wtorek, 17 lutego 2015

Dzień kota




Światowy (Międzynarodowy) Dzień Kota (ang. World Cat Day, National Cat-Day, International Cat Day, wł. Giornata mondiale del gatto) – święto obchodzone corocznie 17 lutego we Włoszech (od 1990) i Polsce (od 2006) mające podkreślić znaczenie kotów w życiu człowieka, niesienie pomocy wolno żyjącym i bezdomnym zwierzętom, które miały kiedyś dom, ale go straciły, a także uwrażliwienie ludzi na często trudny koci los.

W Polsce obchodzony po raz pierwszy 19 lutego 2006 z inicjatywy Miesięczników "Kot" i Cat Club Łódź.Wojciech Albert Kurkowski, pomysłodawca obchodów tego święta, propaguje akcje pomocy bezdomnym kotom pod hasłem "Rasowce – dachowcom", podczas której kluby felinologiczne zrzeszone w Felis Polonia zbierają dary na rzecz pomocy bezdomnym zwierzętom.

W 2010 roku Fundacja Viva! oraz program ”Mój Pies i inne zwierzęta” w TVP Warszawa przyjęły patronat Światowego Dnia Kota. W Centrum Targowo-Kongresowym MT Polska Stowarzyszenie Miłośników Kotów Rasowych Jedynka zorganizowano wystawę kotów rasowych. Towarzyszyła jej akcja pomocy dla kotów bezdomnych i wolno żyjących, dla których zima jest trudnym okresem do przetrwania. Do obchodów Dnia Kota włączyło się również wydawnictwo MULTICO.

W akcji biorą również udział schroniska dla bezdomnych zwierząt oraz organizacje pro zwierzęce.

A więc trochę wierszy o Kotkach!!!

Bo koty są dobre na wszystko.
Na wszystko, co życie nam niesie.
Bo koty, to czułość i bliskość
na wiosnę, na lato, na jesień.
A zimą – gdy dzień już zbyt krótki
i chłodnym ogarnia nas cieniem,
to k o t - Twój przyjaciel malutki
otuli Cię ciepłym mruczeniem.





niedziela, 15 lutego 2015

Ulubiona aktorka i piosenkarka

Część ostatnio dużo słucham muzyki i powracam do dawnych lat więc powróciła stara miłość do Kai Paschalskiej.

Kaja Joanna Paschalska (ur. 25 lutego 1986 w Warszawie) – polska aktorka telewizyjna (znana z roli Oli Lubicz w serialu Klan) oraz wokalistka popowa.

Jest absolwentką LO im. Jana III Sobieskiego w Warszawie. Od 1997 roku występuje w telenoweli Klan. Gościnnie grała w serialach Świat według Kiepskich oraz Bulionerzy.

Jako wokalistka zadebiutowała w 2001 płytą Kaja Paschalska (ponad 23 tys. sprzedanych egzemplarzy). W pracach nad albumem pomagali jej m.in. Tony Catania, Mieczysław Felecki, Marek Czapelski i Krzysztof Antkowiak. Zostały nakręcone trzy teledyski: Przyjaciel od zaraz, Tylko Ty, Dla Mamy. W 2003 ukazała się jej druga płyta – Kaja 2 promowana singlem Nie ma miłości. Współtworzyli ją muzycy znani z grupy Seventeen. W 2005 roku wydana została płyta Ona i on – duety miłosne, na której Paschalska zaśpiewała cover piosenki Seweryna Krajewskiego Pogoda na szczęście w duecie z Tomaszem Stockingerem.
Paschalska została laureatką nagrody im. Anny Jantar w konkursie Debiuty Festiwalu Piosenki Polskiej Opole 2001 za wykonanie piosenki Przyjaciel od zaraz. Za wykonanie tej samej piosenki zdobyła Nagrodę Publiczności na Festiwalu Piosenki Zjednoczonej Europy – Zielona Góra 2001. Była nominowana w kategorii „Nowa Twarz Fonografii” plebiscytu Fryderyki 2001. W roku 2002 podczas Festiwalu w Opolu zaśpiewała utwór Wystarczy uwierzyć i otrzymała Superjedynkę za najlepszy debiut roku poprzedzającego. W 2002 roku wraz z Beatą Kozidrak wzięła udział w programie Muzyka łączy pokolenia, gdzie wykonała cztery piosenki, m.in. cover Piechotą do lata z repertuaru grupy Bajm.

15 listopada 2001 na tracklistę albumu Bravo Hits - Zima 2002 trafił remix anglojęzycznej wersji piosenki Tylko Ty - Only You (Am/Pm Remix).

W 2005 roku wspólnie z Patrycją Markowską i Anną Muchą wspierała akcję Antykoncepcja w modzie. W 2004 i 2006 roku miała sesje zdjęciowe w magazynie CKM[2]. W 2006 roku wzięła udział w IV edycji Tańca z gwiazdami, zatańczyła z Piotrem Kiszką. Odpadła w 3 odcinku i zajeła 9 miejsce.

30 sierpnia 2009 na koncercie Jedynka, gwiazdy i ty (TVP1) zaśpiewała Życie jest nowelą i Tyle samo prawd ile kłamstw w duecie z Izabelą Trojanowską.

10 września 2010 wystąpiła na 47. Festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu, wykonując utwór Pokaż, na co cię stać wraz z Piotrem Kupichą (Feel) i Izabelą Trojanowską w konkursie „Serialowy Przebój Lata”. Dzięki telewidzom, którzy głosowali za pomocą SMS, utwór zwyciężył.

Studiuje filologię angielską.



Filmografia
2011: Hotel 52 (odc. 49) jako Bożena
2005: Bulionerzy (odc. 33 Dzień zapłaty) jako Sylwia Nowik (gościnnie)
2002: Świat według Kiepskich (odc. 116 Nasza klasa) jako Mariola (gościnnie)
od 1997: Klan jako Ola Lubicz


Dubbing:

2015: Dzwoneczek i bestia z Nibylandii
2014: Dzwoneczek i tajemnica piratów
2012: Dzwoneczek i sekret magicznych skrzydeł
2011: Dzwoneczek i wielkie zawody w przystani elfów
2010: Dzwoneczek i uczynne wróżki
2009: Dzwoneczek i zaginiony skarb
2008: Dzwoneczek jako Iskierka
2002: Sabrina Nastoletnia Czarownica – Magiczna Czapka (gra komputerowa) jako Sabrina

Single
2001 Tylko Ty 15 Kaja Paschalska
Przyjaciel od zaraz 7
2002 Dla Mamy
2003 Zaufałam sobie
Nie ma miłości


sobota, 14 lutego 2015

Zwierzenia (nie idealnej) pani domu:)




Gotowanie nie jest trudne. Jest podstępne.
Książki kucharskie powinny zawierać osobny rozdział na temat rozczarowania, którego doświadczasz zawsze wtedy, kiedy najbardziej Ci zależy na przygotowaniu wspaniałych dań.

To nie jest książka kucharska. To książka, po którą sięgasz, kiedy egzotyczne i wyrafinowane przepisy zawiodą akurat wtedy, gdy urządzasz przyjęcie dla najbliższych przyjaciół.
Gotowanie to nie operacja chirurgiczna. Jesteś w kuchni. Tu nie musisz robić wszystkiego idealnie. Nie ważne, czy coś zawalisz, ludzie i tak to zjedzą i to ze smakiem.
Cierpiałam, płakałam i walczyłam dla Ciebie, aby dostarczyć czy moje ulubione sprawdzone przepisy, które każde przyjęcie zamienią w sukces.


Książka o gotowaniu coś dla mnie jestem początkującą kobietą gotującą:)
Ubawiłam się nad nią co nie miara,fajna lekka i pożyteczna książeczka do przeczytania:)

piątek, 13 lutego 2015

Muzycznie


Weekend – polski zespół wykonujący muzykę z pogranicza gatunków disco polo i dance.


Grupa została założona w 2000 roku w Sejnach przez  Radosława Liszewskiego i Tomasza Jakubowskiego.
 W pierwszym składzie zespołu do sekcji tanecznej należeli Tomasz Niecikowski i Grzegorz Skowronek.
 Zespół debiutował wiosną 2001 roku na antenie telewizji Polsat w programie Disco Polo Live.
 Jesienią 2002 roku ukazał się pierwszy album zespołu, a w 2003 roku zespół wystąpił po raz pierwszy na Ogólnopolskim Festiwalu Muzyki Tanecznej w Ostródzie.
. Zespół otrzymał nagrodę za najlepszy występ na festiwalu disco polo i dance w Ostródzie oraz kilka innych nagród i wyróżnień. Na początku 2004 roku z zespołu odszedł Tomasz Niecikowski.Wiosną 2004 roku grupa wydała drugi album, a miejsce Tomasza Niecikowskiego zajął Jacek Wasilewski.
Obecnie w sekcji tanecznej występują Adam Łazowski i Paweł Nitupski.
 Najbardziej znany utwór zespołu to wypromowany w 2012 roku Ona tańczy dla mnie. Weekend kojarzony jest również z takimi kompozycjami jak Za miłość mą, Jesteś zajebista, Na fali, Najarana Anka, Za każdą chwilę z Tobą, Moje miasto nigdy nie śpi.oraz Bawidamek, Tylko ta i Usta.. W 2013 roku na liście przebojów YouTube teledysk do piosenki „Ona tańczy dla mnie” zajął 17. miejsce.Podczas plebiscytu "Disco Polo Hit Wszech Czasów" zorganizowanego przez telewizję Polo TV zespół Weekend z piosenką "Ona tańczy dla mnie" zajął 2. miejsce.







Uwielbiam się bawić przy piosenkach tego zespołu i uwielbiam ten zespół mają klasę.

Wierszomania

Cześć za oknem mamy piękny widok świeci słońce i jest przepięknie choć to jeszcze nie wiosna z tego powodu i z mojego dobrego humoru chce pokazać wam kilka wierszy.


Gdy świat ci robi na przekór i los nie sprzyja.
A wszystkie plany i marzenia odchodzą w zapomnienie.
Ty się nie przejmuj bo wierzysz a wiara dodaje siły.
Ta siła zachęca di działania i daje nam szansę na lepsze życie.



W dniu  w którym cię poznałam konwalię pachniały miłością a róże czarowały namiętnością.
Wtedy wszystko było piękne,a gdy byłeś obok było tak przyjemnie.
Blask księżyca oświetlał moje ramiona,gdy byłam w ciebie wtulona.
Serce z miłości podskakiwało a twych pocałunków wciąż było mi mało.



Kiedyś i dziś...
Kto dziś pamięta te dawne lata?
w bzach i jaśminach schowana chata.
Na dachu złote słomy poszycie
pod oknem malwy w pełnym rozkwicie.
Skrzypiący żuraw, stągwie drewniane
sztachety w płocie nie malowane.
Garnki gliniane, pościele lniane
echo kijanek, wcześnie nad ranem.
I polne kwiaty, zioła, jagody
sad antonówek pięknej urody.
Poziomki w lesie, dorodne grzyby
teraz też mamy - ale na niby.
A wieczorami koncerty żabie
zielona rzęsa na dzikim stawie.
Wąsate raki na szczypcach grały
smaku fenolu nie wyczuwały.
Na łąkach konie i mleczne krowy
dzwoniły pęta, oraz podkowy.
Słodka to była dla nich niewola
nie znały strachu plagi Ebola.
W sadzawce, stawie, zwyczajnym rowie
gdzie smukłe trzciny, dzikie sitowie.
Mleko chłodzili w blaszanych kanach
na wierzchu pyszna, żółta śmietana.
Na liściach chrzanu bochenki chleba
krzyżem znaczone - prośba do nieba.
Siwa kapusta z grochem i kaszą
kraszona była sadłem, kiełbasą.
W oberżach lało się stare wina
nie oszczędzano nawet węgrzyna.
Cne śliwowice i pitne miody
oraz dziewice średniej urody.
Wciąż na kopciuszki był popyt wielki
które traciły z nóg pantofelki.
Dzisiaj pod lasem stoi ich szereg
i gubią majtki - nie pantofelek.
Jeśli chcesz wiedzieć co mgła osłania
starodruk sięga aż do zarania.
Wtedy ludziska świat szanowali
kromka upadła - wnet całowali.
A teraz pełne śmietniki chleba
kwitnącą pleśnią - skarga do nieba.
A ludzie szemrzą, że ciągle mało
może przypomnieć by się przydało?




A po burzy wychodzi słońce
po złych, dobre nadchodzą dni
po mroźnej zimie, lato gorące,
a po rozpaczy, radości łzy.
Jeszcze tylko zapomnieć
wymazać z pamięci,
by nigdy więcej nie wspomnieć
tych chwil, w których zabrakło tęczy
zapomnieć o smaku łez
i bólu, co serce poranił,
a żal zostawić za sobą gdzieś,
by duszy goryczą nie karmił,
przecież słońce już świeci,
a uśmiech pojawił się na twarzy
nadzieja jak ptak znów przyleci
i nowy płomień rozżarzy.
Życie zaprasza do tańca
sunąc w radosnym pochodzie,
a smutek w roli wygnańca
znika, jak kamień rzucony do wody.
Jak dzień przychodzi po nocy,
tak słońce wychodzi po burzy
i wiatr przestaje wiać w oczy
w tej dziwnej życia podróży. ..

Czasami myśl się z myślą mija,
a słowo nie ogrzewa dłoni,
czasem zdarzy się taka chwila,
co niepotrzebnie trochę boli.
Czasami idziesz inną drogą,
wcześniej się kładziesz,
później wstajesz.
Czasem chcesz pobyć
tylko z sobą, podążać tropem
własnych marzeń.
Czasami coś jest bez znaczenia,
choć wcześniej było najważniejsze,
Czasem potrzeba smugi cienia,
by jutro pragnąć jeszcze więcej...



Największa odległość nie dzieli nas kochany ale,nasze serca.
One nie wiedzą co to miłość i vice versa.
Ta miłość ukryta w wierszach jest tylko gdyż powiedzieć tego się nie powinno.
Czasami w życiu tak bywa że,uroda przemija ale,nie miłość -ona wiecznie trwa jak szczęście co twoje imię ma,
To  co kiedyś było daleko jest bardzo blisko i nic nie rozdzieli tego,bo ta miłość jest wieczna .












Czy tylko w snach jesteś mój?
Czy na jawię muszę tylko o tobie śnić?
Czy tylko me myśli cię dotykają?
A ciało twój dotyk odczuwa?
Lecz ja bym chciała mieć Cię na jawie,nie w śnie.
Chciałabym dotykać i całować a także Ci szepnąć Kocham Cię.

wtorek, 10 lutego 2015

Stosik lutowy

Kolejny wypad do biblioteki oczywiście niespodziewany gdyż,kuzynka mnie wyciągła bo jechała ze swoimi dziećmi oto co znalazłam



Pięć książek mam z poprzedniego miesiąca ale podam wam cały stosik

1. Tees Rafferty ,,Przepis na katastrofę"
2.Małgorzata Gutowska-Adamczyk ,,Cukiernia pod amorem"
3.Małgorzata Gutowska-Adamczyk ,,Cukiernia pod amorem"
4.Małgorzata Gutowska-Adamczyk ,,Cukiernia pod amorem"
5.Izabella Frączyk ,,Dziś jak kiedyś"
6.David Baldacci ,,Pociąg do miłości"
7. John Boyne ,,Chłopiec w kraciastej piżamie"
8. Stef Penney ,,Niewidzialni"


I to chyba na tyle z nowego stosiku,jeszcze oczywiście leżą na mojej półce moje prywatne książki nieprzeczytane ale,na nie przyjdzie czas w  wakacje już sobie to obiecałam..

Pierogarnia

Cześć!!
Dzisiaj postanowiłam że,się zabiorę za klejenie pierogów choć oczywiście mi mama trochę pomagała wyszły wyśmienite .

Wyszły smaczne i to bardzo choć,mi średnio wychodziły tata pochwalił mój wypiek i mu smakowały.

poniedziałek, 9 lutego 2015

Nowa odsłona

Cześć!!

W końcu mi się udało mam ukochany Londyn  na swoim blogu szukałam i znalazłam nigdy nie wiedziałam jak to się robi ale,się udało.

Mam nadzieję że,wam się podoba bo mi bardzo :)

Cudowna książka


Po ukończeniu liceum Leksi, Teo i Luśka, czyli Aleksandra, Teodora i Jolanta, trzy przyjaciółki z tej samej klasy, postanowiły, że bez względu na to, jak potoczą się ich losy, będą się spotykały co pięć lat w umówionym miejscu, zawsze tego samego dnia. Każda opowie wtedy, co się wydarzyło przez ten czas w jej życiu. A dzieje się wiele, jak to w życiu. Pojawia się pewien mężczyzna, jest więc miłość, odrzucenie, tęsknota, ból po stracie najbliższej osoby, zdrada, wybaczenie… Ale czyż z tym wszystkim nie poradzi sobie prawdziwa przyjaźń? Ta największa, trwająca przez lata…

Osadzona w trzech planach czasowych opowieść o wielkiej próbie lojalności, wierności i pamięci; o wartościach, dla których czas jest najtrudniejszym sprawdzianem.

W tle – Bydgoszcz i Gdynia oraz pewne schronisko dla zwierząt i kilka futrzanych czworonogów.


Fantastyczna, pełna ciepła opowieść o prawdziwej przyjaźni.
Leksi, Teo i Luśka, czyli Aleksandra, Teodora i Jolanta to przyjaciółki bliskie sobie prawie jak siostry. Nic dziwnego więc, że kiedy na koniec liceum postanawiają spotykać się regularnie co pięć lat i opowiadać sobie, co się u nich zmieniło, tak naprawdę wcale się nie rozstają. Okazuje się jednak, że jest coś, co może je rozdzielić. Właściwie to ktoś – mężczyzna, który namiesza w życiu każdej z dziewczyn. Nie potrafiąc zdobyć serca Teo, postanawia uwieść jej dwie koleżanki i wzbudzić w niej zazdrość. Plan się powodzi, Aleksandra i Jolanta najpierw wpadają w sidła amanta, ale później wszystko się komplikuje i staje powodem kłótni przyjaciółek.

W powieść pojawia się także urocza ciocia czarnego charakteru,która jest dyrektorką schroniska.Momentami czułam się jak u mojej babci na wsi,te ciepło jakie autorka opisuje jest niesamowite i bardzo przyciągające.

Pomysł na fabułę oceniam pozytywnie, zwłaszcza na historię kobiecej przyjaźni, jednak wykonanie zupełnie nie przypadło mi do gustu.
Autorka po raz kolejny w swojej powieści pokazuje swój styl i wielką klasę.
Twórczość pani Ulatowskie bardzo polubiłam po przeczytaniu książki  ,,Całkiem nowe życie",tak jak poprzednia tak i ta książka jest pełna ciepła i domowego ogniska.
Największym atutem tej książki jest przyjaźń ze szkolnej ławki która,trwa do dzisiaj i jest jeszcze bardziej mocna.
Dziewczyny  pomagają sobie nawzajem i chcą dla siebie jak najlepiej.
Uwielbiam takie książki:)

niedziela, 8 lutego 2015

Złote myśli w obrazkach

Cześć i czołem!
Dzisiaj chciałabym wam zaprezentować cenne życiowe złote myśli przydatne w życiu każdego z nas:)










sobota, 7 lutego 2015

Świat księżniczki i żebraczki

Podpatrzyłam dzisiaj że,mam na moim profilu ,,Na kanapie" przeczytaną książkę ,,Księżniczkę i żebraczkę" jako nastolatka uwielbiałam tę książkę a wiecie że,wspomnienia są na moim blogu mile widziane więc,postanowiłam że,i tą książkę wam opiszę.Jako nastolatka szalałam za tą książką.

Julia nie jest taka jak inne uczennice Rosewood. Do szkoły jeździ rowerem, a nie BMW. Co wieczór wraca do rudery, która jest jej mieszkaniem. Inne dziewczyny przeżywają zbliżającą się wizytę jakiejś księżniczki, a Julia w tym czasie próbuje zdobyć pieniądze, żeby zachować dach nad głową. Carina, księżniczka Vinelandu, zjawia się w Rosewood. I okazuje się, że ona i Julia wyglądają tak samo! A Carina proponuje Julii dziesięć tysięcy dolarów za to, żeby przez jeden dzień udawała księżniczkę. Ale kiedy prawdziwa księżniczka nie wraca ze swoich wakacji, Julia ląduje w samolocie, który zabiera ją do Vinelandu. Jak szybko sprawa się wyda? I co powie Markus, prawie-narzeczony Cariny, gdy zorientuje się, że go okłamano?



Ten tytuł zna pewnie każda z was,no cóż kto by nie słyszał o dwóch przepięknych dziewczynach które, są różne od siebie tylko pozycją a tak naprawdę łączą je więzy krwi."Księżniczka i żebraczka" to typowa powieść dla młodych dziewcząt. Lekka i zabawna. Główne bohaterki przeżywają problemy, które nie są obce nastolatkom: strach, pierwsze zauroczenie, przyjaźń. Wszystko opisane jest za pomocą prostego języka, który z pewnością trafia do potencjalnych odbiorców.

Książka świeeetna. Niezłe zwroty akcji i sam pomysł na książkę, wieeelki plus ! ; pp Książka na prawdę ciekawa i fascynująca...zwykła dziewczyna i księżniczka...dwa różne światy...dwie różne osoby. Łączy i z początku tylko wygląd...potem coraz więcej.

To taka inna wersja baśniowa a zarazem także piękna polecam.Książkę przeczytałam już jakieś parę lat temu, ale pamiętam, że pod koniec łza mi się w oku zakręciła :)

czwartek, 5 lutego 2015

Wieczór z mamą



Ah!
Jak ja uwielbiam spędzone wieczorki z moją kochaną mamusią i właśnie wczoraj mieliśmy okazję posiedzieć same przed telewizorem.
Miałam wybrać film więc brat mi podpowiedział żebyśmy obejrzały ,,Wkręceni" wiem,wiem trochę jesteśmy w tyle bo już dwójka w kinach jest ale, nadrobimy zaległości.

Więc czas na recenzję filmu


Franczesko, Fikoł i Szyja znają się od lat, razem pracują i razem spędzają wolny czas. Kiedy tracą pracę w lokalnej fabryce, postanawiają spędzić szalony weekend w stolicy. Jednak prawdziwa przygoda ma się dopiero zacząć, gdy - podczas przymusowego postoju w urokliwych okolicach Zarzecza - trójka kumpli zostaje omyłkowo wzięta za niemieckch inwestorów…
Zabawna opowieść o perypetiach trójki przyjaciół ze Śląska. Franczesko (Piotr Adamczyk), Fikoł (Bartosz Opania) i Szyja (Paweł Domagała) w wyniku zwolnień grupowych w fabryce samochodów trafiają na bezrobocie. Za otrzymaną odprawę postanawiają wybrać się do Warszawy, by "zaszaleć". Podczas podróży, w trakcie przymusowego postoju w okolicach Zamościa, zostają omyłkowo wzięci za kogoś, kim nie są...

Świetna polska komedia.Dawno nie oglądałam tak dobrze nakręconej i zagranej polskiej komedii.
Już dawno żaden film  nie zrobił na mnie tak wielkiego wrażenia a przeważnie że,to jest polski film.
Fantastyczna obsada i niesamowite akcje jakie się tu dzieją!!


Ah,ci faceci!!

W niesamowicie śmiesznej i długo wyczekiwanej powieści musi sobie odpowiedzieć na następujące pytania:
CO ROBIĆ, gdy sześćdziesiąte urodziny twojej przyjaciółki wypadają w tym samym dniu, co trzydzieste urodziny twojego chłopaka?
CZY LEPIEJ UMRZEĆ od botoksowego zakażenia czy z samotności, będącej skutkiem zmarszczek, których nie potraktowało się botoksem?
CZY MOŻNA KŁAMAĆ na temat swojego wieku na internetowych portalach randkowych?
CZY WSKAZANE JEST układać włosy suszarką, gdy jedno z twoich dzieci ma wszy na głowie?
CZY DALEJ LAMA naprawdę publikuje na Twitterze, czy robi to za niego jego asystent?
CZY JEŻELI posmarujesz sobie dłonie emulsją lip plumper, to też ci się powiększą jak usta?
JEŚLI PRZEŚPISZ SIĘ Z KIMŚ po dwóch randkach i sześciu tygodniach esemesowania, czy będzie to to samo, jakbyś wyszła za kogoś po dwóch spotkaniach i sześciu miesiącach pisywania listów w czasach Jane Austen?
Dumając nad tymi zagadnieniami i innymi dramatycznymi problemami naszych czasów, Bridget Jones przedziera się przez gąszcz wyzwań, czyhających na współczesną samotną matkę, a jednocześnie na powrót odkrywa swoją seksualność w - jak to nieuprzejmie i zupełnie nieadekwatnie mogą co poniektórzy określić - wieku średnim.

Bridget Jones skończyła 50 lat. Ta magiczna data w życiu kobiety wiele zmienia – ot choćby to, że dostrzega się na własnym przykładzie, czym jest działanie czasu. No chyba że ma się dostęp do botoksu. I nie jest się nań uczulonym. To też moment, w którym zaczyna się myślenie o starości i o tym, z kim się ową spędzi. A w tym wypadku Bridget ma o czym myśleć – jej ukochany Mark nie żyje, a dwójka dzieci niekoniecznie jest pomocą w poszukiwaniu kolejnej miłości. Choć to akurat takie oczywiste być nie musi. Na dodatek świat się zmienił – Twitter czy Facebook to teraz źródła kontaktu ze znajomymi. Co z tego wynika? Całkiem sporo. Najważniejsze jednak, że w dalszym ciągu jest wesoło.

Oto kolejna część opowiadająca o hmmm… angielskiej dziewczynie – Bridget Jones. Tym razem zmaga się ona nie tylko ze zbędnymi kilogramami, ale też problemami wieku nieco ponad średniego. Jakby tego było mało, życie jej nie rozpieszcza – jest wdową, ma dzieci i mnóstwo kompleksów. Jest też nieco zagubiona. Taki obraz głównej bohaterki stworzony przez Helen Fielding jest doskonale znany czytelnikom (a może – czytelniczkom), którzy znają BJ i ją uwielbiają. Autorka postanowiła, że główna bohaterka książek będzie "rosła" wraz z czytelniczkami, w dalszym ciągu całym swym jestestwem utożsamiając się z ich problemami. A tych Bridget nie tylko nie ubyło, a wręcz w nadmiarze przybyło. Jednak od czego doskonali przyjaciele, portale randkowe i stary, dobry Daniel? Fielding nie ucieka przed tematami trudnymi, lecz traktuje je po swojemu – czyli z przymrużeniem oka. Nie znaczy to, że je bagatelizuje, co to to nie, sprawia jednak, że są one o wiele łatwiej "przyswajalne".


Bardzo dawno temu sięgnęłam po ,,Dziennik Bridget Jones" to były nastoletnie lata.
Teraz po latach powróciła radość z tej powieści i postanowiłam przeczytać nową wersję tej szalonej i uwielbianej przez mnie kobiety.
Nie da się nie płakać przy tej książce oczywiście ze śmiechu.
Szalejąc za facetem" to bardzo dobra, lekka rozrywka, która pozwoli oderwać się od szarości dnia codziennego. Nieźle się ubawiłam czytając o Bridget, choć przyznaję, że nie brakowało w niej również poważniejszych chwil - niewielu, ale jednak jakieś tam były.

To książka która pozwala się zrelaksować i wypocząć przy czytaniu tak cudownej książki nie da się śmiać i płakać ze śmiechu jednocześnie.
Książka idealna zarówno dla singielek i mężatek sądzę że,każda kobieta lubiąca oczywiście czytać powinna po nią sięgnąć!!

środa, 4 lutego 2015

Wierszomania

Czas, gdy idę do łóżka i otula mnie poduszka wtedy książkę do rąk biorę i niczego się nie boję.
Żadne duchy ani strach mi nie grożą gdyż otula mnie kołderka a z książeczki literka zerka.
Kiedy zacznę czytać świat nie istnieje,nie obchodzi mnie co się wokół dzieje.
Bo to jest nałóg taki nie zagraża ale zachęca do zapomnienia o wszystkim.
Z książką zawsze żyłam za pan brat,wiersz to tak jak mój rodzony brat.
Książce warto czas poświęcić żeby móc później dzieci oświecić że,czytanie to dobra sprawa.
Książka to nie jest zabawa,lecz coś więcej pożytecznego więc sięgaj po nią i nie obawiaj się niczego.

,,Alicja"

Była sobie raz dziewczynka,bardzo cicha nawet nie brzydka.
Jednak przez los pokarana bo w szkole była nie lubiana.
Ciągle wyzwiska słyszała wokół i nie mówiła tego nikomu.
Zawsze zamknięta w sobie była i praktycznie nikogo nie lubiła.
W świat wyobraźni zawsze uciekała bo tylko tam nie była wyśmiewana.
Alicja dobrą była osóbką taką malutką i taką smutną.
Nigdy na twarzy jej uśmiech nie gościł.
Aż,tu pewnego ranka w szkole się postawiła i odparła ,,Nie jestem przepychanka"
Wnet się wszystko odmieniło i nawet w klasie zaczęło być miło.
Życie Alicji zmieniło się na lepsze już nie była nie lubiana,nawet fajne koleżanki posiadała,


poniedziałek, 2 lutego 2015

Porozmawiajmy o Anoreksji


Maja zawsze była kimś wyjątkowym inteligentna, ładna, szczupła, delikatna, po prostu idealna. W okresie dojrzewania jej ciało zaczyna się jednak zmieniać pod wpływem hormonów. Dziewczyna martwi się, że wkrótce będzie miała wydatny biust i tłuste pośladki. Przeraża ją to. Myśli, że przestanie być wyjątkowa i stanie się całkiem przeciętną dziewczyną. Postanawia więc za wszelką cenę schudnąć i kontrolować swoje ciało, tak jak robiła to dotychczas.

Jak to możliwe że,tyle młodych ludzi w tych czasach umiera z głodu sami sobie sprawiając ból głodowy i wprowadzając się w okropną chorobę.
Dawno przeczytana przeze mnie książka dzisiaj mi po raz kolejny wpadła w ręce przypadkiem.
Autorka przedstawia, w jaki sposób Maja powoli uwalnia się z zaklętego kręgu swojej anoreksji. Jednak jest to niełatwa droga, ponieważ nie wystarczy znowu zacząć jeść...
Anoreksja to właściwie od kilku lat największy problem nastolatek. Każdy chce być chudy bez względu na cenę i po mimo tego, że wtedy wygląda jeszcze gorzej niż w obecnej chwili. Ówczesne nastolatki myślą, że jak będą chude to każdy chłopak będzie się za nimi oglądał. Po mimo tego niestety jest na odwrót. W końcu kto normalny lubi przytulać się do kości? Chłopacy lubią jak dziewczyna jest wysportowana, ale nie gdy jej ciało nie przypomina ciała dziewczyny tylko jakiegoś wychudzonego i wygłodzonego konia. Dziewczyny spróbujmy zaakceptować nas takimi jakimi jesteśmy. To jest najlepsze rozwiązanie. Pokochajmy swój wygląd po mimo paru wad. W końcu wady tak czy inaczej każdy z nas posiada, ale wystarczy się do nich przyzwyczaić i już będzie lepiej. Natomiast wracając do książki. Polecam tym, którzy mają problemy z anoreksjom jak i tym, którzy lubią historie o prawdziwym życiu niektórych ludzi.


Fajna młodzieżowa książka z której się można dużo dowiedzieć.

niedziela, 1 lutego 2015

Nowe klimaty nowe powieści

Powieść wyrosła z opowiadania nagrodzonego Zajdlem 2002.

Produkt literacki wolny od Jakuba Wędrowycza.

„Kiedyś w budowaniu podobnego klimatu specjalizowała się tzw. literatura młodzieżowa - także Nienacki w opowieściach o Panu Samochodziku, których kontynuację pisał Andrzej Pilipiuk. Tak mogła zajść osmoza. »Kuzynki« to lekka i błaha, sympatyczna - nawet tysiącletniej Pilipiuka nie da się nie lubić! - do kości polska powieść fantastyczna.
Tak rzadko znajduję książki, zwłaszcza z rodzimej fantastyki, które - choć w godzinę już zapomniane, w trakcie lektury i przez tę godzinę po - pozwalają znowu poczuć dziecięcą radość życia, życia jak wakacyjnej przygody, na którą wybieramy się z przyjaciółmi”.
Jacek Dukaj, „Nowa Fantastyka”

„Dawno już nie czytałam tak ciepło i z wiarą w ludzi napisanej książki. Książki trochę bajkowej: bohaterom nigdy nie brakuje pieniędzy (wszak kamień filozoficzny oprócz przedłużania życia pozwala również wyprodukować złoto z ołowiu), rządowe zasoby danych stoją otworem nawet przed byłą pracownicą (od czego hakerskie zdolności?), źli ludzie zostają ukarani, a ci dobrzy umieją wobec siebie zachowywać się w sposób lojalny i uczciwy”.
Agnieszka Szady, „Esensja”

„Andrzej Pilipiuk w niezwykle frapującej powieści odwołującej się do mitów słowiańskich. Historyczne wątki niepostrzeżenie łączy z wciągającą i ciekawą fabułą. Doskonała lekkość pióra”.

Odleciałam po pierwszej książce,cudownie napisana i chciało się ją czytać.
Do tej pory z fantastyką miałam styczność w powieściach pana Kinga ale,znajoma mi poleciła tego autora i jestem mile zaskoczona
,,Kuzynki" jako powieść bardzo mnie wciągnęła i podobała.
Pan Andrzej umie zaskoczyć.Kuzynki to świetna książka .Fajne bohaterki,bardzo wyraziste.Akcji sporo.Ciekawostki o wampirach.Watro przeczytać.

Książka lekka i przyjemna, miła w czytaniu. Można się z niej dowiedzieć kilku ciekawych rzeczy. Mnie osobiście bardzo wciągnęła. Humor, wartka akcja, dopracowane szczegóły i ciekawi bohaterowie. Warto przeczytać i sięgnąć po dalsze części.

Podsumowanie Stycznia

Witam!
Już dziś pierwsze podsumowanie tego roku.

Z czego jestem ogromnie zadowolona bo już dawno takiej dużej listy książek nie było.

1. ,,Woal" Ana Veloso
2. ,,Okaleczona"  Khady Sylla
3. ,,Latarnik"  Camilla Läckberg
4. ,,Kamienny anioł"  Katherine Scholes
5. ,,Motyl na wietrze" Rei Kimura
6. ,,Hinduska miłość"  Javier Moro
7. ,,Kuzynki" Andrzej Pilipiuk

Najlepsze książki z tego miesiąca to ,,Kuzynki", ,,Latarnik" , ,,Kamienny anioł" .

Pierwszy miesiąc w tym roku uważam za najlepszy mam nadzieję że,taka norma się długo utrzyma!!

Przyjemna lektura na wakacyjne dni :)

Książka dotyka trudnego tematu, o czym dowiadujemy się dopiero w trakcie lektury. Piotr ma koszmary senne, wspomina zdarzenia, jakie miały ...