Szukaj na tym blogu

wtorek, 24 maja 2016

Bajka ,jaką pisze mi moje życie czyli moja poezja

Nie zawsze jest pięknie,miło i przyjemnie.Przekonałam się o tym,już nie raz.
I nie raz próbowałam być dzielna dać sobie radę sama,nie prosić o pomoc.
Czuć się nie zależna.
Jednak moja bajka życiowa inne drogi znała i na swej drodze ludzi o dobrych sercach,często mi stawiała.
Liczyłam na miłość taką jedną jedyną,myślałam że,będzie pięknie i całkiem miło
jednak to też mi się przyśniło.
Duże plany i marzenia niekiedy nie dają nam spełnienia.
Ze mną też tak było,myślałam że,moje życie jest do niczego więc uciekłam,
w pisanie dzięki temu przyniosło to dumę mnie i mojej mamie.
Wiedziałam że,mój talent to wielkie odkrycie,zawsze jak patrzę na to co osiągam to wciąż ryczę.
Lecz to łzy szczęścia i wielkiego trudu dla mnie,bo w mym życiu nic nie jest łatwe,lecz swoim zaparciem i ochotą przeskakuje mury,nieraz i lewą nogą.
Patrząc z perspektywy czasu dużo się zmieniłam,czegoś się nauczyłam coś zdobyłam.
Rodzina ma najbliższa mi  kibicuje widzi że,mój talent dobrze chce wykorzystać i świat zdobyć nawet,jak nic nie jest wart.
A inaczej kiedyś było,moje życie szarą kartką było,gdy ludzie się ze mnie śmiali,nie zawsze mi pomagali.
Lecz jak już pomocy nie potrzebuje,dużo się nauczyłam i wiele umiem.
Więc ten krótki a zarazem wielki dla mnie wiersz,sobie samej dedykuje.


Dokładnie pamiętam pierwsze me kroki,
kroki do świata który, mnie przyjął z otwartymi ramionami.
Pamiętam radość i łzy rodziców moich gdy o mnie się martwili,
lecz oni nic się przez te lata nie zmienili.
Dalej o mój los się zamartwiają ,często o moje życiowe plany mnie pytają.
Lecz ja odpowiadam im z uśmiechem że,moja poezja jest dla mnie lekiem.
Na to co było,wiem że,ich uczucie się do mnie nie zmieniło  .
Oni mnie bardzo kochają choć, dość mnie niekiedy mają.
Bo ja nieraz uparta jestem i nic sobie nie dam wytłumaczyć,
chcę wszystkiego w życiu spróbować bo,to wielką naukę mi daję.
Lecz rodzice wiedzą że,ja się nigdy nie poddaje.



Nieraz się zastanawiam co,by było gdyby...
Gdybym pisać i czytać nie umiała.
I sama bym się nie ubrała.
Gdyby ludzie mnie mijali,i głupie pytania zadawali.
Gdybym sama myśleć nie chciała to co bym umiała?
Takie i inne pytania nie raz zadaje lecz,ja wiem że,wszystko to nic.
Bo przecież ja w życiu wiele potrafię.
Wiem dużo,nie chwalę się w cale ale,te ukłony należą się jej
mojej Mamie.
Ona z tatą mnie nauczyła wiele,pokazali co to wrogowie a co przyjaciele.
Nie raz,brakuje mi zachwytu bo podziwiam ich już od świtu.
Jak oni walczyli z moją chorobą,dali mi dom który jest moją ostoją.
Dali mi miłość silniejszą niż wino,pokazali że, łzy gorzkie jak czekolada mogą
być i udowodnili że,żeby coś osiągnąć trzeba twardym być.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

W środku zimy najlepsze są książki o lecie i wakacjach :)

Nie boję się powiedzieć otwarcie, że uważam tę pozycję za najlepiej napisaną współcześnie polską powieść obyczajową. Książka wbrew sympa...