wtorek, 18 listopada 2014

Przeczytane książki w czasie rehabilitacji

Cześć!
Wróciłam  z wojażu:)
Ha było wyśmienicie teraz się ogarniam i biorę się do uzupełnienia bloga.
W czasie prawie czterotygodniowego pobytu przeczytałam dwie książki:)
Czas na recenzję


Carolina ma prawie czternaście lat. Jest wyjątkowa, jak wiele dziewczyn w jej wieku. To magiczny okres. Są przyjaciółki, z którymi dzieli się dni i sekrety. Są pierwsze pocałunki skradzione w cieniu klatki schodowej. Jest szkoła, są żarty pod adresem nauczycieli i przygotowania do egzaminów. Jest cudowna babcia i superbrat, który pomaga jej marzyć. A miłość? Czy ma oblicze spotkanego przypadkiem Maximiliana Amore 14 to podróż przez uczucia, entuzjazm, z jakim spotyka się pierwszą miłość, ból niespodziewanego rozczarowania, tego pierwszego, przyprawiającego o bezdech, to strata bliskiej osoby, to nagły miłosny gest, którego się nie spodziewałaś.


Oj pośmiać się było można, ale powiem że,książka jest fantastyczna i nie żałuje że,ją kupiłam .
Federico Moccia to włoski autor, doskonale znany polskim czytelnikom z powieści takich jak "Trzy metry nad niebem", "Tylko ciebie chcę" i "Wybacz, ale będę ci mówiła skarbie".
Czytałam wszystkie wymienione tu książki i każda mnie mile zaskoczyła:)

..Nie mogę w to uwierzyć.To miłość.Miłość przez duże M,miłość zwariowana,szaleństwo absolutne,gdzie nic innego się nie liczy.Jakie to piękne .
Cudowna powieść



Czas na recenzję drugiej książki


Jest rok 1867. U progu zimy w zagubionej gdzieś pośród kanadyjskich lasów osadzie zostaje zamordowany Laurent Jammet, francuski traper, prowadzący rozliczne interesy. Jego zwłoki odkrywa sąsiadka, pani Ross, której syn niedawno zaginął bez pozostawienia żadnego śladu. Do osady przybywają przedstawiciele kompanii handlowej, by przeprowadzić śledztwo. Szybko ustalają, że młody chłopak jest być może ostatnią osobą, która widziała Jammeta żywego. Aby go przesłuchać, podążają jego śladami, prowadzącymi na północ, do odległej faktorii. Zaniepokojona pani Ross też postanawia udać się na poszukiwanie syna. Jej przewodnikiem zostaje Indianin, podejrzewany o morderstwo. Podczas prób wyjaśnienia zabójstwa wychodzą na jaw liczne tajemnice, skrzętnie ukrywane przez małą społeczność.

Czytając tę książkę czuć było przejmujący chłód północnoamerykańskiej zimy. Zobaczyć można było wielkie, puste przestrzenie, czy zagubione wśród dziczy faktorie. Książkę zaleca się czytać w rękawiczkach i szaliku z gorącą herbatą z cytryną w dłoni :)

Te dwie książki umilały mi trzy tygodniowy pobyt na rehabilitacji!!
A teraz powrót do rzeczywistości i zaczynam czytać ,,Trafny wybór"

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Przyjemna lektura na wakacyjne dni :)

Książka dotyka trudnego tematu, o czym dowiadujemy się dopiero w trakcie lektury. Piotr ma koszmary senne, wspomina zdarzenia, jakie miały ...