czwartek, 7 lipca 2016

Odrobina mojej poezji

Pamiętam dokładnie ten szum
letniego wiatru,który rozwiewał
moje włosy,końce mojej sukni
wirowały na wietrze.
Blask słońca oświetlał moją
promienną twarz,a promienie
leciutko gładziły moje
delikatne ciało.
Ja stałam oniemiała,oczarowana
wśród maków,podziwiając ich piękno.
A one gładziły moje stopy,pozwalały
zatopić się w marzeniach.
Nie było,nikogo obok mnie!
Tylko Ja,łąka i prześliczne maki.
Letni spacer podarował mi wszystko,
czego pragnęłam!
Spokój i ukojenie!!
Pozwoliło mi ponieść się w zapomnienie!!




Mieli być razem,
lecz rak odebrał im nadzieję!
Okrutna choroba,zabrała wszystko
co razem budowali.
Chcieli przyszłość swą planować,
obrączki ślubne szykować!
A tu znów nawrót raka,
ona z tą chorobą od dawna się zmaga.
Lecz,w skrycie marzyła ,że cud
się stanie i choroba odejdzie w zapomnienie.
Płakała,prosiła Boga!
By choć jeszcze kilka lat,życia jej podarował.
Tłumaczyła że, spotkała miłość swego życia.
Że,mają jeszcze wiele dróg do odkrycia.
Lecz inna była Boga wola,
rozumiał ich miłość ale,ona mu w niebie
potrzebna była.
Zabrał ją ze świata,
a ukochany z wielkim bólem się zmaga!
Ale,kiedyś zrozumie że,miłość
Boska jest silniejsza.
Bóg daje życie i je zabiera,
nie pytając nikogo o zdanie.
Pozwolił im się jeszcze pożegnać,
ona rzekła ,,Żegnaj kochanie,
nasza miłość przez Boga zesłana,
tylko przez niego mogła być nam odebrana"








        Czasami życie stawia nas pod ścianą, 
ale to dlatego żebyśmy swoje błędy zrozumieli. 
Znaleźli w sobie, to coś, co inni nie chcieli lub nie umieli. 
Poczuć moc i spróbować czegoś nowego ,tajemniczego, zakazanego.
A zarazem czegoś, co inny posiada smak! 
To coś o czym się nie rozpowiada.
A przecież zakazany owoc najlepiej smakuje, to co niedostępne zawsze do 
działania nas motywuje.
Siła naszego serca, ma wielką moc!!
Mimo że, życie daje nam nieźle w kość. 
To,wiara czyni cuda, a przeżyć szczęśliwe życie nie każdemu się uda! 
Lecz to nie sens całego istnienia, 
sęk w tym żeby, przejść przez życie,
z nadzieją tak wielką i silną miłością. 
By stać się dla świata i ludzi, osobą niezastąpioną,niepowtarzalną. 
By pamiętali że, byłaś i dużo ich o życiu 
nauczyłaś.

To było tak!
Była raz sobie dziewczyna,samotna,roześmiana i bardzo miła.
Została sama,bo nieodpowiedniego chłopaka kochała.
On wybrał wolność,ona tego dla nich nie chciała.
Wolała być zawsze blisko niego,on nie potrzebował tego!
Nie chciał ,związku stałego,nie pragnął przysięgi i zapewnień o miłości!
Pragnął wolności,chciał poznać inny świat.
Chciał uciec tam,gdzie życie inny ma smak!
Ona prosiła go i błagała ,tak naprawdę 
nigdy go nie rozumiała.
Trudne to było rozstanie,
żadne z nich nie zasługiwało na nie.
Rozstać się musieli,bo się nie rozumieli.
Kochali się,choć ich miłość nie zaznała spełnienia!




Po raz kolejny sięgnęłam po zeszyt i długopis,oto co stworzyłam wczorajszego wieczoru i dzisiejszego dnia!!!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Powrót

Cześć właśnie wróciłam 4 tygodniowej rehabilitacji dzisiaj pokaże wam przeczytane książki :) ,,Wielbiciel" To książka zaled...