wtorek, 8 sierpnia 2017

Z domowej półeczki




"Jak liście na wietrze" to opowieść o przyjaźni, miłości, wierności i zdradzie. To także historia o wyrzutach sumienia i próbach odkupienia win.
Nie ma tu miejsca na banał i przewidywalność. Decyzje bohaterów zaskakują, dają do myślenia, intrygują.
Postacie są wyraziste i ciekawie skonstruowane, budzą w czytelniku emocje, a to na pewno duży plus.
"Jak liście na wietrze" to opowieść o przyjaźni, miłości i zdradzie. Opisuje losy trójki znajomych począwszy od lat młodości, gdy Catherine Benson po wypadku rodziców zostaje przygarnięta przez swoją babkę. Cała trójka to jeszcze dzieciaki, które żyją w świecie swoich fantazji i marzeń. Przyjdzie im razem wejść w okres dojrzałości, zmagań z podejmowanymi decyzjami, dzielenia się tym co dla nich ważne i przezywania przyjemnych jak i trudnych sytuacji. Dobrze się rozumieją może dlatego, iż łączy ich zasadnicza kwestia porzucenia, w ten czy inny sposób, przez swoich rodziców. Opiekują się sobą wzajemnie i nie pozwolą zrobić krzywdy. A mimo to dochodzi do zdarzenia, które odmienia całe ich życie, burzy plany na przyszłość i łamie zasady przyjaźni. Ot, w sumie taka prosta ludzka historia.
Przepiękna historia, rozgrywająca się w ciągu blisko 30 lat. John i Trey znają się całe życie, są jak bracia. Wszędzie razem, kochają ten sam sport, są w nim tak samo dobrzy, z wielkimi perspektywami na przyszłość. Pewnego dnia w ich życiu pojawia się piękna niebieskooka blondynka z kręconymi lokami Cathy. Tygodniowa opieka jaką mieli sprawować nad 11-letnią dziewczyną przeradza się w wielką przyjaźń a z czasem w miłość. Łączyło ich sieroctwo- nikt z nich nie miał rodziców przy sobie. Trey rozgrywający w szkolnej lidze footballu pierwszy wyznaje miłość Cathy. Szczęśliwa trójka podejmują decyzję, że po zakończeniu szkoły razem wyjadą na studia do Miami. Trey i John otrzymują stypendium sportowe i mają grać w football dla Miami Hurricanes, natomiast Cathy chciała zostać lekarzem. Niestety ich plany ulegają zmianie w wyniku niefortunnych zdarzeń, które mają miejsce. Jedna głupia decyzja, jedna chwila i wszystko wywraca się do góry nogami. Swoje plany realizuje jedynie Trey.

Czy decyzja, jaką podjął była słuszna i sprawiedliwa, czy zapłaci za czyny jakich dokonał w przeszłości? Czy wybaczą sobie to wszystko co się wydarzyło?

Czy Cathy będzie w stanie wybaczyć Trey-owi? Czy będzie miała dość odwagi i siły, żeby pogodzić się z tym co ją czeka?

Czy John odkupi swoje winy wybierając stan kapłański? Jak wpłynie na niego wyznanie Treya po 22 latach?

Poruszająca historia trójki młodych ludzi, w której każdy znajdzie coś dla siebie. Zaskakujące zwroty akcji, książka trzymająca w napięciu do ostatniej strony, słowa, kropki. A na końcu można uronić kilka łez...

Ta książka chyba największą przyciągnęła moją uwagę , leżąc na półce w księgarnii.
Od razu spodobał mi się ten klimat, okładka mnie sama do siebie przyciągnęła.
A treść...
Tak, to jest książka warta uwagi, mam nadzieję że, dobrze zrobiłam czytając ją w letnie dni i wieczory.
Nie mogłam się od niej oderwać, książka posiada w sobie magię .
Ta książka, pokazuje człowiekowi że , rozmowa z ludźmi jest bardzo ważna wręcz najważniejsza.
To dzięki rozmowie człowiek może, się odkryć i poznać drugiego człowieka.
Tak, jest to książka która bardzo mnie poruszyła, na pewno na długo zostanie w moim sercu a kto wie, może kiedyś jeszcze raz po nią sięgnę!!!!!!!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Przyjemna lektura na wakacyjne dni :)

Książka dotyka trudnego tematu, o czym dowiadujemy się dopiero w trakcie lektury. Piotr ma koszmary senne, wspomina zdarzenia, jakie miały ...