poniedziałek, 29 czerwca 2015

Historia byłego prezydenta



Tak demaskatorskiej książki o Lechu Wałęsie jeszcze nie było! Ostry, odkrywczy i nowatorski publicystyczno-historyczny pamflet będący odpowiedzią na zalew kłamstwa o "naszej ikonie".

Kontrapunkt do filmu Andrzeja Wajdy!

Tym razem Sławomir Cenckiewicz - popularny historyk, znany dotąd z opasłych i naukowych tomów, wspiął się na wyżyny publicystyki i napisał wreszcie książkę bez przypisów, w przystępnej formie odsłaniającą nowe i skrywane fakty. Ta książka to jaskrawa prawda o esbeckich źródłach mitu Wałęsy. To oskarżenie elit III RP - okrągłostołowego sojuszu nomenklatury z jej agentami i "pożytecznymi idiotami" - o sprzeniewierzenie się i poniżenie narodowego ruchu "Solidarności".

Wolisz prawdę od kłamstwa? Czujesz się oszukany przez tandem Jaruzelski-Wałęsa? Pozostajesz lojalny wobec Sierpnia'80 i idei "Solidarności"? Koniecznie przeczytaj prawdziwą książkę zamiast oglądać fałszywy film!

To lektura trudna, wymagająca skupienia i pewnej dawki wiedzy o czasach PRL-u. Jako że sama nie dysponowałam aż taką wiedzą, poprosiłam o pomoc moją teściową, której z tego miejsca pragnę serdecznie podziękować za czas mi poświęcony. Z opowieści rodziców i lekcji historii (ale to w mniejszym stopniu – nie wiem, jak u Was, ale w mojej szkole lekcji poświęconych historii najnowszej było jak na lekarstwo) wiedziałam to i owo o tamtych czasach, więc liczyłam się z tym, że mit „elektryka-obalacza komuny" może być zdecydowanie na wyrost. Nie sądziłam jednak, że aż w takim stopniu.
Książka odsłania kulisy politycznego podziemia tamtych czasów, odwołując się do opinii wielu osób. Wielokrotnie spotykałam się (jeszcze przed wydaniem „Wałęsy. Człowieka z teczki") z opinią, że Wałęsa mógł zostać wykorzystany (niczym bezwolna marionetka) przez komunistów do obalenia systemu. Nadawał się do tego, jak nikt inny. Jego cechy charakteru, pochodzenie i brak wykształcenia powodowały, że był idealnym kandydatem do wystawienia jako przywódca robotników, wierzących w „Solidarność". Poprzez wspieranie go finansowo, szantażowanie itd. komuniści mieli go w szachu. Ile w takich przypuszczeniach jest prawdy? Na ile prawdziwe są wszystkie „tajne" dokumenty SB czy donosy pisane przez Wałęsę? Może kiedyś historycy odkryją wszystkie karty i będą w stanie ułożyć jedną prawdziwą wersję wydarzeń.
Książka "Wałęsa. Człowiek z teczki" powstała jako odpowiedź na film Andrzeja Wajdy "Wałęsa. Człowiek z nadziei", stanowiący sumę oficjalnych kłamstw na temat przywódcy "Solidarności" i pieczętujący ostateczną wersję jego, tworzonej przez środowiska postkomunistyczne, legendy. 

Trudna  ale ciekawa powieść.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Powrót

Cześć właśnie wróciłam 4 tygodniowej rehabilitacji dzisiaj pokaże wam przeczytane książki :) ,,Wielbiciel" To książka zaled...