niedziela, 21 czerwca 2015

Powieść wzruszająca,mądra i pełna nadziei

Szesnastoletni Charlie St. Cloud cudem  uniknął śmierci w wypadku samochodowym.
Jego młodszy brat,Sam,umarł podczas reanimacji.

Mijały lata,a Charlie wciąż mieszka w rodzinnym miasteczku  w Nowej Anglii.Kosił trawnik i dbał o groby na cmentarzu,gdzie pochowano Sama.Po wypadku został obdarzony zadziwiającą zdolnością;mógł widywać zmarłego,rozmawiać z nim,a nawet grać z duchem Sama w baseball.
Pewnego dnia w jego zorganizowane życie wkracza Tess Carroll,wspaniała i silna młoda kobieta,planująca samotny rejs dookoła świata.Niepowtarzalne uczucie,które ich połączy,stanie się początkiem dramatycznych zdarzeń, prowadzących do wyboru między śmiercią a życiem,przeszłością i przyszłością,przyzwyczajeniem i zmianami.



Charlie i Sam są braćmi,pomimo dużej różnicy wieku są ze sobą bardzo związani.
Pewnego wieczoru podczas nieobecności matki,pożyczają samochód sąsiada i jadą na mecz swojej ulubionej drużyny Red Sox. Nie mają pojęcia że,jest to najgorsza i najtragiczniejsza decyzja w ich życiu.Gdy wracają z meczu dochodzi do wypadku samochodowego.
Na miejsce szybko przybywa pomoc, jednak Sam już nie żyje. Charlie wymaga natomiast reanimacji. W czasie, gdy strażacy próbują przywrócić go do życia, spotyka on w zaświatach swojego brata- Sama. Chłopiec nie wie co się dzieje i gdzie jest,strasznie się boi, Charlie obiecuje że,nigdy go nie opuści. Słowa tej przysięgi będą mu towarzyszyć przez całe życie.

Mija trzynaście lat. Charlie pracuje na cmentarzu, ale nie jest zwykłym pracownikiem. Po tragicznym wypadku otrzymał bowiem niezwykły dar. Ma kontakt z duchami, które nie przeszły jeszcze na drugi świat, ale nie należą także do świata żywych. Tkwią "pomiędzy" dopóki nie będą gotowi, żeby pójść dalej. "Pomiędzy" światami znajduje się też Sam. Dzięki temu Charlie, codziennie od trzynastu lat, o zachodzie słońca, może się z nim spotykać. W ten sposób wypełnia obietnicę złożoną bratu wiele lat temu. Charlie dzieli swój czas pomiędzy pracę na cmentarzu i spotkania z bratem. Pewnego dnia poznaje na cmentarzu Tess- młodą żeglarkę planującą rejs dookoła świata, która odwiedza grób swojego ojca. Charlie, który dotąd izolował się od ludzi i świata, jest pod wrażeniem dziewczyny i zaprasza ją na kolację. Tess zgadza się z nim spotkać i spędzają miły wieczór.


Jedynym z najbardziej poruszających wydarzeń z całej tej historii  był moment gdy obaj chłopcy zaraz po wypadku przebywali w świecie „pomiędzy” i to jak Charlie obiecał młodszemu bratu, że nigdy go nie opuści. Chociaż doskonale wiedziałam, że dwaj bracia nie zostaną uratowani i tak czytając opis desperackiej akcji ratunkowej miałam cichutką nadzieję; a może jednak? Pomijając ten moment, tak właśnie jest z tą książką. Mam tutaj głównie na myśli Charliego i Tess, i to co ich spotkało. Nie zdradzę jak potoczyła się ich znajomość i co w niej było takiego niesamowitego, ale jeżeli chodzi o mnie mogę powiedzieć, że kilka razy byłam niezmiernie zaskoczona. Na początku gdy nastąpiło spotkanie Charliego i młodej żeglarki nic nie wskazywało na coś niezwykłego. Młodzi ludzie, zakochali się w sobie od pierwszego wejrzenia. Nic nadzwyczajnego, prawda? Gdy dotarłam do tego fragmentu miałam już dokładnie ułożoną w głowie wizję tego co będzie dalej, lecz nie trwało długo by moje przypuszczenia rozwiały się całkowicie. 

Bardzo poruszająca książka o życiu,miłości,śmierci,obietnicy i więzi braterskiej. Pomimo śmierci bracia się nie rozstają dalej się,spotykają i razem grają w bejsbol.
To najbardziej poruszająca książka jaką przeczytałam do tej pory.Książki nie da się szybko przeczytać trzeba w nią się zagłębić całym sobą aby,zrozumieć sens i to co pragnie nam przekazać autor.
Kilka lat temu z siostrą oglądałam ekranizację i poruszyła mnie tak bardzo jak książka.
Czytając miałam ciarki na ciele,gdy wspominałam sceny z filmu.
Polecam gorąco i film i książkę.Zakończę recenzję cytatem z książki 

Piękna opowieść o przemijaniu,żałobie i o tym,że ci których kochamy na zawsze pozostaną w naszej pamięci.

 "Widzicie, tak to właśnie jest: śmierć i życie. My, mieszkańcy innego świata, na swój sposób jesteśmy obecni w waszym życiu."


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Przyjemna lektura na wakacyjne dni :)

Książka dotyka trudnego tematu, o czym dowiadujemy się dopiero w trakcie lektury. Piotr ma koszmary senne, wspomina zdarzenia, jakie miały ...