wtorek, 20 grudnia 2016

Rodzina Castelów w roli głównej



Cleo Virginia Andrews (06 czerwca 1923 - 19 grudnia 1986 r.), znana lepiej jako V.C. Andrews Virginia C. Andrews. Urodziła się w Portsmouth, Virginia , a zmarła na raka piersi w wieku 63 lat. Andrews pisała powieści typu gotyckiego horroru i sagi rodzinnej, obracające się wokół rodzinnych tajemnic i zakazanej miłości.. Jej powieści zostały przetłumaczone na francuski , włoski , niemiecki , hiszpański, holenderski, japoński, koreański, turecki, grecki, fiński ,węgierski ,szwedzki ,portugalski i hebrajski i są porównywane do powieści Susan Hill , Gwen Hunter i Nora Roberts.*Fenomen popularności V.C. Andrews trwa nieustannie od czasu wydania „Kwiatów na poddaszu”. Książki autorki, tworzące prawie dwadzieścia bestsellerowych serii, osiągnęły łączny nakład ponad 106 milionów egzemplarzy. 
Drugi tom zakończony, z wielkim żalem czas odłożyć książkę na półkę.
A za kilka dni oddać do biblioteki :(
Ale,warto było przeczytać !
Jest to taka, współczesna baśń dla dorosłych, utrzymana w niesamowitym,charakterystycznym dla pisarki klimacie.
Zaskakujące jest to że,autorka trzyma czytelnika w napięciu,bardzo mi się to podoba i uwielbiam styl autorki. Chyle czoło cudowna książka !!


Siedemnastoletnia Heaven Leigh Casteel otwiera kolejny rozdział swego życia, przenosząc się do babci Gillian i jej znacznie młodszego męża, Tony’ego Tattertona. . Tony, właściciel zabawkowego imperium Tatterton Toys, jest człowiekiem zamożnym i powszechnie szanowanym. Dla Heaven, obciążonej traumą dzieciństwa spędzonego w nędzy i upodleniu pośród dzikich wzgórz Zachodniej Wirginii, a potem koszmaru, jakiego doświadczyła w przybranej rodzinie, nowe miejsce wydaje się rajem. A jednak Farthingale Manor, pełna przepychu posiadłość, w której wreszcie może żyć w dostatku, wkrótce narzuca dziewczynie swój ponury, gotycki klimat. Pewnego dnia Heaven, błądząc w zielonym labiryncie wielkiego ogrodu, natyka się na maleńki domek, jakby żywcem wyjęty z bajek. I jak w bajce, spotyka tam swoją nową miłość – Troya, młodszego brata Tony’ego, zadeklarowanego samotnika i odludka. Troy, choć zrazu niechętnie, dopuszcza ją do swojego życia i romans w cieniu labiryntu zaczyna rozkwitać. Dokąd zaprowadzą tych dwoje poplątane ścieżki?


Druga cześć nie zwykłej sagi.Cóż,mija parę ładnych latek.I Heaven ma już 17 wiosen.
Tam skąd pochodzi,czas już myśleć o mężu i dzieciach.
Książka,napisana znowu prostym językiem.By łatwiej trafić w umysły i serca czytelnika.
Zauważyłem tu o wiele ciekawszą fabułą,może dlatego że,główna bohaterka.
Dorasta,zaczyna poznawać bliżej swą przeszłość.
I z niepokojem patrzy w przyszłość.
Dla mnie przyszłość rysuje się bardzo dobrze.

A na trzeci tom trzeba poczekać :(
Szkoda, bo lubię książki czytać tomami jedna po drugiej,ale trudno warto poczekać.
Rewelacja książka naprawdę ,bardzo mi się podobała ale,niestety co dobre szybko się kończy i tak było i tym razem!!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Powrót

Cześć właśnie wróciłam 4 tygodniowej rehabilitacji dzisiaj pokaże wam przeczytane książki :) ,,Wielbiciel" To książka zaled...