piątek, 9 czerwca 2017

Impreza Cantry






Cześć i czołem!!!

Po raz kolejny u nas w Łobzie odbyła się impreza integracyjna osób niepełnosprawnych
W roku graliśmy contry przeboje, każdy chwalił nasze podboje.
Na naszym ranczu wszystko pięknie się ułożyło, dużo się jadło i piło.



Westernowy chwile jeszcze
w moim sercu grają.
Wspaniała przygoda
szybko się skończyła,
dobrze że, nie zabrakło
słońca .
Bo taka przygoda mogła by trwać bez końca!!!






Atrakcji było co nie miara, każda załoga worek ze skarbami dostała.
Konik na biegunach dzielnie naszych stepów pilnował, trawę trochę sobie pojadł.

Nasze ranczo było oblegane przez wiele osób, każdy na cantry miał swój sposób, ludzie 
świetnie się poprzebierali, jedli, tańczyli i razem z nami śpiewali.
Bo my w Łobzie zawsze gości mile witamy i razem z nimi tym razem cantry piosenki zaśpiewaliśmy.
Jednak westernowe chwile się szybko skończyły, pozostawiając zdjęć nam wiele i świadomość 
że, w naszym domu środowiskowym są nasi prawdziwi przyjaciele.

My osoby niepełnosprawne,
wiemy jak życie sobie przyozdobić
kolorami różnych barw.
Często w oczy nam wieje wiatr,
lecz my na przekór  staramy się
być szczęśliwi i brać od życia ile trzeba!!!!
Zawsze do nas ludzie się uśmiechają,
często nam pomocną dłoń wyciągają,
lecz my sobie w tym świecie poradzimy.
Barwami pokolorujemy nasze życie szare,
pokażemy innym jak naprawdę wyglądamy
i ile wiary i nadziei w sobie posiadamy!!!
Bardzo często śpiewamy,
tańczymy i się śmiejemy 
bo my żyć samodzielnie 
bardzo dobrze umiemy.
I tu was mile zaskoczę ,
ja was o pomoc rzadko proszę !!
Lecz teraz powiem otwarcie 
traktujcie nas jakbyśmy
byli wielką rodziną bo cudne chwilę was
w życiu ominą .
A po co jak warto sobie pomagać,
nie skreślać i nie obrażać.
My jesteśmy tacy sami,
tylko z innymi chorobami...


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Przyjemna lektura na wakacyjne dni :)

Książka dotyka trudnego tematu, o czym dowiadujemy się dopiero w trakcie lektury. Piotr ma koszmary senne, wspomina zdarzenia, jakie miały ...