Szukaj na tym blogu

piątek, 30 czerwca 2017

Podsumowanie Czerwca



Czerwiec mój ulubiony miesiąc,
rozpoczynający wakacje a w tym miesiącu też przeczytałam niezwykłe książki!!!



Paula Hawkins ,,Dziewczyna z pociągu" -najlepsza książka jaką kiedykolwiek czytałam!!
Harlan Coben  ,,Bez pożegnania"
 Anna Ficner-Ogonowska   ,,Czas pokaże"

Trochę mało w tym miesiącu, ale wszystkie niesamowite!!


A teraz napisane w tym miesiącu wiersze ich, trochę więcej!!!

Zostań ze mną!
choć jedną, jedyną
tą noc.
Pozwól mi poczuć się wyjątkową
osobą ,która jest tylko z tobą.
Daj mi wiarę że,
jestem kimś ważnym dla Ciebie!
Daj mi nadzieję na lepsze i
niezapomniane jutro.
Okaż mi swoje ramię,
gdy po moich marzeniach niespełnionych
tylko plama zostanie.
Proszę bądź ze mną,
gdy życie ze mnie sobie zakpi.
Daj mi trochę swej empatii,
okaż zrozumienie i podaruj nadzieję
bo wiem że, przy Twoim boku
nic złego mi się nie stanie.
Bo ja kocham Cię kochanie!!!


Moje słowa są jak wiatr,
szybko przemijają.
Moje myśli nie są jak mgła,
w mojej pamięci zostają.
Moje serce jest rozżażony ogień,
ciepłe i rozgrzane.
Wie, dokładnie przez jakich
ludzi jest kochane.
Moje życie jest jak tęcza na niebie,
swoimi czynami koloruje cały swój świat.
Już wiem, że świat posiada wiele
różnych barw.


Przyjaźń prawdziwa,
tak jak miłość powinna
być jedyna.
Dawać poczucie że,
jest ktoś kto tak jak rodzina
w każdym momencie za rękę cię przytrzyma.
Osuszy łzy gdy będzie trzeba,
podzieli się z tobą kawałkiem chleba.
Da siłę na walkę
z przeciwnościami losu.
Pokaże że, na życie
można znaleźć fajny sposób.

My osoby niepełnosprawne,
wiemy jak życie sobie przyozdobić,
kolorami różnych barw.
Często w oczy nam wieje wiatr,
lecz my na przekór staramy się
być szczęśliwi i brać od życia ile trzeba!!!!
Zawsze do nas ludzie się uśmiechają,
często nam pomocną dłoń wyciągają,
lecz my sobie w tym świecie poradzimy.
Barwami pokolorujemy nasze życie szare,
pokażemy innym jak naprawdę wyglądamy
i ile wiary i nadziei w sobie posiadamy!!!
Bardzo często śpiewamy,
tańczymy i się śmiejemy
bo my żyć samodzielnie
bardzo dobrze umiemy.
I tu was mile zaskoczę ,
ja was o pomoc rzadko proszę !!
Lecz teraz powiem otwarcie
traktujcie nas jakbyśmy
byli wielką rodziną bo cudne chwilę was
w życiu ominą .
A po co?
Jak warto sobie pomagać,
nie skreślać i nie obrażać.
My jesteśmy tacy sami,
tylko z innymi chorobami!!!


Wiersze, książki i fotografie to, całe moje życie uwielbiam to.........

czwartek, 29 czerwca 2017

Wiek nie jest najważniejszy,ale uczucie i szczęście przy boku ukochanej osoby :)



,,Gdy pojawiają się uczucia ,
cały świat zmienia się na dobre"



Czas pokaże, to książka, w której autorka na ponad 700 stronach, przedstawiła nie zbyt obszerną historie. Młoda studentka, która zakochuje się w dużo starszym mężczyźnie. Banalna sprawa, zdarzająca się raczej dość często. Urok tej historii polega jednak na tym, że opowiedziana jest w bardzo wolnym tempie, niczym łaszący się kot, daje czytelnikowi ciepło i przyjemność przyswajania zapisanych słów.
Można zastanowić się nad ich sensem, można odszukać kawałek swojego świata, można też uznać ją za nudną......każdemu według potrzeb :)
Ja bardzo lubię książki tej autorki, chociaż na razie jest ich niewiele.


Powieść o codzienności, o wyborach jakich musimy dokonać.Jest to romans obyczajowy. Bohaterką jest Julka, współczesna studentka psychologii, mieszkająca w Warszawie z matką. Ma też dwie ciotki, stare panny i starsze rodzeństwo: brata księdza i siostrę mężatkę. Oraz przyjaciółkę Nelę. Oprócz studiowania, Julka wraz z Nelą chodzą na wolontariat na dziecięcy oddział onkologiczny.
Powieść opisuje jej perturbacje uczuciowe i rodzinne. Taką współczesną warszawską codzienność w małym metrażu. Po bardzo lekko i dowcipnie napisanym wstępie o rodzinnych obiadkach i harmonogramie tygodnia Julki i Neli, zawiązują się romanse: najpierw ten Neli, a potem Julki. Miłość Julki jest trudniejsza, bo wymaga odpowiedzialnej decyzji. Powieść pokazuje dorastanie dziewczyny do dorosłości. Ale i pokazuje współczesną wielkomiejska rzeczywistość. Bardzo ciekawe i potrzebne są epizody z onkologii dziecięcej. Ten wolontariat koleżanek jest okazją pokazania, iż taka pomoc tym chorym dzieciom jest potrzebna i pacjentom i wolontariuszom. Na oddziale przydają się talenty czytelnicze, malarskie i zwykła empatia. A dodatkowo, można spojrzeć na swoje problemy z innego punktu widzenia.

Zdziwiło mnie, jako sporadyczną czytelniczkę obyczajówek kobiecych, wybranie na bohaterkę studentki. Przyzwyczaiłam się do kobiet trzydziestoparoletnich, po przejściach, zamieszkujących na wsi, kupujących tam dom itd. A tutaj mamy młodą dziewczynę, która zmaga się z decyzją usamodzielnienia się psychicznego od rodziny i związania się z rozwodnikiem. Dziewczyna jest wrażliwa na świat, studiuje, pracuje i jeszcze działa w wolontariacie. Jest to więc codzienność wielu współczesnych dwudziestoparolatek. Taka odmiana tematyki w sumie jest dobra, bo ciekawa. Tym bardziej, że chyba każdy kojarzy okres studiów jako czas szczęścia i autentycznych przyjaźni. Więc bohaterki powieści przywołują dobre skojarzenia, pozytywne i ciepłe. Odrywamy się od pracy, obowiązków i troszkę przypominamy sobie jak to i u nas w życiu bywało...


Książka gruba, nawet powiem obszerna ale, mi się świetnie ją czytało.
Uwielbiam takiego typu powieści w których losy bohaterów, pokazują nam że, my też możemy
przeżyć coś pięknego tylko trzeba się odważyć .........Żyć!!!!!!!!!!!!

środa, 28 czerwca 2017

Wycieczka do Zieleniewa

Cześć!!
W piątek wraz ze znajomymi wybraliśmy się na wycieczkę do Kołobrzegu i do Zieleniewa.
Po raz kolejny mogliśmy podziwiać nasze Polskie morze.




Cudowne chwilę z przyjaciółmi, najcenniejsze i najpiękniejsze!!!!!




poniedziałek, 12 czerwca 2017

Biblioteczne zdobycze!!!!

Witajcie!!!

Coraz cieplej na dworze, lato niedługo do nas zawita .
W końcu, będzie można usiąść na leżaczku z kubkiem kawy i czytać książki :)

Dziś jak się obudziłam miałam ochotę gdzieś wyjść, coś fajnego zrobić ,więc wybrałam się do biblioteki !!



No i mam cudne, przecudne pozycje na początek wakacji!!!


Maria Skłodowska -Curie  ,,Złodziejka mężów życie i miłości"
       
   Kevin Brooks  ,,Lukas"
 
 Henning Mankell  ,,Powrót nauczyciela tańca"

Diana Chamberlain  ,,Jak gdybyś tańczyła"

Agata Kołakowska  ,,We dnie, w nocy"

Nicholas Sparks ,, Spójrz na mnie"

Kolejna pozycja dobrych i ciekawych książek czekają mnie godziny dobrych wrażeń  :)  :)

niedziela, 11 czerwca 2017

Niektóre książki mają w sobie to coś........

Bez pożegnania" to powieść, która potrafi wstrząsnąć czytelnikiem. Wszystko dzięki dobrze rozbudowanemu głównemu wątkowi. Jak w poprzednich książkach tego autora tak i w tej znajdziemy mnóstwo zawiłości fabularnych, nagłych zwrotów akcji i zaskakujących momentów. Nie było sekundy w której mógłbym się nudzić. Wręcz przeciwnie. Chłonąłem powieść z każdą stroną coraz szybciej. Rzadko, który pisarz potrafi stworzyć tak zaskakującą i pełną emocji opowieść. O dziwo,

Mamy dwóch braci - jeden z nich uznany za zmarłego, ale jego matka tuż przed swoją śmiercią wyznaje, że on jednak żyje.
Potem gubi się dziewczyna brata.
W między czasie odnajduje się parę trupów.
Paru złych po drodze.
Pojawia się inna kobieta.
Wraca wątek zabójstwa z przeszłości.
Ktoś chce się zemścić.
Ktoś kogoś odnaleźć.
I tak aż do zaskakującego finału.
Do przeczytania "Bez pożegnania" przygotowywałem się od dłuższego czasu. Od kilku tygodni chodziła mi po głowie myśl "przeczytać "Bez pożegnania"". Odkąd wypożyczyłem ów książkę, patrzyłem na nią z zaciekawieniem i z pytaniem "czym tym razem Coben zaskoczy?". Teraz, gdy jestem świeżo po lekturze, bo skończyłem czytać powieść kilkanaście godzin temu, wiem, że zaskoczy niesamowitymi zwrotami akcji.

Głównym bohaterem książki jest Will Klein. Ów bohater wiedzie szczęśliwe życie z Shelią. Prowadzi ośrodek, który zajmuje się opieką nad dziećmi w trudnej sytuacji. Zajmuje się dziećmi bezdomnymi, biednymi, samotnymi. Pozornie Jego życie wygląda bardzo zwyczajnie. Lecz jest jedna myśl, która zaprząta Jego głowę: "gdzie jest mój brat?". Brat Willa, Ken, od jedenastu lat ucieka. Ucieka przed wymiarem sprawiedliwości, gdyż ponad dekadę temu dokonał się czynu haniebnego - zamordował młodą kobietę, Julie, byłą miłość Willa.



Tuż przed śmiercią matka Willa wyznaje mu, że Jego brat, ścigany listem gończym, którego wiele osób uważa za zmarłego, żyje. Od tego momentu życie głównego bohatera ulega zmianie radykalnej. Życie, którego celem była pomoc obcym, zmienia się w walkę o bliskich i samego siebie. Obraz założenia rodziny z Shelią, z którą był zaręczony, rozmywa się wraz z Jej zniknięciem, dzień po pogrzebie matki. Sprawa komplikuje się jeszcze bardziej, gdy okazuje się, że kobieta, z którą Will dzielił życie, prawdopodobnie nie była tą osobą, za którą się podawała. FBI poszukuje Jej jako głównej podejrzanej w sprawie podwójnego zabójstwa. Od tej pory wszystko wydaje się klarowne. Ale jak wiadomo - pozory bywają złudne. Tak było tym razem...

Co tak naprawdę powinien zawierać dobry kryminał? Zaskakujące zwroty akcji? Intrygi? Wartką fabułę? Niebanalną treść? Świetnych bohaterów? To "coś", co wywołuje gęsią skórkę? Wszystko to występuje w książce Cobena "Bez pożegnania".

Zacznę od fabuły: brawa, wielkie brawa dla autora, że nie pogubił się w wątkach, których w książce jest od groma, i sprostał każdemu z nich nadając odpowiednie zakończenia. Brawa! Jestem pod wielkim wrażeniem. W tej materii na wyróżnienie zasługuje także fakt, że fabuła zaczęła się dynamicznie rozwijać już w pierwszym rozdziale.

Dużym plusem jest także budowanie napięcia od samego początku. Często zdarza się tak, że czytelnik odczuwa silne zaciekawienie dopiero od połowy książki, czy nie daj boże, przy końcu. W przypadku "Bez pożegnania" czytelnik zostaje pochłonięty już od pierwszej strony. Trudno oderwać się od śledzenia losu bohatera (sam przeczytałem powieść jednym tchem, w kilka godzin). Jestem wdzięczny autorowi także za to, że nie umieścił w książce zbędnych treści. Nie spotkamy w niej długich, często nic niewnoszących, opisów. Dzięki temu powieść nie nuży.
Na wyróżnienie zasługują także bohaterowie. Coben, jak zwykle zresztą, stworzył postacie, za którymi snuje się jakaś historia. Mamy do czynienia z żądnym sukcesów agentem FBI, byłą prostytutką, która od lat mści się na swoim zniedołężniałym alfonsie, głodną zemsty sfrustrowaną dziewczyną, kobietą uciekającą przed mężem tyranem. I można wymieniać tak dalej... stworzenie tak wyrazistych postaci sprawia, że każdy dialog, każdy nowy opis pozwala czytelnikowi głębiej zagłębić się w istotę książki.
Ostatnim elementem, o którym chciałbym wspomnieć, to nieprzewidywalne, i kapitalne, zakończenie. Coben w przyzwoity sposób wykończył wszystkie wątki, a samo zakończenie istoty książki, zrobi wrażenie na najbardziej przenikliwym czytelniku.
Jednym słowem: "Bez słowa" to bardzo dobry kryminał, uważam, że najlepszy Cobena, który musi się znaleźć na liście "przeczytane" każdego czytelnika kryminałów.
Jak zwykle czytałam z ciarkami na plecach, tajemnica i zagadki to jest  coś co bardzo lubię w kryminałach.
Książka fantastyczna! Trzyma w napięciu do ostatniej strony! Jest wszystko co potrzebne kobiecie... Miłość i walka o związek, oraz nieprzeciętny wątek sensacyjny, który cały czas ewoluuje w nieoczekiwanym kierunku...! Polecam również kobietom,które jak ja lubią romanse ;)
,,Bez pożegnania" to świetny kryminał trzymający w napięciu!!

Gdy pierwszy raz sięgnęłam po książkę tego autora, od razu wiedziałam że, to będzie coś.
Cudowna książka polecam!!!

piątek, 9 czerwca 2017

Impreza Cantry






Cześć i czołem!!!

Po raz kolejny u nas w Łobzie odbyła się impreza integracyjna osób niepełnosprawnych
W roku graliśmy contry przeboje, każdy chwalił nasze podboje.
Na naszym ranczu wszystko pięknie się ułożyło, dużo się jadło i piło.



Westernowy chwile jeszcze
w moim sercu grają.
Wspaniała przygoda
szybko się skończyła,
dobrze że, nie zabrakło
słońca .
Bo taka przygoda mogła by trwać bez końca!!!






Atrakcji było co nie miara, każda załoga worek ze skarbami dostała.
Konik na biegunach dzielnie naszych stepów pilnował, trawę trochę sobie pojadł.

Nasze ranczo było oblegane przez wiele osób, każdy na cantry miał swój sposób, ludzie 
świetnie się poprzebierali, jedli, tańczyli i razem z nami śpiewali.
Bo my w Łobzie zawsze gości mile witamy i razem z nimi tym razem cantry piosenki zaśpiewaliśmy.
Jednak westernowe chwile się szybko skończyły, pozostawiając zdjęć nam wiele i świadomość 
że, w naszym domu środowiskowym są nasi prawdziwi przyjaciele.

My osoby niepełnosprawne,
wiemy jak życie sobie przyozdobić
kolorami różnych barw.
Często w oczy nam wieje wiatr,
lecz my na przekór  staramy się
być szczęśliwi i brać od życia ile trzeba!!!!
Zawsze do nas ludzie się uśmiechają,
często nam pomocną dłoń wyciągają,
lecz my sobie w tym świecie poradzimy.
Barwami pokolorujemy nasze życie szare,
pokażemy innym jak naprawdę wyglądamy
i ile wiary i nadziei w sobie posiadamy!!!
Bardzo często śpiewamy,
tańczymy i się śmiejemy 
bo my żyć samodzielnie 
bardzo dobrze umiemy.
I tu was mile zaskoczę ,
ja was o pomoc rzadko proszę !!
Lecz teraz powiem otwarcie 
traktujcie nas jakbyśmy
byli wielką rodziną bo cudne chwilę was
w życiu ominą .
A po co jak warto sobie pomagać,
nie skreślać i nie obrażać.
My jesteśmy tacy sami,
tylko z innymi chorobami...


sobota, 3 czerwca 2017

"... przegrywałam, więc piłam, piłam, więc przegrywałam..."





Głośne zapowiedzi, zachęcający King, który twierdzi, że przez całą noc nie mógł oderwać się od tego znakomitego thrillera ...krótko mówiąc nic tylko brać i czytać, no więc wzięłam i długo zastanawiałam się, czy oby na pewno chwyciłam dobrą książkę ? Czytałam o rozterkach zdradzonej kobiety, alkoholiczki, która codziennie rano okłamuje przyjaciółkę udając, że wychodzi do pracy, którą tak naprawdę straciła kilka miesięcy wcześniej za upicie się przez, co firma straciła ważny kontrakt... i tak od strony do strony o tym jak Rachel pije, robi różne głupoty, żałuje i znowu pije tak bardzo, że następnego dnia nic nie pamięta...
Następna opowiada Megan, kobieta którą Rachel codziennie ogląda z pociągu, kobieta piękna z kochającym mężem u boku, aczkolwiek jej niedoskonałością jest to iż uwielbia mężczyzn i nie potrafi się im oprzeć...
Anna... kobieta, która zabrała Rachel męża bez żadnych skrupułów a mimo wszystko zaczyna w pewnym momencie obawiać się, czy Tom nie spotyka się potajemnie z byłą żoną....
Każda z nich inna, a jednak okazuje się, że tak wiele je łączy, i tutaj napisałam jeszcze jedno zdanie, ale usunęłam, bo te kilka słów zbyt wiele by powiedziało tym, którzy jeszcze nie czytali, a nie lubię odbierać czytelnikowi wisienki z tortu :)
Kiedy książka wreszcie rusza z miejsca i zaczyna dziać się coś ciekawego okazuje się, że kartki zaczynają się kończyć. Jest moment kiedy łatwo można się domyślić kto stoi za zniknięciem Megan... zakończenie historii podnosi atmosferę książki, jest ciekawe, ale to nie wystarczyło żeby mnie sobą oczarowała, bo w książce uwielbiam to, gdy od pierwszych kartek czuję się porwana, wchodzę całą sobą między bohaterów i wtapiam się między nich... tutaj tak nie było...

Tyle czasu czekałam na ten hit, a gdy w końcu zaczęłam czytać ,,Dziewczynę z pociągu"
po raz, kolejny czuje niedosyt.
Zanim zaczęłam czytać obejrzałam kawałeczek filmu, powiem szczerze że, trochę mnie to
wszystko rozczarowało..
Czuje niedosyt, brakuje mi czegoś co by mnie zaskoczyło i wciągnęło tak na maksa.
Choć coś mi brakuje ale, nie do końca potrafię określić co ....

czwartek, 1 czerwca 2017

Podsumowanie Maja

Już wszystko się za zieleniło, majowa konwalia pięknie się mieni.
Wszystko takie piękne w słońcu i zieleni,
A ja siedzę sobie w kąciku i robię podsumowanie książeczek, tych przeczytanych !!!



Emily Giffin  ,,Ten jedyny"
                                            Jodi Picoult ,,Karuzela uczuć"
 
                       Jan Kaczkowski  ,,Grunt pod nogami"
 
 Harlan Coben   ,,Siedem lat później "
                             
                            Maria Ulatowska   ,,Ostatni list"


Książki cudowne polecam gorąco a najlepsza książka w maju to :
Harlan Coben ,,Siedem lat później"


Wiersze napisane w maju!!!

 Modelką nie jestem,
lecz modę lubię.
W nowych kreacjach,
dobrze się czuje!
Szpilki i botki
pięknie mi nogi zdobią.
A sukienki na mojej tali
są piękną ozdobą.
Jestem zwyczajną dziewczyną
z długimi włosami,
o karierze modelki
marze nocami.
Fotografować się bardzo lubię,
aparat to Mój wierny przyjaciel
i na pewno go nie zgubię.

Ten wiosenny dzień,
zmył wszystkie zimowe smutki.
Ciepły deszczyk pokropił ziemię,
zazieleniła się trawa.
Pamiętam co mówiła mama że,
wszystko się budzi wiosną do życia
nie ma niczego do ukrycia.
Pięknie się robi wszędzie,
zobaczymy co teraz z miłością będzie.
Gdzie się skradają  pocałunki,
kiedy serca razem się nie zgadzają.
A przecież miłość jest piękna
niekiedy bywa przeklęta.
                                       
Wiersze na międzynarodowy dzień bibliotek !!!

W bibliotece jest świat cały,
tam stoliki i regały.
Cudowny zapach książek się unosi i każdy do siebie się mile odnosi.
Biblioteka to niezwykłe miejsce,
to właśnie tam miłośnik książek znajdzie swoje szczęście.
W bibliotece cisza panuje,
każdy się tam dobrze czuje,
Każdy kto książki szanuje,
w bibliotece się odnajduje.
Tam nudy niema,
tam cicho siedzieć trzeba.
Bo książki ciszę kochają 
i z regałów do czytelnika się uśmiechają.

Biblioteka to dom książek,
co zaprasza gości do siebie.
W nim jest spokój nawet duży jest to pokój.
Tam porządek i ład.
Książki swoje miejsce mają,
bibliotekarki je często układają.
Tam nigdy nuda się nie skradnie,
tam zawsze będzie ładnie.
Te regały,
te półeczki warto z nich wsiąść książeczki.
Przeczytaj i oddaj je do domu,
biblioteka nie zabroni temu nikomu.


I ostatni wiersz o Bogu !!

Pewnej spokojnej nocy,
przyśnił mi się Bóg! !!
Przyszedł do mnie
by mnie pobłogosławić,
chciał zobaczyć czy sobie radzę,
czy jego wolę wykonuje.
Ja odpowiedziałam że,
Sobie radzę- niczego mi nie brakuje.
Z uśmiechem powiedziałam że,
wiele mu zawdzięczam,
że dziękuję za każdy dzień.
Za smutek i radość,
Za uśmiech i łzy.
On odpowiedział że moimi
podziękowaniami są moje czyny.
On widzi moją miłość do niego,
pragnie bym dalej mu ufała
chce być moim kolegą.
Lecz ja Go jak ojca traktuje
i za moje życie i szczęście
Każdego dnia bardzo dziękuję! !


Jeśli się wiersze podobają , proszę komentujcie tylko moich wierszy nigdzie nie wykorzystujcie !!!
Pozdrawiam ewelka!!!
:)

W środku zimy najlepsze są książki o lecie i wakacjach :)

Nie boję się powiedzieć otwarcie, że uważam tę pozycję za najlepiej napisaną współcześnie polską powieść obyczajową. Książka wbrew sympa...