wtorek, 28 marca 2017

Ciepła historia o miłości,wybaczaniu i trudnych wyborach życiowych


Miłość to nie taka  łatwa sprawa.

Patrząc na okładkę książki,
widzimy typowe romansidło.
Jednak czytając dalej książkę,
odnosimy wrażenie że, jest to pełna
nadziei i wielkich emocji
powieść obyczajowa.


Dwudziestoośmioletnia Anna uwielbia swoją pracę w radiu, kocha też swojego mężczyznę Patryka. Zdecydowanie jednak nie kocha jego zaborczości. Patryk najchętniej zamknąłby ukochaną w domu, narzucając kobiecie tą tradycyjną, starodawną rolę. Anna chce jednak walczyć o swoje, jakiekolwiek by ono nie było, nawet jeśli miałoby się to odbyć kosztem jej związku czy pracy. Swojego „ja” przyjdzie jej szukać w Szwecji i w przepowiedni pewnej bardzo mądrej Arabki…

Ile z nas mogłoby z powodzeniem odnaleźć się w życiu Anny? Ile kobiet w jej wieku próbuje odnaleźć się w codziennym życiu, szukając swojego „ja”, balansując pomiędzy życiem zawodowym i prywatnym? Ile zastanawia się co przyniesie ta bliższa i ta dalsza przyszłość? Bohaterka Wioletty Sawickiej ma na tyle siły, żeby samą siebie postawić na pierwszym miejscu, czego wiele kobiet pewnie by jej zazdrościło. Ale ta książka to coś znacznie więcej niż sama Anna. Niemalże prawdziwa, silna kobieta, wsłuchująca się we własny wewnętrzny głos. To plejada innych bohaterów, równie prawdziwych jak ona sama, składających się na naprawdę magiczną książkę o tym co najważniejsze. Nie mam naprawdę dostatecznych słów, żeby oddać jej zasłużoną cześć. To przepiękna opowieść o życiu, takim prawdziwym, nieudziwnionym, pełnym smutnych, ale i tych wyjątkowych momentów. To historia wielkiej, chociaż nie zawsze łatwej miłości, tej zakończonej happy endem, ale też takiej przynoszące bolesne rozstanie. To opowieść o budowaniu własnego życia, wyjątkowego, bo naszego własnego, pełnego sukcesów, ale też i poważnych potknięć. Sawicka tchnęła w swoją powieść prawdziwe życie. Zupełnie nie przesadzam. Jej bohaterowie stali się członkami mojej rodziny, ich perypetie moimi własnymi. Wzruszałam się przy porażkach i smutkach, cieszyłam się ich radościami. Kończyłam tę książkę o 7 rano w niedzielny poranek, podczas gdy reszta mojej rodziny jeszcze smacznie spała. Po prostu nie mogłam się powstrzymać. Czytajcie tę książkę, pełną zabawnych, wzruszających i emocjonalnych momentów. Czytajcie ją, bo wzbudza emocje jak jakie mogą wzbudzić tylko najlepsze książki. Czytajcie, bo to po prostu wyjątkowa powieść. Jakich wciąż mało.



Czytając tę książkę,
miałam wrażenie ,że jestem główną bohaterką.
Tak bardzo mi się spodobała postać Anny,
że niekiedy  zastanawiałam
się co bym zrobiła w jej sytuacji.
Po raz kolejny, 
przekonałam się, że polskie pisarki
piszą fantastyczne i pełne ciepła powieści.
Jest to powieść która wzrusza czytelnika 
i daje sporo do myślenia.
W trakcie czytania warto
zastanowić się nad własnym życiem.
Pożyczyła mi ją moja przyjaciółka,
i szczerze powiedziawszy jak
zobaczyłam okładkę,
pomyślałam od razu 
że,ta powieść będzie genialna.
I się nie pomyliłam .
Takie typu książki jak 
ta. mogą zmienić poglądy na życie wielu młodych ludzi!

Polecam Gorąco !!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Przyjemna lektura na wakacyjne dni :)

Książka dotyka trudnego tematu, o czym dowiadujemy się dopiero w trakcie lektury. Piotr ma koszmary senne, wspomina zdarzenia, jakie miały ...