniu dzieci.                                                                                                                                     

Idealna kryminalna Tryllogiia

Cześć Kochani!
Przeglądając dziś książki przeze mnie czytane znalazłam trylogie której jeszcze nie opisałam oto ona!

Trylogia Millennium Stiega Larssona to bestsellerowe powieści kryminalne, wywodzące się z najlepszej szwedzkiej tradycji fikcji i literatury kryminalnej: świetnie napisane, z trzymającą w napięciu fabułą i fascynującymi postaciami. Wyjątkowe zjawisko na światowym rynku literackim! Te książki można czytać na wielu płaszczyznach: jak kryminały pełne mrocznych i nierzadko politycznych tajemnic, jak doskonałe, wielowątkowe powieści współczesne, pełne prawdziwych zdarzeń i osób, i w końcu jak thriller   psychologiczny. Wciągające i jedyne w swoim rodzaju.

1.,,Mężczyźni którzy,nienawidzą kobiet"
  Pewnego wrześniowego dnia w 1966 roku szesnastoletnia Harriet Vanger znika bez śladu. Prawie czterdzieści lat później Mikael Blomkvist - dziennikarz i wydawca magazynu "Millennium" otrzymuje nietypowe zlecenie od Henrika Vangera - magnata przemysłowego, stojącego  na czele wielkiego koncernu. Ten prosi znajdującego się na zakręcie życiowym dziennikarza o napisanie kroniki rodzinnej Vangerów. Okazuje się, że spisywanie dziejów to tylko pretekst do próby rozwiązania skomplikowanej zagadki. Mikael Blomkvist, skazany za zniesławienie, rezygnuje z obowiązków zawodowych i podejmuje się niezwykłego zlecenia. Po pewnym czasie dołącza do niego Lisbeth Salander - młoda, intrygująca outsiderka i genialna researcherka. Wspólnie szybko wpadają na trop mrocznej i krwawej historii rodzinnej.


2.,,Dziewczyna,która igrała z ogniem"
W kolejnej, po "Mężczyznach, którzy nienawidzą kobiet", części trylogii Millennium główną bohaterką jest Lisbeth Salander. Seria dramatycznych wypadków wywołuje u Lisbeth wspomnienia mrocznej przeszłości, z którą raz na zawsze postanawia się rozprawić.

Dwoje dziennikarzy, Dag i Mia, docierają do niezwykłych informacji na temat rozległej siatki przemycającej z Europy Wschodniej do Szwecji ludzi wykorzystywanych w branży seksualnej. Wiele zamieszanych w to osób piastuje odpowiedzialne funkcje w społeczeństwie.

3.,,Zamek z piasku który,runął"

Dwie ciężko ranne osoby zostają przywiezione do izby przyjęć szpitala Sahlgrenska w Goeteborgu. Jedną z nich jest Lisbeth Salander, poszukiwana listem gończym i podejrzana o podwójne morderstwo. Jest w ciężkim stanie, ma ranę postrzałową głowy, musi natychmiast być operowana. Druga osoba to Alexander Zalachenko, starszy mężczyzna, któremu Salander zadała cios siekierą.

Trzecia i ostatnia część trylogii milenijnej zaczyna się w miejscu, w którym skończyła się „Dziewczyna, która igrała z ogniem”. Lisbeth Salander przeżyła pogrzebanie żywcem, ale jej problemy wcale się jeszcze nie kończą. Zalachenko jest dawnym profesjonalnym zabójcą na usługach sowieckich służb specjalnych. Ponadto jest ojcem Salander, a jego syn próbuje teraz zabić dziewczynę. Potężne siły chcą uciszyć Lisbeth Salander raz na zawsze.

Równocześnie Mikael Blomkvist szpera w ukrytej przeszłości Lisbeth Salander i wkrótce trafia na ślad prawdy. Pisze demaskatorski reportaż, który ma oczyścić Lisbeth Salander i wstrząsnąć w posadach rządem, Säpo i całym krajem. Nareszcie Lisbeth Salander otrzymuje szansę, by rozprawić się ze swą przeszłością. Jest to także szansa, by sprawiedliwość – ta prawdziwa – mogła w końcu zwyciężyć.


Powiem tak,długo się zastanawiałam jak podsumować całą tę świetną trylogię,którą przeczytałam już dawno a zawsze zostawiałam przy której czas płynął mi nieubłaganie szybko ale,jest warta dużej uwagi na którą czytelnik powinien zwrócić.
Cała fabuła wszystkich trzech części jest urzekająco wciągająca.
Świat wydawnictwa przeniósł mnie,w inny wymiar rzeczywistości,poczułam się jakbym była w całej toczącej się akcji.
Uwielbiam książki w których coś się dzieje a ta była idealna.Książka dla tych którzy uwielbiają kryminały.Polecam!!


piątek, 7 marca 2014

A ja dzień kobiet świętuje dzisiaj!!

Część Kochani!!
Dzisiaj świętowałam jutrzejszy dzień kobiet w moim ośrodku panowie mile nas zaskoczyli  dostaliśmy piękne kwiaty i miło spędziliśmy czas na rozmowach a ja oczywiście fotografowała wszystko co mogłam a mianowicie kwiaty!!


 Uwielbiam tulipany a przeważnie różowe mają swój urok.
Oprócz kwiatów zrobiłam zdjęcie piramidy papierkowej oto ona
To oczywiście ja wymyśliłam z nudów ale było wiele śmiechu a na koniec moje zdjęcie

Dzisiaj zero książek co bardzo żałuje idę czytać trzymajcie się ciepło już nie długo nowa recenzja :)
Miłego wieczoru a jutro wszystkim kobietą udanego święta kobiet .
Papapap:)

środa, 5 marca 2014

Historia niczym z bajkowego Kopciuszka!!


Cześć!!
Przez kilka dni znowu cieszyłam się literaturą Danielle Steel tym razem padło na tę właśnie książkę!







Wiktoria, nieładna i pulchna, rozczarowywała rodziców od urodzenia. Miała być chłopcem, a gdy urodziła się jej siostra, śliczna Christine, ojciec oświadczył Wiktorii, że była „ciastem na próbę”. Zestresowana, wciąż porównywana z Christine, „duża dziewczynka” ucieka w jedzenie decyzja o wyprowadzeniu się z domu i życiu na własny rachunek pomoże jej pozbyć się kompleksów? Historia o poszukiwaniu ciepła i pewności siebie, o tym, jak wiele zależy od nas samych i oczywiście o wielkiej miłości.

Książka pokazująca rodziców którzy nie mogą się pogodzić że,ich pierwsze dziecko nie jest chłopcem a do tego jest całkiem inne od nich jest pulchne.
Wiktoria przypomina im babkę jednego z rodziców która,mimo że,była jakąś królową była także gruba i brzydka.
Ich wymarzonym i ukochanym dzieckiem była,najmłodsza córka która od małego była do nich podobna i była szczupłym dzieckiem a w dorosłości szczupłą kobietą. Mimo że,Wiktoria się uczyła dobrze nigdy nie zrównała się z młodszą siostrą a najgorsze było to że,rodzice nie cieszyli się z jej sukcesów.Bycie nauczycielką jaką została było,dla rodziców absurdem,uważali że bycie nauczycielem jest najnudniejszym zawodem na świecie. Jednak kobieta się nie słuchała i zrobiła studia na wymarzony zawód. Została nauczycielką.
Nawet gdy,się wyprowadziła i wyjechała z dala od gnębiących rodziców dalej była dla nich zerem, zawsze jej podgadywali że,jest brzydka i nikogo sobie nie znajdzie.Tak przeważnie uważał ojciec.Jednak miała wsparcie w młodszej siostrze dla której,była idealna.
Jednak życie Wiktorii się odmieniła kobieta zakochała się  wzajemnością,jej ukochany zaakceptował ją taką jaką jest i wszystko się dobrze skończyło.

Historia jak ze znanego ,,Kopciuszka"który, zamienia się w królewnę i poznaje swego księcia z bajki.
Opowieść o Wiktorii właśnie do tego pasowała idealnie.
Polecam tę książkę miłośniczką  książek Danielle Stell. 

sobota, 1 marca 2014

Życie nieraz ma inne oblicze i może być kolorowe

Kolejna książka która,ma trochę wspólnego ze mną i z moim życiem a konkretnie z moją chorobą oto książka w której odkryłam jaka mogłabym być,gdyby nie miłość i starania moich rodziców.
Jest rok 1981. Na świat przychodzi Mateusz Rosiński. Poród był trudny, jednak nikt jeszcze nie stwierdził u dziecka jakiejkolwiek choroby. Diagnoza - porażenie mózgowe - zostanie postawiona później, a jej konsekwencje zaważą na całym życiu Mateusza. Według lekarzy chłopiec będzie wiódł całkowicie bierny żywot. Nigdy nie będzie mówił, chodził, ale przede wszystkim nigdy nie zrozumie tego, co dzieje się wokół niego. Jest jednak inaczej. Chłopiec prawidłowo rozwija się intelektualnie, jednak jego ułomne ciało nie pozwala mu na komunikację z otaczającym go światem. Przez lata Mateusz obserwuje zmagania swoich rodziców zarówno z trudną sytuacją polityczną w Polsce, jak i z ich własnym dramatem, jakim jest choroba ukochanego syna. Obserwuje jak dorasta i zaczyna dorosłe życie jego rodzeństwo, wielokrotnie próbując zamanifestować swoje zdanie i przekazać światu wiadomość – nie jestem rośliną. Uda mu się to dopiero wiele lat później, dzięki uporowi jednej ze specjalistek, która zauważy sygnały wysyłane przez Mateusza.

Chce się żyć to wzorowana na prawdziwych wydarzeniach, niepokorna opowieść o ogromnej woli życia osoby skazanej przez świat na milczenie. Historię poznajemy z punktu widzenia Mateusza, co pozwala czytelnikowi poznać to dziwne doświadczenie zamknięcia we własnym ciele, całkowitego braku zrozumienia przez otoczenie i bezsilności. Opowieść Mateusza nie ogranicza się jednak do jego zmagań z chorobą. Mateusz jak każdy inny chłopiec, a później mężczyzna, przeżywa trudy dorastania, pierwszą miłość, tęsknotę i samotność. Na podstawie tej samej historii powstał film reżyserowany przez Macieja Pieprzycę.

W swojej książce autor przedstawia opartą na faktach opowieść z życia upośledzonego Mateusza,pokazuje jego walkę z chorobą jaką jest porażenie mózgowe,który przez wiele lat swojego życia nie może i nie potrafi nawiązać kontaktu ze światem zewnętrznym.
Nawet nikt z rodziny nie próbuje tego zmienić. Zwróciłam uwagę na to że,ludzie którzy otaczali Mateusza  też nic z tym nie robili.Należy zwrócić uwagę że,autor poruszył trudny temat niepełnosprawności umysłowej i wykluczenia z otoczenia takich osób to podszedł do tego w idealny sposób nie bojąc się żadnej krytyki od osób którzy są innego zdania.

Moim zdaniem nawet tacy ludzie jak główny bohater mają święte prawo do tego aby żyć.Czytają książkę miałam, za każdym razem łzy w oczach przecież mnie też to spotkało jak też mogłam być tak sparaliżowana jak Mateusz tylko troszeczkę miałam szczęścia ale,to nie znaczy że,nie wiem jak to jest.
Tę książkę powinni  przeczytać ludzie którzy,nas nie akceptują i krytykują może po tej lekturze zrozumieją że my też mamy prawo żyć i że,myślimy i funkcjonujemy jak inni zdrowi ludzie.

Bardzo jestem szczęśliwa że,mogłam przeczytać tę książkę i polecam ją bardzo gorąco będą łzy ale też może wy zdrowi ludzie spojrzycie na nas trochę inaczej i nabierzecie dystansu do niepełnosprawnych a w duszy pełnosprawnych osób.

Powrót

Cześć właśnie wróciłam 4 tygodniowej rehabilitacji dzisiaj pokaże wam przeczytane książki :) ,,Wielbiciel" To książka zaled...