środa, 31 grudnia 2014

Czytelnicze podsumowanie roku


STYCZEŃ
liczba książek 10 
Barbara Wood ,,Ulica rajskich dziewic"
Cathy Glass ,,Skrzywdzona"
Graham Masterton  ,,Bonnie Winter"
 Jodi Picoult ,,Pół życia"
Stephen King ,,Sklepik z marzeniami"
Beata Pawlikowska ,,Blondynka na Wyspie Wielkanocnej"
Edwin John Wintle ,,Śniadanie z Tiffany"
Michelle Richmond ,,Rok we mgle"
Nicholas Sparks ,,I wciąż ją kocham"
Jodi Picoult ,,To,co zostało"

LUTY
liczba książek 3
Nicholas Sparks ,,Szczęściarz"
Monika Rebizant-Siwiło  ,,Przytul mnie"
 Éric-Emmanuel Schmitt ,,Kobieta w lustrze:

MARZEC
liczba książek 4
Maciej Pieprzyca ,,Chce się żyć"
Alloma Gilbert ,,Ocal mnie od złego"\
 Katarzyna Michalak ,,Mistrz"
 Emily Giffin ,,Dziecioodporna"

KWIECIEŃ
liczba książek 4
Jackie Collins ,,Zaślubieni kochankowie"
 Claire Avery ,,Ukryte żony"
Danielle Steel ,,Życie na  ulicy"
Rosamunde Pilcher  ,,Przesilenie zimowe"

MAJ
liczba książek 2
Anna Ficner-Ogonowska ,,Alibi na szczęście"
Rexanne Becnel ,,Złodziejka mojej córki"

CZERWIEC
liczba książek 5
Deirdre Purcell ,,Marmurowe ogrody"
Grażyna Jeromin-Gałuszka ,,Gdybyś mnie kochała"
Jackie Collins ,,Kochankowie i gracze"
Nicholas Sparks ,,Wybór"
 S. J. Watson ,,Zanim zasnę"

LIPIEC
liczba książek 4
Ian McEwan ,,Pokuta"
 Joanne Greenberg ,,Życie to nie bajka"
Danielle Stell ,,Koniec lata"
Lisa See,,dziewczęta z Szanghaju"


SIERPIEŃ
liczba książek;4
 Santa Montefiore ,,Szkatułka z motylem"
Paullina Simons ,,Pieśń o poranku"
 Izabela Sowa  ,,Azyl"
Camilla Läckberg ,,Syrenka"

WRZESIEŃ
liczba książek:3
 Elizabeth Gaskell ,,Północ i południe"
Anna Ficner-Ogonowska ,,Krok do szczęścia"
Anna Ficner-Ogonowska ,,Zgoda na szczęście"


PAŹDZIERNIK
liczba książek :4
Stephen King ,,Joyland"
 Iza Michalewicz, Jerzy Danielewicz ,,Villas. Nic przecież nie mam do ukrycia"
Cecelia Ahern ,,Dziękuje za wspomnienia"
Susan Elizabeth Phillips ,,Panna młoda ucieka"

LISTOPAD
liczba książek:3
Stef Penney ,,Czułość wilków"
 Joanne Kathleen Rowling ,,Trafny wybór"
Jodi Picoult ,,Jesień cudów"


GRUDZIEŃ
liczba książek:6
Camilla Läckberg ,,Kamieniarz"
 Nicholas Sparks ,,Dla ciebie wszystko"
Maria Ulatowska  ..Całkiem nowe życie"
 Colum McCann ,,Zoli"
Philippa Gregory ,,Czarownica"
 Alice Sebold ,,Nostalgia anioła"

I to wszystkie książki czytane tego roku który dobiega końca.


Życzę wam udanego sylwestra spełnienia marzeń,miłości i sukcesów w życiu a także dużo książkowych wrażeń w nowym 2015 roku.

Świąteczne prezenty

Chciałabym pochwalić się wam moimi świątecznymi  prezentami oto one:


 A więc tak każdy mól książkowy dostałam pod choinkę książki,powiem wam szczerze że,o dwóch wiedziałam doskonale  ale,trzecia mnie zaskoczyła niesamowicie!

Więc po kolei
Pierwszą książkę ,,Zostań,jeśli kochasz" dostałam od brata
Druga ,,Gwiazd naszych wina" to prezent od rodziców i doskonale wiedziałam że,ją dostanę gdyż mama zawsze mnie zabiera do księgarni i mi kupuje taką jaką chcę.

Natomiast ,,Lilka" to prezent który,mnie zaskoczył niesamowicie a dostałam go od mojej kochanej siostry i jej chłopaka.Czemu mnie tak zaskoczył ?
Otóż moja siostra przed świętami zakomunikowała mi że,książki na pewno od nich nie dostanę a tu proszę takie miłe zaskoczenie!!

Uwielbiam moją rodzinę!!!!!!!

Nigdy nie jest z a póżno

Cześć !!
Ja was ogromnie przepraszam że,tak długo mnie nie było ale nie miałam dostępu do internetu.
Ale dzisiaj w ostatni dzień roku nadrabiam zaległości pierwszym postem będzie recenzja przeczytanej książki.



Marta, odnosząca sukcesy prawniczka, wiedzie poukładane życie. Pracuje w renomowanej warszawskiej kancelarii, przerwy obiadowe spędza w zaprzyjaźnionej knajpce, a na wakacje jeździ co roku do Gdańska, do swojej kuzynki Basi. Choć rozwiedziona, ma znakomite relacje z jedyną córką, Anką, dwudziestoletnią studentką malarstwa. Gdyby nie obawa, że spotyka się ona z niewłaściwym chłopakiem, Marta żyłaby sobie spokojnie, bez większych zmartwień.
Pewnego dnia przypadkowe spotkanie z Marcinem, szkolną miłością Marty, burzy spokój bohaterki. Wracają wspomnienia, dawne urazy i pytania, które dotąd pozostawały bez odpowiedzi. Wychodzą na jaw tajemnice sprzed dwóch dekad.

Czy można wybaczyć zdradę ukochanej osobie? A nielojalność najlepszemu przyjacielowi?
Czy da się rozpalić na nowo namiętność wygasłą przed laty? Wreszcie, jaką rolę w tej historii pełni bransoletka z granatami?


Główną bohaterką jest Marta. Kobieta po czterdziestce, odnosząca spore sukcesy w życiu zawodowym. Prywatnie natomiast jest spełnioną mamą wspaniałej córki. Z mężem niestety nie ułożyło się, przez co Marta od kilku lat jest rozwódką.

Życie toczy się z dnia na dzień. Praca, dom i codzienne obowiązki sprawiają, że Marta powoli akceptuje swoja sytuację … aż do dnia, w którym bohaterka spotyka się zupełnie przypadkowo z mężczyzną ze swojej przeszłości. Jak się okazuje, to nie jest zwykły kolega ze szkolnych lat. Marcin był wielką miłością Marty.

Świetna wzruszająca opowieść ciepła i dająca nadzieję na lepsze jutro.

poniedziałek, 22 grudnia 2014

Napisana w konwencji thrillera bajkowa opowieść o gojeniu duszy,miłości,dorastaniu i śmierci:)


Pewnego zimowego popołudnia czternastoletnia Susie Salmon, wracając ze szkoły przez pole kukurydzy, zostaje brutalnie zgwałcona, a następnie zamordowana przez sąsiada, George'a Harveya, pozornie - miłego, spokojnego wdowca. Dziewczynka trafia do nieba, skąd opowiada czytelnikom swoją tragiczną historię. Obserwuje życie na ziemi: zrozpaczoną matkę, która powoli odsuwa się od reszty rodziny, zagubionego ojca, próbującego radzić sobie w tych strasznych dniach, cierpiącą siostrę oraz małego braciszka, który nie do końca rozumie, co stało się z jego ukochaną Susie. Podpatruje również poczynania swego mordercy, który zaciera wszelkie ślady zbrodni. Dziewczynka ma nieustannie jedno marzenie: aby choć na chwilę móc wrócić do ludzi, których kocha. Będąc pośród żywych jako duch, Susie zyskuje szansę na dokończenie niezałatwionych spraw na ziemi.





Cudowna powieść która,wstrząsnęła mnie bezgranicznie.Debiutancka powieść amerykańskiej pisarki, która podbiła serca czytelników plasując się na liście bestsellerów. Nie dokonała tego jednak poprzez lekturę lekką czy przyjemną. Zaproponowała opis drastycznych przeżyć związanych z gwałtem, którego padła ofiarą.
Gdy zobaczyłam ją na półce w bibliotece stwierdziłam że,muszę ją przeczytać gdyż sama okładka mnie zwaliła z nóg.Takie książki mogłabym czytać godzinami i tak by mi się nie znudziły.Genialnie opowiada o tamtym nieznanym nam świcie.
Magiczna wręcz opowieść Susie, 14-latki brutalnie zgwałconej i zamordowanej przez sąsiada, która obserwuje świat z własnego nieba...
Rodzina, przyjaciele i otoczenie, w którym żyła stają się polem do wielu różnych refleksji...

Największym atutem kunsztu pisarskiego Sebold jest łatwość, z jaką autorka potrafi wywołać w czytelniku emocje. Jedno zdanie mogło sprawić, że czułam się, jakbym to ja była ofiarą Harveya. Czytając "wchodziłam" do świata bohaterów i razem z nimi uczestniczyłam we wszystkich wydarzeniach. Podzielałam też towarzyszące im uczucia, co niekiedy sprowadzało się do tego, że trudno mi było oderwać się od lektury. Oczywiście nie obyło się też bez kilku fragmentów, które zdecydowanie wycięłabym z powieści i bez których z pewnością nie straciłaby ona na wartości, aczkolwiek jest to szczegół, bo kto wie, być może autorka uważała je za istotne dla całości. Niemniej jednak podziwiam barwny, wręcz magiczny styl, w jakim książka została napisana, gdyż dzięki niemu powieść nabiera pewnego rodzaju lekkości, choć łatwych tematów nie porusza.

Na kartach książki dostrzegamy nie tylko rozpacz, ból i załamanie lecz także radość, powroty oraz ostatecznie poczucie spokoju i wyzwolenia...

Uwielbiam tę książkę i zapewne długo ją będę pamiętać.

niedziela, 21 grudnia 2014

Świąteczne piosenki i rodzinne święta

Święta pukają już do naszych drzwi.
Każdy z nas z niecierpliwością czekają na ten czas Bożego Narodzenia,spotkanie z rodziną i rodzinne kolędowanie.

Kilka piosenek świątecznych które,już dzisiaj przypominają mi że,już ten magiczny czas jest tuż,tuż!!




Blask choinki w moim domu już przypomina mi że,już tuż,tuż  cała moja rodzina zbierze się przy wigilijnym stole,przy którym usiądą trzy pokolenia mojej rodziny moja babcia i jej dzieci i wnuki.
To najpiękniejszy czas w którym ci najważniejsi są blisko mnie!!
Prezenty są ważne ale najważniejsze dla mnie że,wszyscy będziemy razem cieszyć się sobą nie mogę się doczekać.
Życzenia złoże wam jeszcze przy kolejnym świątecznym wpisie to tylko przedsmak świąt.

sobota, 20 grudnia 2014

Przemyślenia

W ten  świąteczny,noworoczny czas będę za pewnie więcej czytać niż dotychczas.
Gdy już wybije godzina wieczorna i wszyscy domownicy zasiadają przed telewizorem ja,biorę książkę i odpływam w niesamowity świat!!

Nic i nikt wtedy nie jest wstanie zagłuszyć mi i zniszczyć tę chwilę z książką która,jest tylko dla mnie.

A mój świat by nie istniał gdyby nie książki,ich moc dodaje mi sił.
Czasami gdy nie mam czasu w dzień na sięgnięcie po książkę na spokojnie kilka stron przeczytać,to nadrabiam wieczorami,wtedy się odprężam i przenoszę do książkowego świata.

Nic nie daje mi tak wielkiej przyjemności jak książki które,potrafią wleźć w moje serce i w nim zamieszkać !!

Gdybym mogła czytałabym wszędzie ale,nie wszędzie i nie zawsze się uda czytać!!
Niekiedy mnie tak korci otworzyć torebkę bo,nie wiem czy mówiłam zawsze mam w torebce książkę!
Ale nie kiedy nie wypada czytać w towarzystwie!!

 Najlepsze miejsce u mnie w domu do czytania to oczywiście moje łóżko,tam czyta mi się najlepiej jest najwygodniej i najcieplej.
W blasku światła i z kubkiem w ręku to najlepszy zestaw na zimowe dni.

Bo przecież książka to mój największy przyjaciel który,nie zdradzi,nie odejdzie .
Zawsze znajduje przy książce i dzięki książce siebie samą,odkrywam siebie na nowo.
Tak!
Uważam się,za mola książkowego ale,powiem szczerze to nic złego.
Bo nie robię nic nie dobrego tylko czytam a co z książek wyniosę w sercu zostawię!!



obrazkowe cytaty

Hej!
Jeszcze nie mam dla was recenzji nowej książki ale,mam dla was ciekawe obrazkowe cytaty:)

Sentencje które chce wam przekazać mówią wszystko za siebie a mianowicie to że,warto czytać!!












Dzisiaj postanowiłam wam pokazać że,nawet obrazkowo i także słowami można okazać wielką miłość do książek.Te cytaty jeszcze bardziej zwiększają moją miłość do nich!!

A wy lubicie cytaty o książkach? Piszcie!!

czwartek, 18 grudnia 2014

Czarownice i ich magia



Anglia za panowania Henryka VIII. Władca po zerwaniu z Rzymem podporządkowuje sobie Kościół angielski, a jego lordowie palą wierne papiestwu opactwa. W hrabstwie Castelton z płonącego klasztoru ratuje się tylko jedna osoba - nowicjuszka Alys. Przygarnia ją wiejska znachorka ciesząca się sławą czarownicy i odkrywa w dziewczynie dar, jaki niewielu posiada.

Niebawem w okolicy wybucha zaraza i wieść o umiejętnościach Alys dociera do zamku. Kiedy jej kuracja przywraca zdrowie staremu lordowi, ten żąda, aby pozostała przy nim na zawsze. Tymczasem w całym kraju trwa polowanie na czarownice.

Odleciałam!!!!
Pierwszy raz sięgnęłam po książkę tej autorki,powiem wam że,miałam wahania jak zauważyłam ją na półce w bibliotece.
Ale nie żałuję,każda strona jeszcze bardziej mnie pochłaniała a najbardziej opis jak czarownice przybywały Alys i ją gwałciły,niby to takie nie typowe i nie do pomyślenia ale swój urok miało.

  Urodziwa Alys najpierw jest chowana w mrocznej chacie na wrzosowiskach, przez parającą się czarną magią Morach. Pracuje w znoju i żyje w ubóstwie. Potem trafia do klasztoru, gdzie poznaje życie w czystości i dostatku. Tam trafia pod opiekę kseni, która obdarza dziewczynkę matczyną miłością. W obydwu przypadkach, uczy się uzdrawiającej siły ziół. Czasy są burzliwe i Alys traci schronienie w klasztorze. Wraca do Morach, skąd wyrwać się pozwala jej talent zielarski. Trafia na dwór, gdzie w imię miłości zapomina o ślubach złożonych Bogu. Żyje w grzechu i rozpuście. Przekonana o posiadaniu niezwykłej mocy, niszczy ludzi, którzy staną jej na drodze do szczęścia, bogactwa i wysokiej pozycji. Czy Alys znajdzie w sobie dość siły aby jej umysł odzyskał jasność widzenia i odkupi swoją duszę?

„Pochyliła głowę nad talerzem, żeby ukryć twarz wykrzywioną rozczarowaniem. Tej jednej nocy straciła wszystko: swoją wiarę, swoje przyjaciółki, swoją szansę na dobrobyt i wygodę. I przyszłość. Alys mogła być wyniesiona na najwyższy urząd w klasztorze. Pewnego dnia sama mogła zostać matką wielebną. Ale wtedy, owej nocy, wszystko przepadło."

Książka strasznie wciągająca a autorka pisze genialnie na pewno sięgnę jeszcze po nie jedną jej książkę!!

środa, 17 grudnia 2014

święta tuż,tuż

Cześć!
Od niedzieli nic dla was nie pisałam aż,strach się przyznać ale czas goni nie ubłagalnie szybko.
Więc książki jeszcze nie przeczytałam ale,za to zrobiłam trochę ozdób świątecznych.

No tak,święta za rogiem więc warto już udekorować dom i pomyśleć o prezentach.
Ja już prawie wszystkie mam kupione jeszcze mi został jeden prezent,ten najdroższy:) Dla najmłodszego brata ale,już na dniach go zakupię i będzie komplet.
Ja  w tym roku mam o jeden prezent więcej gdyż nie tylko swojej rodzinie i chłopakowi kupuję prezent,ale także siostry chłopakowi nie wypada nie kupić gdy razem mieszkają więc jeden prezent więcej.
Święta tuż,tuż a ja dzisiaj na obiad zrobiłam z mamą pizze,na szybkiego

Była przepyszna więc zrobiliśmy podwójną porcję objadłam się za wszystkie czasy!

A propo jedzenia jak wam idą przygotowania świąteczne? 
Karp kupiony? Choinka ubrana? U mnie jedno już zrobione,mamy karpia !!
Choinkę standardowo ubieramy kilka dni przed wigilią padło na niedzielę.

Ja jeszcze nie życzę wam wesołych świąt bo jeszcze tu wpadnę z jedną recenzją i dopiero później będzie specjalny świąteczny post trzymajcie się :)
Dobranoc!!!

niedziela, 14 grudnia 2014

Cudowny człowiek cudownych powieści


Maria Ulatowska (ur. 15 sierpnia 1948 w Warszawie) – polska pisarka specjalizująca się głównie w literaturze z gatunku powieść obyczajowa.

Studiowała prawo na Uniwersytecie Warszawskim oraz bankowość na SGH. Pracowała m.in. w Stołecznym Przedsiębiorstwie Handlu Wewnętrznego, w PP „Moda Polska”, w Centrali Narodowego Banku Polskiego. Przez ostatnie 15 lat pracy zawodowej zajmowała się prawem dewizowym; była współautorką książki wydanej w 2000 przez wydawnictwo Twigger „Prawo dewizowe. Komentarz”. Przez kilka lat prowadziła też wykłady z tej dziedziny. Obecnie – na emeryturze. Jako pisarka prozy zadebiutowała w 2011 książką „Sosnowe dziedzictwo”.

Książki:

Sosnowe dziedzictwo,
Pensjonat Sosnówka,
Domek nad morzem,
Przypadki pani Eustaszyny,
Kamienica przy Kruczej,
Całkiem nowe życie,
Prawie siostry.




piątek, 12 grudnia 2014

Wieczorne smakołyki

Dziś piątkowy wieczór spędzam w kuchni wpadłam do was, na chwilę pokazać wam co takiego robię!!
Otóż postanowiłam że,zrobię ptysie !!!!




Przepis dostałam od znajomej mojej mamy,wyszły wyśmienite i bardzo smaczne.
A że, u mnie w domu każdy lubi słodkości na widok ptysi każdemu się buzia cieszy!!!
mmm,pycha!!!

Cygańskie życie



Historia życia Romki Marienki Novotnej. Zaczyna się w latach trzydziestych w faszystowskiej Słowacji. Książka opowiada o trudnym, ale pełnym czułości dzieciństwie, o późniejszej wędrówce, która zaprowadziła bohaterkę aż we włoskie Alpy. Ta opowieść o miłości, o stracie i o zdradzie, zainspirowana biografią romskiej poetki Papuszy, jest zarazem przypowieścią o dziejach współczesnej Europy, spisaną przez jednego z najlepszych pisarzy irlandzkich.


Dla mnie to coś innego niż do tej pory czytałam ale,jestem pod wrażeniem.
Ale powiem wam o kulturze cyganów.

Cyganie, Roma, Romowie, grupa etniczna, której przodkowie, wywodzący się z Indii, opuścili ok. 1000 n.e. swoje ziemie i rozprzestrzenili się na obszarze całej Europy (XIV w.) oraz w Azji Zachodniej i Afryce Północnej. W późniejszym okresie dotarli do Ameryki Północnej i Australii. Obecnie najwięcej Cyganów (Romów) spotkać można w Rumunii na Węgrzech, w Słowacji, w Azji Południowej, Afryce Północnej, Ameryce Północnej, Ameryce Południowej -głównie w Brazylii, Peru i Chile, w Australii (ok. 13 mln.). W Polsce żyje od 25 do 35 tys. Romów.
Pierwsze świadectwo obecności Romów (Cyganów) w Polsce pochodzi z 1401 roku.

Romowie posiadają odrębne wierzenia i zwyczaje. Zachowali odrębny język i folklor. Posługują się wieloma dialektami wywodzącymi się z języka indoaryjskiego z wieloma naleciałościami lokalnymi. Nie wykształcili własnego pisma.Często przyjmowali religie ludności wśród, której przebywali.
W przeszłości prowadzili koczowniczy tryb życia, choć w wielu krajach nakazano im osiedlenie, uprawiali wędrówki sezonowe, przemieszczali się wozami, w których mieszkali.
Do tradycyjnych zajęć Cyganów należy handel, wróżbiarstwo, muzykanctwo, a także kowalstwo i kotlarstwo.
W większości krajów, w których żyją, podejmowano starania mające na celu nakłonienie ich do osiedlenia się i podjęcia stałej pracy.
W okresie międzywojennym Polskę zamieszkiwało ok. 30 tys. Romów. Większość wędrowała taborami część jednak prowadziła osiadły tryb życia głównie w Małopolsce.
W okresie II wojny światowej Romowie stali się obiektem prześladowań i masowej eksterminacji ze strony hitlerowców (nazwanej przez samych Romów Porrajmos („zniszczenie”). W przybliżeniu szacuje się, że wymordowanych zostało od 300-500.000 tys. Cyganów ze wszystkich krajów Europy, co stanowiło połowę populacji cygańskiej w Europie.

Po wojnie władze podjęły wysiłki mające na celu tzw. produktywizację Romów i nakłonienie ich do osiedlenia się. W 1950 została wydana instrukcja w sprawie rejestracji ludności cygańskiej; w 1952 Prezydium Rządu podjęło uchwałę w sprawie pomocy ludności cygańskiej przy przechodzeniu na osiadły tryb życia. Od 1964 zostały nasilone działania utrudniające Romom wędrowanie poprzez ostre egzekwowanie wobec nich ogólnie obowiązujących przepisów, głownie meldunkowych, sanitarnych, drogowych, dotyczących obowiązku szkolnego oraz zgromadzeń publicznych.
W Polsce żyją następujące grupy Romów, posługujące się różnym dialektem
Polska Roma, inaczej Polscy Cyganie Nizinni, do niedawna jeszcze prowadzący koczowniczy tryb życia głównie po terytorium kraju. Ich tradycyjnym wyznaniem jest katolicyzm.
Bergitka Roma lub Polscy Cyganie Wyżynni, Cyganie Karpaccy – mieszkający na Pogórzu Karpackim oraz w Kotlinie Kłodzkiej. Grupa ta, stosunkowo najgorzej sytuowana materialnie, już od XVII wieku prowadzi osiadły tryb życia, przez co nie jest ona często szanowana przez inne grupy. Tradycyjnie wyznawcy katolicyzmu.
Kełderasze (dosł. „Kotlarze”, od rum. căldare „kocioł”) – pochodzący z terenów Mołdawii i Wołoszczyzny skąd połowie XIX wieku rozpoczęli dalekie wędrówki po Europie i innych kontynentach. W latach międzywojennych wywierali bardzo duży wpływ na inne grupy Romów w Polsce gdyż to właśnie spośród nich wywodziła się większość tzw. królów cygańskich. Dziś większość z nich mieszka za granicą. Ich tradycyjne wyznanie stanowi prawosławie.
Lowarzy (dosł. „Koniarze”, od węg. ló „koń”) – pochodzący z Siedmiogrodu, podobnie jak Kełderasze prowadzący od połowy XIX wieku dalekie, transkontynentalne wędrówki. Stanowią stosunkowo najlepiej sytuowaną materialnie grupę Romów, która w latach 90. XX wieku najprawdopodobniej w całości wyemigrowała z kraju. Tradycyjnie wyznawcy katolicyzmu oraz prawosławia.
Ponadto na terenie Polski czasowo przebywają nielegalni imigranci narodowości i pochodzenia romskiego przybyli z Rumunii oraz Mołdawii, nieposiadający polskiego obywatelstwa, których liczba jest trudna do oszacowania.
Kultura romska znana była w Polsce od XV wieku przede wszystkim ze względu na swą bogatą tradycję muzyczną oraz rzemiosło kowalskie. W 1979 roku w Muzeum Okręgowym w Tarnowie powstał osobny dział gromadzący zbiory, dokumentację naukową oraz ikonografię dotyczącą kultury i historii Romów. Co roku w Gorzowie Wielkopolskim (Międzynarodowe Spotkania Zespołów Cygańskich „Romane Dyvesa”) oraz w Ciechocinku (Międzynarodowy Festiwal Piosenki i Kultury Romów) odbywają się międzynarodowe festiwale kultury romskiej. Powszechnie uznanym badaczem folkloru cygańskiego był Jerzy Ficowski, nestor polskiej cyganologii, który m.in. spolszczył poezję Papuszy. Wydawane są miesięczniki RROM PO DROM i Dialog-Pheniben. Najbardziej znaną poetką cygańską z Polski była Papusza.

Tradycję i obyczaje!!!

Kultura romska jest bogata w rozmaite tradycje i obyczaje. Oto niektóre z nich.

Kobieta w ciąży jest uznawana za „nieczystą”. Nie może rodzić we własnym domu, ponieważ wtedy ten dom stałby się „nieczysty”. Krótko po porodzie wszystko czego dana matka dotyka jest niszczone. Ta „kwarantanna” jest kontynuowana przynajmniej do chwili chrztu dziecka.
Nowo narodzone dzieci są chrzczone, zwykle zanurzane w wodzie, kiedy mają już kilka tygodni życia. Często noworodek jest smarowany olejem — ma to sprawić, że będzie silny w życiu.
Członek wspólnoty romskiej ma zwykle trzy imiona. Pierwsze z nich jest znane wyłącznie matce; jest ono nadane podczas porodu. Chodzi o to, żeby złe duchy nie poznały prawdziwego imienia dziecka i nie mogły mu szkodzić. Drugie imię jest zwykle nadawane w czasie chrztu i jest najczęściej używane wewnątrz plemienia. A trzecie — może być nadane dziecku, kiedy odbywa ponowny chrzest w kościele chrześcijańskim. Nie ma ono większego znaczenia, chyba że w kontaktach ze społecznościami nie-romskimi.

W przeszłości ludzie romscy zwykle wstępowali w związki małżeńskie w wieku między 9-14 lat. Ta tradycja zmieniła się w większości wielu nacji z powodu wpływów otaczającej kultury. Seks przed-małżeński jest surowo zabroniony. Małżeństwa z osobami nie-romskimi są stanowczo odradzane. Ceremonia małżeńska jest zwykle bardzo prosta. W niektórych plemionach młoda para łączy ręce w uścisku, przed starszym czy wodzem danego plemienia i obiecują sobie wierność. W antycznych czasach — zawierając związek małżeński — skakali nad miotłą, aby w ten sposób uprawomocnić swój związek w obecności swoich rodzin.

Kiedy człowiek umiera, krewni i przyjaciele zmarłego zbierali się i prosili o wybaczenie za wszelkie złe uczynki, które uczynili tym osobom. Bez takiej ceremonii zły duch tej osoby mógłby wrócić i czynić kłopoty. W antycznych czasach wdowa mogła popełnić samobójstwo, żeby towarzyszyć mężowi w życiu po śmierci. Czasami nozdrza zmarłego są zatykane woskiem, żeby nie mogły w nie wejść złe duchy i przejąć kontroli nad jego ciałem. Ubrania, narzędzia, sztućce, biżuteria i pieniądze mogą być włożone do trumny, żeby pomóc zmarłemu w „życiu pośmiertnym”. Reszta własności zmarłego jest niszczona lub sprzedawana osobie nie-romskiej.

Wierzą, że zmarła osoba może zostać inkarnowana jako inny człowiek czy też zwierzę. Alternatywnie może powrócić jako `muló` („żywy zmarły”) aby szukać zemsty na każdym kto go skrzywdził w przeszłym życiu.






Muzyka ma wielkie znaczenie w życiu cyganów.

Nowy stosik

Wiem,wiem obiecywałam sobie że,już w tym roku nie pójdę do biblioteki ale nie mogłam się powstrzymać i nie żałuje nowe nabytki są genialne.

Chcecie zobaczyć oto one!!


1. Małgorzata Rogala ,,To, co najważniejsze"
2.Philiippa Gregory ,,Czarownica"
3.. Alice Sebold ,,Nostalgia anioła"
3.Phillippa Gregory ,,Kochanice króla"
4. Camilla Lackberg  ,,Latarnik"
5. Javier Moro ,,Hinduska miłość"
6. Khady ,,Okaleczona"
7. Ana Veloso ,,Woal"


No więc do Lutego mam co czytać,nudzić mi się  na pewno nie będzie.
W końcu czytanie to moja największa pasja!!!

czwartek, 11 grudnia 2014

W życiu nie chodzi o posiadanie samych dobrych kart, ale o umiejętne granie tymi, które już masz w ręku

To opowieść o uczuciach. O miłości. Tej trudnej, niszczącej, złej. Tej największej – matczynej. I tej na pozór dobrej, zwyczajnej, która jednak może doprowadzić do tragedii. O nienawiści, która pojawiła się zupełnie bez powodu, może jedynie z zazdrości. A także o przyjaźni między kobietą i mężczyzną. Tak bliskiej, że mogłaby stać się miłością, gdyby… on nie kochał innej.
Jest rok 1968. Franciszka Janusiak, niespełna dwudziestoletnia dziewczyna z małego miasteczka, pierwszy raz w życiu wyjeżdża na wczasy. Znajduje tam męża. Porzuca dotychczasowe życie i mozolnie buduje nowe. Musi wywalczyć sobie prawo do upragnionej pracy, bycia matką, do niezależności. Udaje jej się, bo zdobywa to, co najcenniejsze. Wiarę w siebie i przyjaciół, którzy pomagają jej przetrwać wszystkie przeciwności i zrealizować marzenia.



,,Całkiem nowe życie" to pierwsza ale i zapewne nie ostatnia książka Marii Ulatowskiej.
Malowniczy obraz Karpacza całkowicie mnie pochłonął a opowieść o cudownej rodzinie którą,miałam okazję poznać jest wyjątkowy.
To opowieść  o życiu młodej kobiety, która po wyjściu za mąż za Zenona przeprowadza się do malowniczego Karpacza. Jej partner jest dużo starszy, ma syna w wieku żony. Franciszce to nie przeszkadza, ba!, cieszy się, że zyska rodzinę, bo po śmierci rodziców była sama na świecie i po prost samotna. Na szczęście (bo czasami macocha to samo zło) Witold bardzo polubił żonę ojca, ma z nią dobry kontakt.
Pomyślicie, fajnie. Została miło przyjęta przez wszystkich. Ale... tak, często jest jakieś ale. Jedyną osobą, która nie polubiła naszej bohaterki, a wręcz nienawidzi jej jest matka Zygmunta, Sabina To ona jest przyczyną większości problemów Franciszki.
"Całkiem nowe życie" to opowieść nie tylko zgryzotach i radościach Frani, ale też całej jej rodziny. Bardzo ciekawa jest też historia Małgosi i Witolda oraz Waldemara i Barbary.
Ja, która bardzo rzadko wzruszam się przy czytaniu podczas lektury tej książki poczułam drapanie w gardle.
Zawładnęła moim sercem i wlała ciepło i wiarę na lepsze dni!!

Miód na serce, sama radość czytania. Historia rodziny Wołodarskich opowiedziana spokojnie i ciepło. Wyjątkowo mi się podobała, czytałam z wielką przyjemnością i ze względu na piękny język i na fabułę, czasami zaskakującą, ale bez wydziwień. Historia z życia wzięta, znakomicie opowiedziana.


środa, 10 grudnia 2014

O moim czytaniu część 2

Właśnie siedzę i zastanawiam się jak w kilku słowach podsumować moje czytanie książek.



Po pierwsze nigdy nie czytam na akord,nie robię sobie określonego czasu dla książki po prostu czytam aż skończę.
Za to zawsze mam na półce kilka książek do przeczytania,nigdy nie jest tak że,kończąc jedną książkę ja nie mam co czytać.Gdyż zapewne bym się zanudziła.
Lubię planować jaką książkę przeczytam następną i to chyba zauważyliście w moich stosikach,że zawsze podaję w kolejności czytane książki.
Dla mnie książka jest największym przyjacielem,jestem typem takim że,po miłości do rodziny i chłopaka miłość do książek jest trzecią w kolejności.
Co najciekawsze uważam się za wielkiego mola książkowego i dobrze mi z tym.
Czytać mogę praktycznie wszędzie i nawet tam gdzie jest mnóstwo osób ja niekiedy choć nie zawsze potrafię się skupić.
Gdy mam wybrać między oglądaniem telewizji a czytaniem zawsze wybieram czytanie,to mnie uspokaja i relaksuje.
Jako mała dziewczynka zawsze pragnęłam i nadal pragnę mieć ogromną listę książek moich prywatnych.
Książki zawsze były dla mnie cenne i o swoje książki dbam jak o największy skarb.
Uwielbiam wracać do moich książek które dawno temu czytałam.
Choć jestem miłą i uczynną osobą nie lubię pożyczać książek i od nikogo też nie pożyczam chyba że, z biblioteki:)
 W prezencie zawsze przeważnie dostaje książkę,nawet mój chłopak już się nauczył :)
W domu tylko ja czytam książki co jest bardzo przyjemnym uczuciem dla mnie oczywiście choć,mój tata nie raz w żartach wspomina co za los kto mnie czytać nauczył!!
Ja w tym nic dziwnego nie widzę każdy mól książkowy na pewno nie raz takie słowa usłyszał.

Dla mnie książka jest powierniczką i największą otchłanią.
Czytając mogę przenieś się w inny świat poznać coś innego i fantastycznego!!!
Mając książkę przy sobie niczego mi do szczęścia nie potrzeba.

Kochani chciałam wam pokazać dzisiaj i mam nadzieje że,wam udowodniłam nie tylko wam ale i sobie że, książki w moi życiu mają ogromną wartość.
A u takich osób jak ja z porażeniem mózgowym to jest największy sukces.
Nie raz w bibliotece od pań bibliotekarek słyszę słowa pochwały gdyż wiedzą że,jestem niepełnosprawna co im oczywiście nie przeszkadza ale,są ogromnie zdumione tym że,jak książki jak wypożyczam to każdą przeczytam od deski do deski.Ktoś mi kiedyś powiedział że,to wielki dar byciem chorym a umiącym się cieszyć z życia i dawać z siebie przykład taki jak daje.
Tak daje z siebie wszystko moje wiersze o tym mówią ale dzięki rodzinie,przyjaciołom,wierszą i książką jestem szczęśliwym człowiekiem!!

10 powodów, dla których warto czytać książki każdego dnia

Dzisiaj będzie ciekawy post jak wiadomo oczywiście o książkach!!!
O tym, że czytanie książek niesie ze sobą szereg korzyści, nie trzeba nikogo przekonywać. Dlaczego zatem, temu przyjemnemu i rozwijającemu zajęciu poświęca się tak mało ludzi? Jedynie 10% z nas czyta więcej niż 7 książek rocznie. Aby zachęcić wszystkich leniuchów do czytania przedstawiamy 10 powodów, dla których warto czytać książki każdego dnia.

1. Czytelnictwo kształtuje charakter!!

Czytając książki obyczajowe o tematyce społecznej czy psychologiczne, kształtujemy nasz charakter niezależnie od wieku. Oceniając pozytywne i negatywne zachowania oraz postępowania moralne, konfrontujemy działania bohaterów z naszym własnym sumieniem. Perypetie książkowych postaci niejednokrotnie bardzo dobrze odzwierciedlają nasze codzienne życie. Sprawia to, że jesteśmy dużo bardziej skłonni do refleksji nad decyzjami, które już podjęliśmy lub które są dopiero przed nami.
Jesteśmy bardziej wrażliwsi na krzywdę innych ludzi.

2. Czytanie poszerza zasób słownictwa!!
Im więcej książek przeczytasz, tym więcej poznasz i zapamiętasz nowych słów.Nowe słowa wspierają procesy myślowe, co przekłada się bezpośrednio na rzeczywiste działania oraz wyrażanie myśli i uczuć.

3. Czytanie poprawia pamięć!!

Czytając pobudzasz wyobraźnię, tworzysz filmy i obrazy, łączysz nową wiedzę z tym, co już znasz. Czytanie wzmacnia „mięśnie pamięci”, tak samo jak podnoszenie ciężarów rozwija mięśnie kulturysty. Z każdą nową informacją, mózg tworzy nowe synapsy, poprawia działanie już istniejących oraz spowalnia proces ich obumierania. Dzięki temu, masz dużo większą szansę zachować lepszą pamięć, niż ludzie oglądający seriale telewizyjne.

4. Czytelnicy są bardziej skłonni do wypowiadania się i uczestnictwa w życiu społecznym.

Badanie przeprowadzone przez NEA (amerykańska agencja wspierająca sztukę), ukazuje, że ludzie, którzy regularnie czytają są znacznie bardziej zaangażowani obywatelsko i kulturowo. Mają większą łatwość oraz swobodę wypowiedzi i robią to w sposób dużo bardziej elokwentny. Przekłada się to na nowe możliwości, a także podnosi samoocenę i sprawia, że zwiększają się ich szanse na dowolnie określony przez nas sukces w życiu.

5. Czytanie książki redukuje stres i wprawia Cię w lepszy nastrój.

Kiedy czytasz,Ty i twój świat zostaje przeniesiony w inne miejsce, więc nie czujesz natłoku trudów codziennego życia. Podczas czytania, wszelkie błahostki dnia powszedniego odchodzą w niepamięć. Badania z 2009 roku pokazały, że czytając zaledwie kilkanaście minut dziennie, zmniejszasz poziom hormonów stresu nawet do 70%. Dzięki temu poprawia się Twoje samopoczucie i łatwiej Ci zasnąć.

6. Czytanie pomaga Ci myśleć w sposób analityczny.

Czy kiedykolwiek udało Ci się przeczytać powieść, i samodzielnie przewidzieć jej zakończenie jeszcze w trakcie lektury? Jeśli tak, to znaczy, że książki umocniły Twoje umiejętności analitycznego myślenia i wyobraźnię. Im więcej czytasz, tym więcej jesteś w stanie dostrzec. Słowo drukowane kształtuje i rozwija również Twoje inne zdolności – łatwiej przyjdzie Ci sortować i przetwarzać informacje. Tym samym aktywizujesz zdolności logiczne, przydatne przy podejmowaniu decyzji, uczeniu się czy rozwiązywaniu problemów.

7.Fikcja literacka zwiększa Twoją zdolność empatii.


Fikcja literacka przedstawia wyimaginowany świat. Wprowadza Cię w nowe relacje międzyludzkie, i pokazuje różne, czasem nowe formy zachowań. Innymi słowy zabiera Cię w krainę dostępną tylko miłośnikom książek. Dzięki temu masz większą zdolność do rozpoznawania i zrozumienia ludzkich emocji. Dzieje się tak, ponieważ błędy popełnione przez bohaterów literackich stanowią dla Ciebie świetną lekcję życia. Uczysz się na ich błędach i doświadczeniach. Nabywasz wiedzę na temat sposobów i możliwości zachowań w dotychczas nieznanych Ci sytuacjach.

8. Czytanie poprawia Twoją atrakcyjność seksualną

Wraz z czytaniem wzrasta nasza mądrość i inteligencja. Pomijając wygląd zewnętrzny, są to jedne z najważniejszych cech, którymi kierujemy się przy wyborze partnera. Potwierdzeniem na to jest uznanie akcji społecznej „Nie czytasz? Nie idę z Tobą do łóżka”, którą w Polsce uznano najlepszą kampanią 2011 roku. Zatem pamiętaj – trzymanie nosa w książkach, może zwiększyć Twoją atrakcyjność, a tym samym powodzenie u płci przeciwnej.

9.Mole książkowe szybciej zapamiętują i uczą się nowych rzeczy.

Książki przekazują nam wiele wartościowych wiadomości, a także ciekawostek z różnych dziedzin życia i nauki. Sprawia to, że stajemy się mądrzejsi i inteligentniejsi. Patrzymy na świat z szerszej perspektywy, co czyni nas dużo bardziej obiektywnymi i potrafiącymi dystansować się do problemów. W trakcie lektury, nasz mózg działa jak odtwarzacz wizualizując przeczytane fragmenty. Dzięki temu zabiegowi poprawia się nam pamięć. Jesteśmy w stanie szybciej i znacznie dłużej przechowywać informacje i wspomnienia.

10.Czytanie może uchronić Cię przed Alzheimerem.

Badania w PNAS (Amerykańskie czasopismo naukowe) ukazały, że prawdopodobieństwo zdiagnozowania choroby Alzheimera wśród regularnie czytających ludzi, jest dwa i pół razy mniejsze. Nie znaczy to jednak, że czytając zapobiegniemy chorobie. Niemniej jednak, istnieje korelacja między działaniami intelektualnymi, jak oddawanie się lekturze, która ma istotny wpływ na szare komórki, a uchronieniu przed chorobą Alzheimera.

 Jednym zdaniem podsumowuje to co wam napisałam warto czytać książki gdyż dają nam drugie życie.

No tak ale szczerze powiedziawszy ja jak nie czytam jestem chora,każdego dnia choć kilka stron muszę przeczytać no bo jak by to było dzień bez czytania o nie to nie dla mnie!!

Internetowa samotność


Powieść tak współczesna, że bardziej nie można: z Internetem, pagerem, elektronicznymi biletami lotniczymi, dekodowaniem genomu i SMS-ami. A przy tym tak tradycyjna jak klasyczna historia miłosna. Powieść o miłości w Internecie. Tej ostatecznej, tej, o której się marzy.


Sieć,internet ,komputer.
Te trzy rzeczy najbardziej interesują prawie każdego młodego człowieka.
Ale to uzależnia!!
Powieść, która wywołała i myślę, że nadal wywołuje skrajne emocje i opinie... Jednych zachwyca, a innych wręcz odrzuca...

Jeśli chodzi o mnie to mi się podobała i to bardzo,coś innego niż do tej pory czytałam. Bestseller ostatnich lat, więc mogłoby się wydawać, że ta książka to prawdziwy hit. Doczekała się także ekranizacji, której nie miałam okazji obejrzeć.

,,Słowami też można dotykać. Nawet czulej niż dłońmi.”

Cholernie wzruszająca i przepełniona smutkiem książka. Opowiadająca o miłości budzącej się i dojrzewającej w dość nietypowy sposób, bo bez bliskości fizycznej; o miłości, której każdy czytelnik życzy bajkowego zakończenia "żyli długo i szczęśliwie"; o miłości, która kończy się tak nagle i okrutnie; o Nim - który zdołał przeżyć bez Niej krótko; o Niej - która bez Niego będzie żyła nieszczęśliwie. Coś nowego niepowtarzalnego.Z czytaniem „Samotności w Sieci” jest trochę tak jak z chodzeniem na imieniny do nielubianej ciotki. Niby każdy wie, że się powinno, ale nie każdy jest w stanie udawać, że czerpie z tego przyjemność.

A największym wątkiem jest:Mała Ania to jeden z piękniejszych, bardzo wzruszających wątków całej tej historii. Sprawia, że łzy same płyną, rozczula tak bardzo, że jeszcze teraz jak o tym pomyślę, robi mi się ogromnie smutno – bo tyle w tym było cierpienia, ale i z drugiej strony odzyskuję wiarę w człowieka, który potrafi się zmobilizować i bezinteresownie pomóc.
 ,,Samotność w sieci" przeczytałam dawno temu, książka bardzo mi się podobała, zawile poprowadzona fabuła, trzeba się skupić, aby nie pogubić się w czasie i wydarzeniach. Pięknie opisane emocje głównych bohaterów no i trafnie wybrany sposób w jaki znajomość się nawiązała. Wszystko to charakterystyczne dla sposobu pisania autora. Po jakimś czasie obejrzałam film z moimi ulubionymi aktorami i niestety zawiodłam się, film nie pokazał mi nawet namiastki emocji, jakie dała książka. Gorąco polecam książkę.

niedziela, 7 grudnia 2014

Dwoje ludzi,których życie naznaczyła tragedia.Czy potrafią wymazać przeszłość i odnaleźć dawną miłość?



,,Być może tego nie zrozumiesz, ale oddałem ci najlepszą cząstkę siebie, i gdy odeszłaś, nic już nie było takie samo"


Wzruszająca opowieść o spotkaniu po latach, potrzebie miłości i trudnych wyborach, z których żaden nie jest do końca właściwy. Dawson i Amanda czasy pierwszej młodości mają już za sobą. Obydwoje po czterdziestce, przyjeżdżają po latach do swojego rodzinnego miasta na pogrzeb starego przyjaciela i opiekuna. Kiedyś, lata temu, byli w sobie zakochani. Amanda pochodziła z dobrej, zamożnej rodziny, bliscy Dawsona należeli do przestępczego półświatka. Różnice społeczne, wychowanie, wreszcie nieprzychylni ludzie sprawiły, że tych dwoje nigdy nie mogło być razem. Dawson, który niegdyś niechcący zabił człowieka, nigdy się z tym nie pogodził i żyje samotnie, pokutując za dawne winy. Amanda, obecnie żona alkoholika, urodziła czworo dzieci i pochowała jedno z nich. Losy obydwojga naznaczone są tragedią. Teraz dawni kochankowie spotykają się ponownie i pogrzebane przed laty uczucie powraca.


Powieść opowiada o potrzebie uczucia i trudnych wyborach ,z których żaden nie jest do końca właściwy. W książce jest mowa o miłości ludzi dojrzałych których życie naznaczyło tragedią.
Jest miłością taką na zawsze, oddanie drugiej osobie tego co najlepsze i najważniejsze nie patrząc na koszty. kolejna wzruszająca historia miłosna Sparksa.
Zakończenie książki jest rewelacyjne ale jakby czuje mały niedosyt nie wiem dlaczego!
. Nie mam pojęcia, czy taka MIŁOŚĆ jak w książkach Sparksa, albo innych autorów jest możliwa w prawdziwym życiu. Ja w nią nadal wierze, jednak mam do tego dużo zastrzeżeń.
 Choć znalazłam prawdziwą miłość to w książkach jest ona opisana zupełnie inaczej, niż jest w dorosłym życiu.


,,Miłość zawsze mówi więcej o tych, którzy ją odczuwają, niż o tych, którzy są jej obiektem."

"Jeśli się kogoś kocha, to trzeba pozwolić mu odejść."


Cieszę się ze,tak piękna książka należy do mnie na pewno kiedyś jeszcze do niej wrócę!!

sobota, 6 grudnia 2014

Mikołajkowe smakołyki

Zaraz po obiedzie postanowiłam zrobić coś słodkiego!Poleciałam do sklepu i kupiłam ciasto z pudełka gdyż,nie miałam pomysłu co dobrego upiec.
Mama mi podpowiedziała żebym zrobiła piernika w końcu święta się zbliżają i tak padło na piernik!!




Właśnie się upiekł i za kilka minut zasiądziemy z rodzicami do wspólnej kawy a później obejrzymy jakiś fajny film!!!
A wam jak mija 6 grudnia co robicie? :) 


Mikołajkowo prawie świątecznie

Cześć!!!

Dzisiaj już 6 grudnia mikołajki czyli święta już tuż,tuż!!
Za oknem śnieg zaczyna prószyć a w domu już pierwsze przygotowania świąteczne trwają.

Zaczął się szczególny czas a w tym czasie warto pomyśleć o najbliższych i o tym czym ich obdarować w czasie Wigilii Bożego Narodzenia.

Z tego względu zaprezentuje wam świąteczną piosenkę a co!!




Czas świąteczny już się zaczął !!!!!!

A teraz krótkie wiersze na mikołajki

Dziś dzień piękny i wspaniały,
Dla dzieciaków doskonały.
Mikołaja imieniny
W Polsce wszyscy obchodzimy.
Życzeń sobie moc składamy
I prezenty podkładamy.
Więc ja Tobie życzyć pragnę,
Tego co się spełni nagle.
W Tobie tkwią marzenia Twoje,
Ich spełnienia życzę Tobie.

Mikołaju, Mikołaju,
co ty robisz w naszym kraju?
Zbieram kwiatki dla Agatki,
bo Agatka lubi kwiatki.


Już Mikołaj szczerzy zęby,
by nam oddać swe prezenty.
Wszyscy uśmiech ładny mają
i prezenty sobie dają.

Więc moi kochani pamiętajcie dzisiaj o najmłodszych oni pewnie już pod poduszką znaleźli swoje upominki :)

Powrót

Cześć właśnie wróciłam 4 tygodniowej rehabilitacji dzisiaj pokaże wam przeczytane książki :) ,,Wielbiciel" To książka zaled...