czwartek, 4 czerwca 2015

W mieście Serc pewna kobieta trzyma swoje serce pod kluczem




"Niewidzialni przyjaciele,zmyślenie przyjaciele-nazywajcie nas jak chcecie.Może w nas wierzycie,może nie.To wcale nie jest ważne.Jak większość dobrych ludzi nie istniejemy po to,żeby o nas rozmawiać lub nas chwalić.Naszą rolą jest pomagać tym,którzy nas potrzebują."





W życiu Elizabeth Egan wszystko ma swoje miejsce, począwszy od filiżanek do kawy w jej nieskazitelnej kuchni do próbek materiałów i słoików z farbami w jej firmie zajmującej się wystrojem wnętrz. Porządek i precyzja pozwalają jej trzymać życie pod kontrolą i chronić serce przed bólem i krzywdą, która spotkała ją w przeszłości.
Jedynym zmartwieniem Elizabeth jest jej siostra, Saoirse - zostawia po sobie bałagan, który Elizabeth musi potem sprzątać. Musi również zaopiekować się sześcioletnim synem Saoirse - Lukem.


Pewnego dnia jednak w życiu Elizabeth i jej siostrzeńca pojawia się tajemniczy przybysz. Ivan jest beztroski, spontaniczny i zawsze szuka przygód – innymi słowy stanowi zupełne przeciwieństwo Elizabeth. W krótkim czasie zaraża ją swoją radością życia i Elizabeth zaczyna zmieniać swoje życie w sposób, w jaki nigdy sobie tego nie wyobrażała.

Niewiele jednak wie o Ivanie – kim jest, czy rzeczywiście jest taki, jakim się wydaje i czy ich kwitnąca bliska znajomość ma jakąkolwiek przyszłość…


Jest to historia pełna magii i napisana z sercem.
Życie głównej bohaterki jest poukładane perfekcyjnie.Wychowuje siostrzeńca którym jego matka kompletnie się nie interesuje.Ale także jest osobą samotną bez wsparcia męskiego ramienia,do czasu gdy pojawia się Ivan niewidzialny przyjaciel, który wywraca jej życie do góry nogami. Chce rozbić jej skorupę i obudzić w niej uczucia do ojca, siostrzeńca, znajomych.Pomimo, że fabuła jest trochę dziwna i bajkowa, to jest to całkiem fajna książka. Pod płaszczykiem bajkowej narracji autorka przemyca wiele prawd o miłości i rodzinie. Pokazuje nam jak powinny wyglądać prawdziwe uczucia i emocje. Nie jest to wcale banalny romans, ale historia, która wymaga od nas chwili zastanowienia. 
Zakończenie jest trochę przewidywalne, ale wzruszające i piękne. Książka emanuje magią. Nie wszystko jest takie, jak nam się wydaje. Bohaterowie zmagają się z wieloma problemami i wydarzeniami z przeszłości.

To nie jest tylko historia o miłości, bo ta się nie rozwija, ale raczej o przyjaźni i spełnianiu marzeń..
Nie zawsze jest-żyli długo i szczęśliwie!
Książka o odzyskanej nadziei!
O przyjaźni i rodzącej się miłości(ale czy na pewno do odpowiedniej osoby)!
Książka,która mimo lekkiego tonu daje dużo do myślenia!
Drąży Cię jak robak jabłko!
I przypomina jak bardzo świat,realizm tłumi radość i magię życia!

Dla mnie takie książki powinny być bardzo długie i strasznie żałuje że,tak szybko się skończyła ta opowieść.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Powrót

Cześć właśnie wróciłam 4 tygodniowej rehabilitacji dzisiaj pokaże wam przeczytane książki :) ,,Wielbiciel" To książka zaled...