poniedziałek, 15 czerwca 2015

Dzieli ich właściwie wszystko.Łączy zaledwie .........miłość.Czy wystarczająco silna,by mogli o sobie myśleć MY!!!!





Wielowątkowa, rozbudowana powieść mistrza nastroju. Poznajcie Irę, dziewięćdziesięciojednolatka, uwięzionego we wraku wskutek wypadku komunikacyjnego. Ira przypomina sobie całe życie - którego sensem była miłość do utraconej dziewięć lat wcześniej żony, Ruth. Równocześnie rozgrywa się historia Sophie, studentki historii sztuki i Luke'a, zawodowego ujeżdżacza byków. To opowieść o miłości pełnej kontrastów, burzliwej, a jednak - rozwijającej się. Oba wątki - zupełnie nieoczekiwanie splatają się, a ostateczne konkluzje przypominają o wielkiej sile uczucia. Oryginalna fabuła, prosty, lekki język oraz wspaniale wykreowanie bohaterowie - to główne atuty powieści, które sprawiają, że nie sposób się od niej oderwać.

Najnowsza powieść Sparksa opowiadająca historię dwóch związków. Pierwszy wątek to historia młodych ludzi, którzy rozpoczynają swoją znajomość po burzliwych przejściach. Drugi jest wspomnieniem przeżytych lat u boku ukochanej kobiety człowieka "stojącego nad grobem". Ta historia jest szczególnie poruszająca.Oba wątki toczą się niezależnie od siebie, jednak przychodzi moment,że ich drogi się krzyżują. Niesamowita potęga siły miłości i oddania dla najbliższych osób, przewyższająca wartość majątku i bogactwa.Narażanie własnego życia w obronie najbliższych, wola przetrwania, aby ratować najbliższych.Piękny cytat autorstwa Pablo Picasso na łamach tej książki: "Wszyscy wiemy, że sztuka nie jest prawdą. Sztuka to kłamstwo, które sprawia, że zaczynamy rozumieć prawdę; przynajmniej tę, która dana jest nam, byśmy ją zrozumieli".

Tylko Sparks potrafi w tak pięknych słowach opowiedzieć o miłości. Na pewno każdy z nas chciałby kochać i być kochanym tak jak bohaterowie jego książek.


Nicholas Sparks wrócił w wielkim stylu. „Najdłuższa podróż” jest naprawdę sensownie poukładaną historią z intrygującymi postaciami, która może przyczepić się do człowieka na długi czas.
Wielkie emocje i niezapomniane chwile przeżyłam czytając tę powieść.

Prawdziwa miłość pokona wszelkie przeszkody, jeśli nie uda się ich pokonać, znaczy to tylko tyle, że uczucie nie było dość silne. dwie historie miłosne, które w pewnym momencie przeplotą się ze sobą w nieoczekiwany sposób.


Właśnie skończyłam i dosłownie leżałam przez długą chwilę, nie wiedząc, co dalej zrobić ze swoim życiem. Z jednej strony dlatego, że książka tak szybko się skończyła, a z drugiej, że teraz znów będzie trzeba czekać rok czy dwa na kolejną powieść tego wspaniałego autora. Luke, Ira, Ruth, Linda, Sophia - wszystkich ich pokochałam z całego serca. Jestem oszołomiona tą powieścią bardzo się z nią zżyłam i weszłam w jej świat.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Powrót

Cześć właśnie wróciłam 4 tygodniowej rehabilitacji dzisiaj pokaże wam przeczytane książki :) ,,Wielbiciel" To książka zaled...