środa, 30 lipca 2014

Niesamowite miejsca na świecie

Dzisiaj będzie o niesamowitych wręcz pięknych miejscach na świecie!!







Tunel Miłości Ukraina
Czerwona plaża w Chinach

Las Bambusowy Japonia
Hitachi Seaside Park, Japonia
Lodowiec na Alasce

 Pola herbaty, Chiny

 Pola lawendowe, Francja

 Kanion Antylopy, USA



 Kwiecisty tunel, Japonia




Pełne uroki naszej flory i fauny wciąż nie zostały odkryte. Spoglądając na niektóre obrazy ciężko uwierzyć, że pochodzą one z Ziemi, po które na co dzień stąpamy. Jeśli myśleliście, że sporo wiecie o otaczającym Was świecie , to wędrówka, na którą zapraszamy, może zaskoczyć. Piękno uchwyconej chwili sprawi, że docenicie niezwykłość matki natury.

By odkryć cuda świata wystarczy tylko chcieć świat nie ma przed nami tajemnic!!

Uwielbiam krajobrazy i nieznane mi miejsca dlatego dzisiaj taki post nieznane miejsca do odkrycia które,czekają na podziwianie:)

wtorek, 29 lipca 2014

Cytaty i wiersze

Wieczór piękny gwiaździste niebo a ja nie mam wcale ochoty na sen!!
Właśnie przyszło mi do głowy żeby podać trochę cytatów z różnych dziedzin oto kilka z nich!!
Ale nie tylko znowu mam wenę znowu pisze wiersze poczytajcie i oceńcie!!







Zapach  i dotyk ukochanej książki przynosi ukojenie i radość w sercu.Pozwala odkryć się na nowo i zatopić się w swoim wnętrzu,podobnie jest z miłością dwóch osób każda z nich zatapia się bezgranicznie w tej drugiej osobie,sęk w tym że,nie zawsze mamy pewność czy to ta właściwa osoba na całe życie.

Nadzieja jest zawsze w nas czego pragniemy
Nadzieja jest jak druga matka która,gdy się zgubimy wskaże nam drogę
Nadzieja pozwala budować rozkruszone życie na nowo,podnosi nas niczym anioł i pokazuje właściwą drogę tę do szczęścia,szczęśliwej i spełnionej miłości.
To dzięki nadziei i wiary możemy czuć że,nasze życie jest warte wiele.



Czasami mam ochotę zabłądzić,udać że,nie pamiętam i nie wiem gdzie jestem.
Czasami mam ochotę krzyczeć że,człowiek tulący mnie w ramionach nie jest człowiekiem którego kocham.
Bo gdy wybiera się coś z przymusu od niechcenia to w pewnym momencie pragniesz uciec od tego wszystkiego !!
Być z człowiekiem bez miłości to tak jakby żyć bez serca!!!


Kochać drugiego człowieka to poświęcić mu duszę,serce,ciało i to co człowiek ma najcenniejszego swój czas.


W życiu nie będzie tak jak w ukochanej książce,nie znajdzie się książę który,cię otaczał cały czas,był i rozmawiał z tobą.
W życiu jest tak że,ten co jest i rozmawia z tobą jest tylko twoim przyjacielem albo zakazaną miłością!!
Czas spędzony z książką to czas tylko i wyłącznie dla mnie,to chwile w których jestem gdzieś indziej po to by zagłębić się sens danej książki.To cenny i zarazem najwspanialszy czas jaki przeżywam tylko ja czytając i z nikim się nie dzieląc o tym co myślę.
To wszystko jest moje i tylko moje!!!

niedziela, 27 lipca 2014

Szanghaj , Jego zwyczaje i tradycje!!

Nowa powieść obyczajowa autorki „Kwiatu Śniegu i sekretnego wachlarza”, „Miłości Peonii” oraz „Na Złotej Górze”. Egzotyczna saga rodzinna, rozgrywająca się przez dwadzieścia lat (1937-57) w Szanghaju i Los Angeles. Historia dwóch chińskich sióstr, modelek, które wychodzą za dwóch braci, chińskich emigrantów z USA, i wyjeżdżają do Ameryki, uciekając przed koszmarem wojny chińsko-japońskiej. Podczas trwającej wiele miesięcy podróży do mężów do Ameryki, płoche dziewczęta stają się dorosłymi kobietami z bagażem przykrych doświadczeń. Do Los Angeles docierają ze swą największą tajemnicą związaną z córeczką jednej z nich. Siostry nie wiedzą, że także w ich nowej rodzinie każdy ma coś do ukrycia i nikt nie jest tym, za kogo się podaje...Pełna zwrotów i tajemnic akcja, wtopiona w wyjątkową panoramę dwóch kultur, Wschodu i Zachodu, opisanych z malowniczymi szczegółami.

Książka opowiadająca o życiu dwóch sióstr które,muszą wyjść za mąż z przymusu.Bardzo dobra, wielowarstwowa powieść. Książka opisuje głęboką więź siostrzaną, analizuje z perspektywy antropologicznej mentalność i kulturę chińską, opisuje przedwojenny Szanghaj i jego klasowość, brutalność wojny, problem imigracji i dyskryminacji oraz stanowi portret psychologiczny osób doświadczonych tragicznie.Obie kobiety są pięknymi modelkami,o poglądach raczej bliższym zachodnim niż tradycyjnym, wyznawanym przez ich rodziców.Pozują do  kalendarzy Z.G,mieszkają z matką i Babą (ojcem).
Pewnego dnia niespodziewanie ojciec oznajmia córką że,wyjdą za mąż za dwóch chłopców - Sama i Verna. Tym samym zmienia się los sióstr już na zawsze. Już żadna z sióstr nie będzie sobie tak bliska jak dotychczas.
Chiny opanowują Japończycy, którzy zrzucają kolejne bomby, w wyniku tego ginie matka dziewcząt a ojciec uciekł od rodziny i nie wiemy,co się z nim stało. Dziewczęta płyną do Ameryki, do swoich mężów. Tam przez wiele miesięcy koczują na Angel Island, w trakcie tego May - młodsza z sióstr urodzi dziecko, ale to Pearl będzie ją wychowywać. Dziewczęta czeka trudny los, będą biedne i skromnie ubrane. . May mniej to przeżywa. Pracuje jako statystka w filmach, gra role, jest niemal gwiazdą, razem z Joy.
Życie obu sióstr nie jest usłane różami.Obie muszą stoczyć walkę z okrutnym losem który,ich nie oszczędza.Postać Sama najbardziej mi się podobała kochał swoją żonę Pearle i ,,swoją"córeczkę.Bardzo chciał mieć chłopca, był bardzo szczęśliwy, gdy żona była w ciąży z chłopcem, ale niestety straciła dziecko :(. Oboje ciężko pracują tak, by zapewnić córeczce wykształcenie. Dodatkowo muszą ciągle znosić upokorzenie ze strony innych ludzi, nawet mała Joy, tylko dlatego,że są Chińczykami :( Przykra opowieść,ale warto przeczytać.

Mnie zawsze urzekały historię o Chinach,dlatego gdy zobaczyłam tę książkę na półce w bibliotece od razu bez wahania ją wypożyczyłam i nie żałuje.
Dzięki takim historią jak ta można się dużo dowiedzieć o życiu innych ludzi z innych zakątków świata.
Książka jest bardzo ciekawa mnie wciągnęła bez reszty.

piątek, 25 lipca 2014

Kilka słów o mnie

Czasami przychodzi w życiu taka chwila że,chcesz się czymś podzielić,czymś pochwalić albo po prostu opowiedzieć coś o sobie.


Ja
-od dziecka dążę do spełnienia swoich marzeń!
Ja
-wierzę że,moje marzenia się spełnią nie liczę na to że,wszystkie ale co do mojej książki mam wielkie nadzieje
Ja
-jako osoba niepełnosprawna od kilku miesięcy pisze książkę,czy ją wydam?nie wiem ale,
Ja
-jestem typem samotnika najlepiej mi jest w życiu gdy wszystko idzie po mojej myśli
Ja
-lubię czuć się potrzebna i pomagać innym
Ja
-zawsze stawiam rodzinę i przyjaciół na pierwszym miejscu
Ja
-mam kilka marzeń niektóre są bardzo dla mnie cenne
Ja
-jestem skromna i tą skromność w sobie lubię
Ja
-uwielbiam nieraz poleniuchować
Ja
-nieraz uparta,zawzięta niczym jędza,nieraz słodka jak aniołek i krucha jak lód
Ja
-od dziecka wiem że,kiedyś coś osiągnę choć jestem pewna swoich możliwości
Ja
-dzięki miłości rodziców jestem taka jaka jestem
Ja
-nie raz wybucham bez powodu,nieraz płaczę nie mówiąc nikomu dlaczego
Ja
-dalej szukam swojego miejsca na ziemi!!


Jaka jestem wiedzą o tym moi bliscy ,walczę o swoje marzenia i w głębi duszy czekam na ich spełnienie!!


Dla mnie!!
Najważniejsza jest rodzina,moim rodzice i rodzeństwo są dla mnie wszystkim!
To dzięki moim rodzicom dziś potrafię wiele różnych rzeczy,to dzięki nim nie jestem roślinką.
To dzięki nim moja niepełnosprawność jest praktycznie niewidoczna.
To dzięki nim,dla mnie stoi świat otworem.
Dla mnie nie są ważne pieniądze,sława czy popularność ja  nie pisze książki dla pieniędzy ja piszę książkę dla spełnienia moich marzeń.

KAŻDY POWINIEN WALCZYĆ O SWOJE MARZENIA CZY SĄ MAŁE CZY DUŻE.
BO TO DZIĘKI MARZENIOM WIEMY DO CZEGO DĄŻYMY NA CO CZEKAMY,CO CHCEMY W ŻYCIU OSIĄGNĄĆ.
ZE MNĄ JEST TAK SAMO KAŻDEGO DNIA WSTAJĄC JA WIEM DO CZEGO DĄŻĘ.

PEWNIE ZAPYTACIE DLACZEGO AKURAT PISANIE POWIEŚCI ?
OTO ODPOWIEDZ KIEDYŚ PRÓBOWAŁAM SIŁ W PISANIU WIERSZY ALE,NIESTETY RYMY MI SIĘ NIE UKŁADAŁY I KTÓREGOŚ DNIA SIADŁAM PRZY NOWYM JUŻ LAPTOPIE OTWORZYŁAM WORDA I ZACZĘŁAM PISAĆ.
Z POCZĄTKU NIE WYCHODZIŁO MI NIC AŻ,NAGLE MI SIĘ CZERWONA LAMPKA NAD GŁOWĄ ZAPALIŁA ZNALAZŁAM TEMAT ZNALAZŁAM SENS I o TAK JEST DO DZISIAJ.
DZIĘKI MOJEJ KSIĄŻCE CZUJE ŻE JEDNAK MOJE MARZENIA MAJĄ SZANSĘ NA SPEŁNIENIE A WALCZYĆ O NE BĘDĘ DO KOŃCA.


Dlaczego dzisiaj taki post pewnie się zastanawiacie?
A więc dlatego że,od kilku dni znowu pisze dalej moją książkę i właśnie wystukałam kilka stron.
Dzisiaj wiedziałam od samego rana że,chce o sobie coś komuś powiedzieć ale,słownie pewnie mi to by tak nie wyszło więc powiedziałam czemu nie!Przecież od czasu do czasu trzeba o sobie coś powiedzieć.
Trzymajcie za mnie kciuki możecie wierzyć mi lub nie ale ja zrobię wszystko żeby,któregoś dnia moja powieść ukazała się w księgarniach,choć miałam chwilę zwątpienia że,to nie dla mnie ale,powiedziałam nie nie poddam się i o swoje marzenia będę walczyć do ko

czwartek, 24 lipca 2014

Trochę śmiesznie trochę żenująco

Dzisiaj przeglądając książki jakie do tej pory przeczytałam a nie opisałam wpadłam na zabawną aczkolwiek banalną książkę.
Ale w sumie bardzo mi się podobała !!
Najpierw były anioły. Byłam nimi zafascynowana wręcz nieprzyzwoicie. Od aniołów szybko przeszłam do skrzydeł, a dalej - do ptaków. Na urodziny zażyczyłam sobie ptaszka, ale mama - niestety - myślała, że żartuję i nie chciała wręczyć mi klatki z fruwającym stworzeniem. A mnie ptaki fascynowały jeszcze bardziej. Mimo tego, ostatnio dotarło do mnie, że oprócz części nazwiska nie mam w sobie zbyt wiele z ptaka. Co innego Ptasiek - tytułowy bohater powieści Williama Whartona.
 Ptasiek uwielbia ptaki przede wszystkim za to, co mają, a czego jemu uporczywie brakuje - umiejętność latania. Chłopak za wszelką cenę chce posiąść tę umiejętność, dlatego też obserwuje, próbuje i ćwiczy. Ćwiczy każdego dnia - wymachuje rękami przez dwie godziny dziennie. Nic dziwnego, że ma bardzo silne ramiona i wygiętą klatkę piersiową. Jest zwinny i szybki i właśnie dzięki tym cechom poznaje Ala, który staje się jego przyjacielem. Ptasiek ciągle interesuje się ptakami, kupuje dwa kanarki. Znawcy tematu uważają, że chłopak ma bardzo dobrą rękę do skrzydlatych zwierząt. Wkrótce jego hodowla powiększa się do dziesiątek małych i dużych ptaków obojga płci. Codziennie obserwuje i podziwia ptaki, cały czas o nich myśli. Pewnej nocy Ptasiek ma dziwny sen. Jest ptakiem. Lata. Poznaje samiczkę, razem latają w jednej z jego licznych klatek. Kiedy Ptasiek się budzi, jest oczarowany snem, ale dziwi go samiczka. Skąd się wzięła? Przecież w jego atrium takiej nie ma... Ptasiek w końcu odnajduje ją i umieszcza ją w oddzielnej klatce. Podczas snu lata z nią, rozmawia, kocha się... Któregoś dnia zauważa, że wszystko, co dzieje się we śnie, ma miejsce też na jawie. Która rzeczywistość jest prawdziwa? Kim tak naprawdę jest Ptasiek?
 Ptasiek to powieść wyjątkowa, nietuzinkowa. Początkowo czytelnik nie do końca wie, jak potoczy się dalej cała historia. Przeplatają się w powieści dwa wątki (choć w streszczeniu skupiłam się na wiodącym). To, co dotyczy teraźniejszości i opowiadane jest przez Ala, i to, co chce powiedzieć Ptasiek. Narracje się mieszają. Być może nieco za długo trzeba czekać na odpowiedź na zasadnicze pytanie: o co właściwie w powieści chodzi? Być może w powieści znaleźć można zbyt wiele błędów językowych, choć to nie rzutuje zbyt mocno na ocenę samej powieści. Zaletą jest na pewno fabuła, którą docenia się dopiero z czasem. Mistrzowskie okazują się opisy wewnętrznych przeżyć bohaterów i zapiski z obserwacji ptaków. Jak niesamowicie to ptasie życie jest opisane! Czytamy o zwykłych sprawach - karmienie, gody, lot, pióra, ale nie sposób się nudzić. 
 Komu warto polecić tę książkę? Na pewno miłośnikom oryginalnej literatury i miłośnikom ptaków. Z pewnością też jeśli ktoś próbuje unieść się w powietrze za sprawą własnych rąk, powinien zawrzeć znajomość z Ptaśkiem.


Hm,hm,cóż mogę o tej książce powiedzieć,czytałam ją jako dwudziestoparolatka to musiało być trzy,cztery lata temu ,pamiętam dokładnie że,o tej książce dowiedziałam się na rehabilitacji gdy jedna z koleżanek przyszła na oddział i czytała tą książkę.
Na początku dziwnie jej się przyglądałam, po okładce zbudowałam sobie o niej swoją opinię i nie miałam ochoty po nią sięgać.Uważałam że,jest beznadziejna.
Ale któregoś dnia będąc w bibliotece odważyłam się ją wsiąść.
Pierwsze wrażenie było zaskakujące gdyż nie była wcale taka zła,nawet mi się spodobała.
Jest bardzo psychologicznie napisana.Jest to historia o szaleństwie, przyjaźni, wojnie i pragnieniu wolności.
W sumie książka opowiada o człowieku-ptaku co jest bardzo ciekawym zjawiskiem.Fascynacja ta jest na tyle mocna, że chłopak stara się "przemienić w ptaka".ka.To książka, której się nie zapomina. Niezwykłe jak łatwo fascynacja może przeistoczyć się w chorobę.Na mnie, największe wrażenie zrobiło "scalanie" się Ptaśka z ptakiem, jego brnięcie w ten stan...Momentami przecierałam oczy, ze zdumienia czytając poszczególne opisy.Ogółem ciekawa, zabawna, wzruszająca, i fascynującą.

Fascynacja tą książką jest nieunikniona,przeniosła mnie w stan którego nigdy nie czułam mimo że,dawno ją czytałam dzisiaj pisząc tego posta mam przed oczami niektóre wydarzenia z książki. Książka jest ciężka do przeczytania bo jak wspomniałam dużo psychologicznych zwrotów się w niej pojawia ale,ja mile ją wspominam :)

środa, 23 lipca 2014

Muzycznie

Cześć!
Dzisiaj postanowiłam że,powiem wam o jednym z moich ulubionych zespołów muzycznych.
A mam na myśli zespół Piękni i Młodzi.


„Piękni i Młodzi” to polski zespół disco polo. Składa się z małżeństwa Dawida i Magdy Narożnych i Daniela Wilczewskiego. Grupa pochodząca z Łomży wystąpiła w siódmej edycji „Must Be The Music”. Ich występ zmienił zasady gry w tym programie, gdyż po raz pierwszy zespół disco polo przeszedł do kolejnej tury. „Piękni i Młodzi” zagrali swój przebój „Kocham się w tobie”. Internauci widząc takie zmiany w polityce jurorów postanowili bliżej przyjrzeć się wzmiankowanemu utworowi.
Jak się okazuje utwór „Kocham się w tobie” do złudzenia przypomina remiks „Karaoke” autorstwa rosyjskiego zespołu „Band'Eros”. Rosyjski teledysk został opublikowany 9 miesięcy przed utworem „Pięknych i Młodych”. Niezależnie od tego warto zauważyć, że klip polskiego zespołu jest od rosyjskiego dużo bardziej popularny. Na portalu YouTube utwór „Kocham się w tobie” obejrzało prawie 4 miliony osób, podczas gdy zespół „Band'Eros” zebrał publikę rzędu 1,6 miliona słuchaczy.


Uwielbiam ten zespół za wszystko,za piosenki które mówią całą prawdę o życiu.
Wszystkie piosenki są o miłości słuchając ich mam dreszcze na plecach ale także lubię się zrelaksować przy ich muzyce która jest zarówno spokojna jak i przynosi ukojenie,słuchając ich piosenek dla mnie świat staje się piękniejszy.
Pierwszą piosenkę jaką usłyszałam była ,,Niewiara"powaliła mnie na nogi,ale ,,chciałabym spać z tobą"jest ulubioną moją piosenką!!
Podsumowując jest no najlepszy Polski zespół jaki powstał w najbliższym czasie i odnosi duże sukcesy!!!
Uwielbiam ich!!!

poniedziałek, 21 lipca 2014

Miły relaks


Właśnie się zabieram do czytania nowej książki ale,nie było by porządnego letniego relaksu jeżeli by nie przekąska.
Tak zaczynam czytać książkę Lissy See  ,,Dziewczęta z Szanghaju" uwielbiam książki o kulturze dziewcząt  które pochodzą z Chin!!
Przyciąga mnie taki klimat.

Ale zanim ją przeczytam trochę o autorce!!!

 Urodzona 18 lutego 1955 w Paryżu. amerykańska pisarka pochodzenia chińskiego. W swoich powieściach ukazuje chińską kulturę, tradycje i zwyczaje widziane często oczami kobiet.
Pomimo że Lisa See urodziła się w Paryżu, wiele lat spędziła w Los Angeles, a w szczególności w dzielnicy chińskiej. W 1979 skończyła studia na Uniwersytecie Loyola Marymount.
W latach 1983-1996 pracowała dla tygodnika literackiego „Publishers Weekly” jako lokalna korespondentka z zachodniego wybrzeża. Pisywała i nadal pisuje dla takich pism jak „Vogue”, „Self” i „More”.
Obecnie mieszka w Kalifornii, USA. Ma męża adwokata (Richard Kendall) i dwóch synów – Alexandra i Christophera. Jej mama Carolyn See jest również pisarką.
Laureatka wielu nagród organizacji amerykańsko-chińskich.
Pierwsza książka Lisy pt. Na Złotej Górze (1995, polskie wydanie 2007) od razu stała się światowym bestsellerem. Autorka przedstawia w niej stuletnie losy swojej rodziny. Opisuje dzieje życia swojego prapradziadka Fonga See, który w XIX w. wyjechał z Chin do USA i wbrew konwenansom ożenił się z Amerykanką (Letticie Pruett), dając początek dwukulturowej rodzinie.
Lisa See napisała także libretto opery opartej na tej książce, która miała swoją premierę w czerwcu 2000 r.
Fabuła powieści Kwiat Śniegu i sekretny wachlarz (2005) oraz Miłość Peonii (2007) rozgrywają się w Chinach i opisują losy kobiet odpowiednio w XIX i XVII w. Opisują kobiecy świat, siostrzane związki, relacje z mężczyznami i innymi członkami rodziny.
Trzy inne książki: Sieć rozkwitającego kwiatu (1997), The Interior (1999) i Dragon Bones (2003) prezentują obraz społeczeństwa chińskiego i relacji chińsko-amerykańskich na przełomie XX i XXI w. Fabuła zawiera wątek romantyczny i kryminalny.
Kolejna powieść Dziewczęta z Szanghaju (2009) opisuje historię dwóch sióstr, które przybywają do Los Angeles w celu zamieszkania w domu mężów, z którymi w Chinach zawarły aranżowane małżeństwo. Ich losy rozgrywają się na tle ważnych wydarzeń historycznych połowy ubiegłego stulecia.
Dalsze dzieje sióstr Pearl i May opisuje książka „Marzenia Joy” (2011). Przedstawia losy rodziny na tle Rewolucji Kulturalnej Mao Zedonga i pierwszych lat Chińskiej Republiki Ludowej.
Lisa See napisała także przewodnik po dzielnicy chińskiej w Los Angeles (2003).


Książki :
Kwiat Śniegu i sekretny wachlarz
Miłość Peonii
Marzenia Joy
Na Złotej Górze
Dziewczęta z Szanghaju
 Kwiat Śniegu i Sekretny Wachlarz


Świat ronansów

Deanna po burzliwym dzieciństwie spędzonym u boku ojca jako młoda dziewczyna zapragnęła stabilizacji i spokoju. Utalentowana artystycznie, nadzieje i plany wiązała ze sztuką. Jednak życie postawiło ją przed innym zadaniem ? musiała zrezygnować ze swych aspiracji, wyjść za mąż, wychować dzieci. Po upływie 18 lat okazuje się, że był to czas stracony.


Książki Danielle Steel zawsze mnie pochłaniają do reszty tak było i tym razem.
Cudowna lekka i idealna na letnie upalne dni.Uwielbiam czytać książki tej autorki w wakacje,klimat i cała fabuła jest idealna.
Cała powieść jest wprost powalająca,uwielbiam książki w których od razu wiadomo do czego się zmierza ta właśnie taka jest!!
"Koniec lata" to niezwykle poruszająca lektura o życiu pełnym zmartwień i radości...Polecam, bo jest jest godna przeczytania.
Zaczęło się przelotnym romansem między dwojgiem młodych ludzi a skończyło się cudowną  miłością.

Polecam gorąco!!!

niedziela, 20 lipca 2014

Filmowa niedziela



Cześć!
Dzisiaj z tej gorączki praktycznie siedziałam w domu,gdyż nie miałam ochoty nigdzie wychodzić.
Więc postanowiłam przejrzeć biblioteczkę moich filmów i znalazłam cudowny film!!
Dodam zwiastun filmu scenę która,najbardziej mi się podobała.


Historia dwojga młodych ludzi, których światy zdecydowanie się różnią. Jest to kronika miłości mało prawdopodobnej, a wręcz niemożliwej mimo to para przyciąga się. W szalonej podróży odkrywają swoją pierwszą wielką miłość. Babi  to dziewczyna z klasy wyższej, która kształciła się w dobroci i niewinności. Hache jest zbuntowanym i impulsywnym chłopakiem. Nie stroni od ryzyka i niebezpieczeństwa, które związane są z nielegalnymi wyścigami motocykli, w których uczestniczy.

Babi jest dziewczyną z dobrego domu dobrze wychowaną,spokojną i dobrą.Ale niestety nudzi jej się w tak bardzo poukładanym świecie.Pewnego dnia poznaje Huga buntownika który,uwielbia wyścigi motocyklowe.
 Połączy ich szaleńcze uczucie, dla którego wiele zaryzykują i które naznaczy ich na całe życie. To współczesna historia Romea i Julii, opowieść o skomplikowanej, pierwszej prawdziwej miłości dwójki nastolatków pochodzących z różnych światów, którzy pomimo różnic jakie ich dzielą potrafią walczyć o to, co dla nich najważniejsze.

Film oglądałam z wypiekami na twarzy uwielbiam tak romantyczne historię.Zawsze myliłam ten film z innym i dlatego go nie oglądałam a dzisiaj chciałam zobaczyć co to za film i proszę przekonałam się że,jest cudownym filmem uwielbiam go.
Główna bohaterka zrobiła na mnie wielkie wrażenie,jej delikatność i kruchość jest wręcz powalająca.
Od dzisiaj jest to jeden z najlepszych filmów Frederica Mocci jaki do tej pory obejrzałam.

sobota, 19 lipca 2014

Letnie przemyślenia o czytaniu,książkach

Cześć!
Dzisiaj spędziłam bardzo miły letni dzień czytając książkę !
Uwielbiam takie letnie dni że,mogę poświęcić czas tylko i wyłącznie mojej ukochanej pasji jaką jest czytanie

Dzięki czytaniu nieziemsko wypoczywam!

Oj to mój ulubiony wypoczynek z książką gdy,mogę się położyć wygodnie na łóżko otworzyć książkę i czytać i czytać aż do upadłego.

A propo tego rysunku wyżej to zupełnie się z nim zgadzam gdyż, rozdziały książek są jak życie aby przeczytać kolejny trzeba skończyć jeden zaczęty!!


czwartek, 17 lipca 2014

Życie ludzkie nie jest usłane różami



Opowieść o dziewczynie, która uciekając przed trudnościami życia, wpadła w pułapkę stworzonego przez siebie świata obłędu. Przejmująca historia schizofreniczki, która miała odwagę rzucić wyzwanie chorobie. Autorka opisując własne zmagania z chorobą, napisała powieść wzruszająca, agresywną, przenikająca do głębi, wstrząsającą, delikatną.
BLAU, DEBORAH, K, 16 LAT.
HISTORIA CHOROBY: Nie hospitalizowana
DIAGNOZA WSTĘPNA: SCHIZOFRENIA

Doktor Fried usiłowała opisać uczucia kogoś, kto nigdy w życiu nie zaznał prawdziwego zdrowia psychicznego.
– My, którzy nigdy nie doświadczyliśmy tej choroby z pierwszej ręki, możemy się tylko domyślać, jakie to musi być straszne i samotne. Żąda się teraz od niej, aby zlikwidowała w sobie wszystkie te lata, które uznawała za rzeczywistość, i przyjęła inną wersję świata na wiarę. Choroba Deborah jest teraz rozpaczliwą walką o zdrowie.

Cudowna i poruszająca powieść już od pierwszego zdania mnie porwała.
,,Życie to nie bajka"to opowieść o dziewczynie która,toczy walkę w której nie potrafi poradzić sobie ze współczesnym światem i zaczyna tworzyć swoją czasoprzestrzeń,krainę Ur, gdzie padła w ramiona pełnych zrozumienia i akceptacji bogów. Z czasem jej życie w owej krainie przerodziło się jednak w koszmar. Bogowie stawali się coraz gorsi, coraz mniej wyrozumiali, a coraz bardziej wymagający i szyderczy. Dziewczyna pogubiła się. My, czytelnicy, jej walkę z samą sobą, krainą Ur i rzeczywistością, mogliśmy obserwować bezpośrednio, jakbyśmy byli jednym z pacjentów ośrodka, do którego trafiła, albo jedną z osób zamieszkujących jej głowę. Książka bowiem, choć pisana w trzeciej osobie, jest jak pamiętnik, który zdradza nam więcej, niż wie jakakolwiek postać, poza Deborah, czyli główną bohaterką. W chwilach, gdy dziewczyna traci przytomność, tracimy ją i my. Akcja się zatrzymuje, by rozpocząć się tuż po ponownym otwarciu oczu. Dzięki temu zabiegowi utożsamiamy się z Deborah, rozumiejąc ją i współczując. Sądzę też, że każdy znajdzie w jej osobowości i słabościach taki element, który pojawia się również u niego. Jakiś lęk, jakąś fobię, jakiś niepokój. Oprócz przedstawienia przypadku głównej bohaterki autorka delikatnie wskazuje także na to, że w pewnym sensie i stopniu obłąkany jest każdy - i pacjent, i jego opiekun, i lekarz, i ty, i ja. Wszyscy czasem cierpimy, tylko nie mamy odwagi, by się do tego przyznać. Nasz świat rządzi się bowiem swoimi zasadami, a milczenie i trzymanie sekretów za drzwiami własnych mieszkań to jedne z nich.

Książka przenosi czytelnika w świat którego nie zna.Kiedy zobaczyłam ją na stosiku w bibliotece po okładce wiedziałam że,muszę ją przeczytać że,ta książka coś wniesie w moje życie.
I wniosła wiele zobaczyłam oczami czytając co tak naprawdę oznacza cierpieć na chorobę psychiczną jak straszne musi być to że,nikt cię nie chce i nie potrafi zrozumieć i dla każdego jesteś nikim tylko zwykłą kobietą chorą na umyślę. Schizofrenia jest chorobą nie do końca zbadaną przez specjalistów, na swój sposób tajemniczą, a my, ludzie na pozór zdrowi nie potrafimy do końca zrozumieć tego, co obserwujemy patrząc na osobę chorą i podajemy ją ocenie, często niesprawiedliwej i krzywdzącej.
Poznajemy szesnastoletnią dziewczynę, która trafia na oddział psychiatryczny. Kraina i postacie z jej głowy przewyższają życie realistyczne. To one decydują o jej kolejnych krokach. Wydają kolejne polecenia i nie pozwalają żyć normalnie jak nastolatce. W szpitalu Deborath trafia pod opiekę doktor Fried. Między dziewczyną, a terapeutką nawiązuje się trudna nić porozumienia. Nastolatka zaczyna rozumieć, że ktoś ją oszukiwał. Tylko pytanie, kto to jest? Mieszkańcu Ur? A może ludzie ze świata, w którego ramach czuła się nieswojo i którzy każdego dnia próbowali ją zrozumieć?
Po raz pierwszy czytałam tak wstrząsającą i celnie napisaną książkę,od dzisiaj uznaje ją za jedną z ulubionych książek uwielbiam ją za wszystko.

Cudowna opowieść dla ludzi którzy,wiedzą jak wiele można w życiu wycierpieć!!!

środa, 16 lipca 2014

Cytaty o książkach moje i nie moje

Cudowny cytat
,,Mnie bardzo buduje, gdy widzę w księgarniach, że młodzież siedzi sobie na jakimś plecaku, na ziemi, pod regałami. I czyta książki, bo nie ma na nie pieniędzy. I być może siedzi tam także dlatego, że ma nadzieję na spotkanie kogoś, kto też będzie tak siedział z książką, i okaże się, że to jest właśnie ta druga połówka jabłka. I potem będą opowiadać wnukom, że miłość swojego życia spotkali w księgarni"



  ,,Żeby pokochać książki,trzeba pokochać czytanie"-mojego autorstwa

,,Lubić czytanie - to znaczy godziny nudów,
które człowiek miewa w życiu, zmieniać na godziny radości".

,,Kochając i czytając książki poznajesz świat nieznany ale bardzo ciekawy i pociągający"-mojego autorstwa

,,Ludzie, którzy władają biblioteką, zetknęli się z książką, z życiem odbitym, stali się poniekąd sami już tylko lustrzanym odbiciem rzeczywistości żyjących ludzi".

,,Aby istnieli wielcy poeci, muszą być wielcy czytelnicy"

,,W książce jest wszystko czego czytelnik oczekuje" mojego autorstwa

,,Nie jestem sam, ja książkę mam…"

,,Ludzkość wymyśliła dwie doniosłe rzeczy na świecie.
Najmądrzejszą rzecz - książkę i najgłupszą - wojnę''.

,,Książko, najwierniejszy towarzyszu w podróży życia, milczący w nieszczęściu, gadatliwy w radości, mówiący tylko wtedy, gdy się słuchać pragnie - jesteś jednym z najcenniejszych darów, jakie nam zesłali bogowie na nasz smutny padół".

,,Jeśli nie wiesz co ze sobą zrobić,jeśli błąkasz się bez celu!
Otwórz książkę ona ci wskaże drogę bezpieczną do celu:"  Mojego autorstwa

,,Bardzo wiele książek należy przeczytać po to, aby sobie uświadomić, jak mało się wie"

,,By przeczytać dobrą książkę,trzeba być gotowym na wszystko" Mojego autorstwa

,,Jedni kochają konie, inni ptaki, jeszcze inni zwierzęta różne. Ja natomiast od dziecka namiętnie pragnąłem posiadać książki".

,,Książek nie czyta się po to, aby je pamiętać. Książki czyta się po to, aby je zapominać, zapomina się je zaś po to, by móc znów je czytać"Mojego autorstwa

,,Dzięki czytaniu książek możesz poznać świat który,nawet w szkole jest ci zakazany"Mojego autorstwa

,,Nie jestem sam, ja książkę mam…"

,,W książkach możesz znaleźć to ,co nie znajdziesz w realnym świecie" mojego autorstwa

,, Powiedz mi, jakie książki masz w domu, a powiem ci, kim jesteś"

,,Nie warto czytać książki która nic ci nie daje,warto przeczytać książkę która cały świat rozpoznaje i otwiera przed tobą "mojego autorstwa

,,Czytać to żyć po swojemu i dla siebie" mojego autorstwa

,,Najlepsze książki to te, o których każdy czytelnik sądzi, że takie by też napisał".

,,Nie czytając książek,nie myślisz"-mojego autorstwa


Kochani nie każdy cytat jest mojego autorstwa ale większość uwielbiam cytaty a co sądzicie o tych?






,,Książki zabierają dużo czasu,ale dla takiej przyjemności warto go poświęcić"



wtorek, 15 lipca 2014

Dziki zachód i Kołobrzeg

Nie zgadniecie co mi się przypomniało!
Otóż rok temu byłam na Dzikim Zachodzie w Zieleniewie bardzo mi się tam podobało,a dzisiaj znalazłam zdjęcia z tej podróży. Zahaczyłam jeszcze Kołobrzeg żeby nie było oto kilka zdjęć!!







       W Kołobrzegu, najpiękniejszym uzdrowisku nad Bałtykiem, rozciągają się jak okiem sięgnąć tereny Dzikiego Zachodu. Szalona przygoda, wyśmienita zabawa - oto, co czeka na wielohektarowym terenie, gdzie codziennością jest widok pięknych, wolnych koni w galopie i wielu innych zwierząt.

Bardzo mile wspominam chwile tam spędzone dużo atrakcji i niezapomnianych przygód.
Warto zobaczyć te niezapomniane miejsce!

A co do Kołobrzegu!!!
 Byłam w muzeum Oręża!!
Zwiedzanie kołobrzeskiego muzeum to prawdziwa lekcja historii techniki wojskowej. Kolekcja została utworzona na podstawie świadectw pochodzących z wykopalisk archeologicznych (groty strzał, ostrogi, włócznie i topory), poprzez średniowieczną broń drzewcową, kolną, sieczną i miotającą, czy też bogato reprezentowane eksponaty dotyczące walk na morzu (kompasy, kotwice, modele okrętów); przebiega przez kolekcję XVIII wiecznych szabli, karabeli, lanc, pocisków artyleryjskich i luf armatnich.
Muzeum posiada najbogatszy w Polsce zbiór związany z uzbrojeniem, wyposażeniem i mundurami żołnierzy polskich z okresu I i II wojny światowej oraz unikatową kolekcję mundurów oddziałów paramilitarnych.
Kolekcja broni strzeleckiej, orderów, odznaczeń i odznak pamiątkowych stanowi wstęp do bogatej prezentacji pojazdów wojskowych, samolotów, broni pancernej i artylerii eksponowanej w sali techniki oraz na wystawie plenerowej.
Na uwagę zasługuje panoramiczny obraz "Kołobrzeg 1945.Ostatni Bój" autorstwa Stefana Garwatowskiego (olej na płótnie) wraz z dioramą przedstawiającą m.in artefakty znalezione na terenach walk o Kołobrzeg i na Pomorzu.





Szczególnie polecamy nowo otwartą część wystawy głównej poświęconą Zaślubinom z morzem. Wystawa wykorzystująca nowoczesne rozwiązania  wystawiennicze ukazuje wszystkie znane i rozpoznawalne fakty z historii związane z zaślubinami z morzem – od symboliki wody jako pramaterii wszechświata poprzez uroczyste ceremonie zaślubin we wczesnym średniowieczu, aż do ważnych dla polskiej racji stanu wydarzeń, które towarzyszyły powrotowi Polski nad Bałtyk – zaślubin w Pucku i w Kołobrzegu.



A oto kilka moich fotek z muzeum!
A tu są ruiny wieży!!
Stary strój Kucharski!!
Zbroje rycerzy!!

Było wiele ciekawych atrakcji chciałabym
jeszcze kiedyś tam pojechać.





Przyjemna lektura na wakacyjne dni :)

Książka dotyka trudnego tematu, o czym dowiadujemy się dopiero w trakcie lektury. Piotr ma koszmary senne, wspomina zdarzenia, jakie miały ...