wtorek, 17 maja 2016

Kolejne losy rodzeństwa i ich zakazanej miłości.

Kontynuacja "Kwiatów na poddaszu" i "Płatków na wietrze". Dalsze losy rodzeństwa, które spędziło dzieciństwo zamknięte na strychu przez okrutną matkę. Mijają lata. Cathy po swych małżeńskich perypetiach ma dwóch synów, Jory?ego i Barta. To oni opowiadają dalszą historię. Cathy i jej ukochany brat Chris żyją obecnie w związku i adoptują dziewczynkę. Tymczasem do domu obok wprowadza się pewna starsza pani, która interesuje się synami Cathy. Bart często ją odwiedza. Wkrótce dostaje od lokaja tajemniczy dziennik. Lektura zmienia chłopca nie do poznania?

Narratorem III części cyklu są dwaj synowie Cathy, Jory i Bart. Cathy i Chris żyją obecnie jako „żona” i „mąż” i wspólnie adoptują dziecko - Cindy. Jory uczy się tańca w balecie, natomiast Bart jest dzieckiem skrytym. Do domu obok wprowadza się starsza pani, która chce zachować anonimowość. Chłopcy są bardzo ciekawi, kim ona jest i zaczynają szpiegować w jej domu. W końcu starsza pani zaprasza do siebie chłopców. Bart staje się jej częstym gościem. Wkrótce dostaje od lokaja do przeczytania tajemniczy dziennik, który zmienia sposób myślenia małego chłopca...


Po raz kolejny książka mnie wciągnęła niesamowicie.

Tym razem narratorami opowieści są synowie Cathy – Jory i Bart. To oni powoli odkrywają przeszłość swoich rodziców, muszą się z nią zmierzyć i odnaleźć w niej sens. Wszystko więc opisane jest z perspektywy dorastających chłopców.
Jory- ten „dobry”, Bart- ten „zły”. Jory, który kocha matkę i „ojca”- czyli Chrisa- brata matki (o czym oczywiście początkowo synowie nie wiedzą), podziela pasję matki – taniec, jest też pełen podziwu dla ojca, jest wyrozumiały, spokojny, mądry, nie sprawiający problemów.
Bart – dziecko, które czuje się niekochane, nie zauważane, jest niezdarny, złośliwy, arogancki.
Każdy z nich na historię swoich rodziców spojrzy inaczej, w swoisty dla siebie sposób.
Cathy i Chrisowi udaje się stworzyć w miarę szczęśliwą rodzinę, wszystko wydaje się być już pookładane i na swoim miejscu. Jednak to tylko pozory.Wiodą spokojne życie. Cathy prowadzi szkołę baletową, Chris tak jak marzył został lekarzem. Pewnego dnia do ich domu trafia Cindy, której matka umarła. Cathy namawia brata, żeby adoptowali dziewczynkę i tak się dzieje. Opieka nad nią tak absorbuje kobietę, że nie zauważa odmiennego zachowania młodszego syna. Nie przeczuwa, że nowi sąsiedzi na zawsze odmienią jej syna, który z nieśmiałego chłopca stanie się agresywny i po prostu niebezpieczny, a także niezrównoważony. A wszystko za sprawą dziennika, który Bartowi przekazał lokaj z sąsiedniej posiadłości, gdzie Bart często przychodzi odwiedzać samotną kobietą, która tam się przeprowadziła. Kim jest? Co takiego zawiera dziennik, że tak odmienił chłopca.

Jednak wszystko zmienia się jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki w momencie gdy do sąsiedniego domu wprowadza się tajemnicza dama, z tajemniczym lokajem. Powoli życie Dollangerów znowu obraca się w koszmar.
Przeszłość nie daje o sobie zapomnieć Cathy i Chrisowi. Do tego wciąga w swoją pajęczą sieć ich synów. Szczegółów musicie dowiedzieć się sami, czytając książkę V.C. Andrews „A jeśli ciernie”.

Czytając powieść dostrzeżemy, że postaci są w niej przejaskrawione do granic możliwości.
Jednak mnie to nie przeszkadzało,każdy bohater skradł moje serce i czytając podziwiałam ich siłę i odwagę. Mogłam poznać dogłębnie jego psychikę, motywy postępowania. Lubię takie książki, gdzie postaci są wyraziste na tyle, że już po przeczytaniu kilkunastu stron książki, można wyrobić sobie zdanie na ich temat.

Ciekawe jest to, że autorka z każdą stroną stopniuje coraz bardziej napięcie. Czytając czułam się tak, jakby ktoś zaprosił mnie do wielkiego pałacu i stopniowo oprowadzał mnie po nim, odkrywał przede mną każdy zakątek, zakamarek tego miejsca. To niesamowite przeżycie.

Świetnie napisana powieść,oddała swój charakter a przed wszystkim autorka,potrafi genialnie stopniować akcję,dzięki temu chce się więcej i więcej.
Na razie robię odstęp od wszystkich część i przeczytam coś innego,ale niebawem wrócę z kolejną recenzją kolejnej książki.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Przyjemna lektura na wakacyjne dni :)

Książka dotyka trudnego tematu, o czym dowiadujemy się dopiero w trakcie lektury. Piotr ma koszmary senne, wspomina zdarzenia, jakie miały ...