Szukaj na tym blogu

sobota, 6 sierpnia 2016

Najnowsze wiersze

Czas na kolejną serię mojej poezji poczytajcie!!

Nur miała wszystko urodę i cudowne dzieciństwo.
Ale,wyjechała w nieznane by szukać czegoś nowego.
Nigdy miłości nie miała,choć nie raz wielu kandydatów 
wokół siebie często miała.
Zatrzymała się u ciotki która,w pięknej willi mieszkała
cudownych pracodawców miała.
Więc i młoda panienka też tam zamieszkała.
Pomagała cioci wiele,a kwiaty w pięknym ogrodzie 
to były jej przyjaciele.
Lecz pewnego dnia coś się zmieniło!
Jego spojrzenie ją wypatrzyło,
od tamtej chwili myślała tylko o tym
by być przy nim !
Nie wiedziała tylko o tym .......
Że,on zakochał się w niej'
a przecież nie mogli być razem.
Tam w szpitalu jego żona w śpiączce od lat leżała,
lecz ona o tym nie wiedziała.
On sprawił że,się w nim zakochała,
poślubić go bardzo chciała.
I tak się stało,na serdecznym palcu 
dziewczyny po roku obrączka zalśniła,
była bardzo szczęśliwa lecz,nie
wiedziała że,w kłamstwie żyła.
Po kilku miesiącach nastąpiła smutna chwila.
jego pierwsza żona się obudziła!
On musiał kłamać w kółko,
ona czekała na niego co noc pod górką.
Gdy prawowita żona,do domu wróciła
okazała się całkiem miła.
Dziewczyna z nią się zaprzyjaźniła
lecz,ona nie wiedziała że,to męża
druga żona.
Tak mijały miesiące ,Nur zamknęła się w książce
chciała rozwodu lecz ,on nie chciał tego!
Obiecywał jej że,powie żonie że,odchodzi
że,chce innego życia.
Lecz gdy żona o kłamstwie się dowiedziała 
wyrzuciła Nur i piękną posiadłość spalić chciała.
Ukochany z Nur wyjechał daleko ,piękne gniazdko sobie
kupili i od tego dnia w kłamstwie już nie żyli.!!!!!!!!


Szum fal,delikatnie pieści moje uszy.
Piasek otula leciutko moje stopy,
a woda obmywa moje rozgrzane w słońcu ciało.
Spacer po plaży,to sprawia że,moje ciało się uspokaja.
Cisza mnie otula,samotność mi nie przeszkadza.
Miło i przyjemnie się zrobiło gdy,
moje oczy śliczne błękitne niebo ujrzały,
w obłokach chmur twoja twarzy mi się ukazała
i wiedziałam że,już nie jestem sama.
Każdy zamek na tej plaży zrobiony przez dzieci 
w świetle dnia,ma swoją moc w tą wyjątkową letnią,
niezapomnianą noc.

Całe życie udawałam,
byłam kimś,kim być nie chciałam!
Pod obłoczkom się skryłam,
byłam Tym kim byłam i
robiłam co musiałam,
choć wcale tego nie chciałam!!
Co noc milion pytań zadawałam,
czy szczęśliwa byłam?
Myślę że,swoje prawdziwe życie przegapiłam.
Patrząc na te wszystkie lata,
próbuje znaleźć pozytywne chwile.
Takie wspomnienia miłe,
lecz jest ich tak mało.
Dużo łez w mym życiu,
z moich oczu wyleciało.


Kochałam-Choć Bóg
chciał mojego cierpienia!
Powiedział że,
miłości dla mnie na tym świecie nie ma!
Że,nawet jak pokocham ona nic dobrego nie niesie 
ze sobą, a przecież byłam wolną osobą.
I zabrał mi Ciebie, choć serce krwawi.
Już nigdy nie zobaczę tych pięknych konwalii.
Postanowiłam że,od tej chwili me serce 
się nie zakocha!
Bo od lat za tobą szlocha,
lecz tam w niebie kiedyś się 
spotkamy i od nowa zakochamy.
A Bóg otworzy nam miłości bramy.

Zakochać się, poznać inny smak życia! 
Razem przez życie kroczyć,komuś serce otworzyć. 
Bo miłość to coś pięknego-zakochaj się a zobaczysz dlaczego! 
Wtedy słońce inne świeci, 
czas zupełnie inaczej płynie. 
Kwiaty piękniejszy zapach mają 
gdy nasze oczy się spotykają. 
Cały świat pięknieje bo wiem że, na
świecie nie jestem sama- bo 
mam Ciebie. 
A ty wszystko rozumiesz,
Ty tylko Ty kochać mnie umiesz! !

Poznałam go,
gdy pracy szukałam!
Uwiodło mnie jego spojrzenie,
choć wcale miło nie było.
On wszystkich obwiniał 
że,jego życie sens straciło.
Że,ukochana go zostawiła,
lecz ja chciałam być miła.
Lecz,jak zawsze na idiotkę wychodziłam.
A gdy w końcu w jego niebieskie oczy spojrzałam,
bez opamiętania się zakochałam!!

Zanim się pojawiłeś-byłam jak zwiędnięta róża.
Co żadnego serca,nie wzrusza.
Lecz Ty dałeś mi siłę,spędzając
ze mną piękne,magiczne chwile.
Zaczarowałeś mnie i me serce małe,
wiem że nie jestem żadnym ideałem.
Ale,nie chce już niczego więcej!
Pragnę tylko jednego twego dotyku
i twych rąk kochanych.
Żebyś budził mnie o świcie i mówił że,kochasz mnie nad życie!!

Jedno,jedyne Twoje słowo-a zmieniło wszystko!
Dzięki niemu na nowo odżyłam i wiem że,piękna bajka trwać
zaczyna.
Spojrzenie Twoje uświadomiło mi że,Twoje serce musi być Moje.
Ten mały znak,dotknięcie twej ręki dało mi wiele do myślenia,od tego czasu wiedziałam że,moje życie na lepsze się zmienia.
Kocham choć Ci tego nie mówię,choć wszystkie znaki na niebie
mówią same za siebie.
Każda gwiazda na niebie wie że, ja kocham tylko Ciebie!

W jednym w zwyczajnych miasteczek,
trzy przyjaciółki mieszkały!
Były to zwykłe dziewczyny,
lecz czarną magię uprawiały.
Wierzyły w swe marzenia,
i w to że,czary w ich życiu wielką wartość mają.
Chciały być szczęśliwe ,
lecz pech chodził za nimi w kółko.
Jedna miała czarny samochód,
druga zwykłe pióro,co kleksy robiło.
Lecz ta trzecia,nic nie miała
bez matki się wychowała.
Miała kiedyś jedno marzenie,
by rzucić to wszystko i uciec w zapomnienie!
Czarnego kota w szafie miała,
straszne,niesamowite historie w czarnym zeszycie pisała.
Cała trójka kochała czarne koty,
lecz ta trzecia nagle się zmieniła
i o ich tajemniczych czarach na mieście mówiła!!
Jednak gdy przyjaciółki o zdradzie się dowiedziały,
rozmawiać ze sobą przestały!
Od tej pory się nie kontaktowały,
przyjaźń została zerwana i już nigdy nie
odbudowana!!

Jeszcze raz spójrz na mnie,
zobacz w moich oczach
to,co zawsze widziałeś.
Wiem że,miłość jest ślepa i głucha.
Lecz ja prawdziwej miłości wciąż szukam.
Nigdy przez nikogo nie byłam kochana,
lubiana i szanowana.
Nikt nie przychodził do mnie z kwiatami.
Lecz gdy Ty,się pojawiłeś na chwilę,
mi życie zmieniłeś.
Pokazałeś co to miłość,zapomnienie.
Lecz nasza miłość krucha była,
pękła jak bańka mydlana.
Do łez mnie zmusiła i w moim życiu wszystko zmieniła.

Sama w wielkim domu,
za oknem świta.
Burza szaleje a wiatr
o szyby gałęziami stuka.
Nie boję się!
Powtarzam w kółko,
lecz serce jak młot wali.
Ta ciemność mnie przeraża,
słyszę dziwne dźwięki.
Nie ma,nikogo by mi rękę podał.
W mrocznym domu jestem ja i skrzypiąca podłoga.
Szafa wygląda,przerażająco.
Wiem że,nikt mnie nie słucha!!

Wiem że,gdzieś Tam
czekam mnie szczęście.
Które z Tobą jest związane.
Więc,czekam na nie ,
choć czasami wierzyć,
w nie przestaje.
To szczęście ,
to Ty!
Mój kochany,uśmiechnięty i całkowicie mi oddany.
Zawsze wiedziałam że,szczęście me imię Twe posiada!


Trochę ich się nazbierało!
Czytajcie i jak możecie jakiś komentarz po sobie zostawicie.
Pozdrawiam serdecznie!!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

W środku zimy najlepsze są książki o lecie i wakacjach :)

Nie boję się powiedzieć otwarcie, że uważam tę pozycję za najlepiej napisaną współcześnie polską powieść obyczajową. Książka wbrew sympa...