sobota, 5 listopada 2016

Cała trylogia za mną!!


Mój dotyk zabija
Mój dotyk to moja siła
  
  Zostałam przeklęta Mam niezwykły dar
Jestem potworem Mam nadludzką moc
Jestem narzędziem zniszczenia Będę walczyć o miłość

Zostałam przeklęta
Mam niezwykły dar

Jestem potworem
Mam nadludzką moc

Mój dotyk zabija
Mój dotyk to moja siła

Jestem narzędziem zniszczenia
Będę walczyć o miłość.

Julia jest przeklęta. A może obdarowana? Na pewno jest kimś więcej niż zwykłym człowiekiem. Jej dotyk zabija, dlatego od wielu dni żyje w izolacji. Bezwzględni przywódcy Komitetu Odnowy chcą wykorzystać moc dziewczyny, aby zawładnąć światem, ale Julia nie ma zamiaru im pomagać. Co więcej – postanawia się im przeciwstawić. W tej walce nie będzie sama. W jej życiu pojawi się ktoś, kogo pokocha. Tylko czy będzie mogła mu zaufać?

Ta książka nie pozwalała mi spać, każdy rozdział rozpoczynany miał być tym ostatnim na dziś, i każdy kończył się słowami "jeszcze jeden, ostatni na dziś"

Jestem oczarowana. Niby książka o 17-latce, niby znów oklepane wątki miłość, dwóch chłopaków i ona, niemniej wciągnęła mnie. Autorka nie poskąpiła akcji, ciągle coś się działo, ciągle nowe moce, zdolności, ucieczki, walki, nadprzyrodzone zdolności. Nie nudziłam się a prawie 1000 stron minął jakby było ich zaledwie 100.

Ciekawa i bardzo poruszająca,jestem pod wrażeniem samej sobie,że tak szybko ją przeczytałam.
Choć,sama jestem pod dużym wrażeniem że,ją przeczytałam.
Można powiedzieć ,wow udało mi się !!!DOTYK JULII:
Książka jest tak dobra, jak się tego spodziewałam. Nawet dlatego, że czyta się ją bardzo szybko Takie rozpoczęcie serii, stawia poprzeczkę bardzo wysoko. Już samo rozpoczęcie książki, tajemnicze i mroczne, ogromnie mnie zachęciło do kontynuowania czytania. Akcja rozwija się bardzo ciekawie, a jej konstrukcja była dla mnie oryginalna, gdyż nie spotkałam się jeszcze, aby w książce tekst był przekreślony, a jego styl w takim stopniu przypominał artystyczny. Bohaterowie, jacy pojawili się na jej stronach, okazali się bardzo tajemniczy, co wpłynęło pozytywnie na mój odbiór tej historii. W szczególności Julia wywołała u mnie najwięcej emocji. To, co przeżywa główna bohaterka, jest po prostu nieziemsko opisane, wszystko zostało rozłożone na części pierwsze i pomimo ogromu tych emocji i opisów ja jako osoba nieznosząca długich „opisówek”, po prostu zatopiłam się w „Dotyku Julii”. Charakter dziewczyny przypadł mi do gustu i bardzo ją polubiłam. Mimo tego, że w niektórych sytuacjach początkowo sądziłam, że postępuje źle, to w finalnym efekcie rozumiałam jej decyzje i byłam z nich zadowolona. Zdecydowanie seria zapowiada się bardzo dobrze. A co w kolejnych jej częściach?
SEKRET JULII:
Jest lepsza czy gorsza od pierwszego tomu? Moim zdaniem jest równie rewelacyjna. Nie dość, że autorka świetnie poprowadziła całą historię, to opisy jakie pojawiły się były po prostu zniewalające. Wykazała się nie tylko ogromną wyobraźnią, ale również talentem, dzięki któremu stworzyła naprawdę niesamowity klimat. Wracając do historii, to muszę przyznać, że okazała się jak dla mnie bardzo zaskakująca i nieprzewidywalna. To, co jest najlepsze w tej książce to to, że w zasadzie nigdy nie mogłam spodziewać się tego, co nastąpi później. Wynika to głównie z tego, co stworzyła autorka, swego rodzaju aura tajemniczości i ogromne pokłady emocji wykonały świetną robotę. Jeśli już o emocjach mowa, to zostały one według mnie pokazane mistrzowsko. Ich ogrom nie powalał swą obszernością, ale zachęcał do kontynuowania czytania. Z kolei sami bohaterowie zaciekawili mnie jeszcze bardziej niż w „Dotyku Julii”, głównie przez to, że mogłam dogłębniej poznać ich osobowość. Czy jestem zadowolona z poznania tej części trylogii? To chyba jasne!
DAR JULII:
Zakończenie serii okazało się wprost genialne! Zaczynając od fabuły poprzez samych bohaterów aż po styl autorki. Może się powtarzam, ale to wszystko było po prostu świetne. Akcja, jaka zawiązuje się już na pierwszych stronach, jest niesamowita. Trzyma w napięciu i nie chce wypuścić ze swoich sideł. Był to dlatego, ten to serii, który przeczytałam najszybciej. Nie dość, że wydarzenia związane z bohaterami piętrzyły się z każdą stroną. Co do samych postaci, jakie przewijały się przez ten tom, były przedstawione równie ciekawie jak poprzednio zatem mona było je dużo lepiej poznać. Co jeszcze? Masa emocji! Kolejny raz autorka pokazała prawdziwy kunszt literacki, jeśli chodzi o przedstawienie uczuć bohaterów. Co było innego? Dało się zauważyć elementy humorystyczne podczas rozmów. Sposób na rozładowanie napięcia? Może. I bardzo żałuję że ta historia już się skończyła. Na szczęście są jeszcze nowelki. :)
JULIA TRZY TAJEMNICE: 
Zazwyczaj nowelki czy jakiekolwiek tego typu opowiadania nie wychodzą autorom. Jednak w tym przypadku było inaczej. Przedstawione nowelki okazały się bardzo dobrym pomysłem, Mimo iż fabuła pokazana w nich podobała mi się mniej niż reszta historii z tej serii to jednak wniosło to sporo do całego pojmowania bohaterów, a dzięki temu mogłam również dużo lepiej je poznać i częściowo zmienić o nich zdanie. Zdecydowanie najbardziej podobał mi się "Dziennik Julii". Było to po prostu niesamowite. Całość czyta się je bardzo szybko, więc mamy same plusy...
PODSUMOWANIE: Jedna z najcudowniejszych historii, jakie miałam możliwość czytać! Przede wszystkim emocje! Niesamowite opisy! I przede wszystkim ciekawi bohaterowie. Kocham ! I w dodatku styl! Przenośnie i sentencje występujące w co drugim zdaniu upiększają tę historię. Można by wybrać dowolną stronę i dowolne zdanie że na na 90 % będzie to takie, które mogłoby stanowić cytat. Jednym słowem warto poświecić jej uwagę !

1 komentarz:

  1. Koleżanka zachęcała mnie do tej serii. Chyba w końcu po nią sięgnę. ;)

    Buziaczki! ♥
    Zapraszam do nas :)
    rodzinne-czytanie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Powrót

Cześć właśnie wróciłam 4 tygodniowej rehabilitacji dzisiaj pokaże wam przeczytane książki :) ,,Wielbiciel" To książka zaled...