Szukaj na tym blogu

środa, 13 kwietnia 2016

Kolejna zaskakująca książka




Główną bohaterką książki jest Callie Dunbrook –29-letnia pani archeolog, która przyjeżdża do Woodsboro , gdzie w czasie prac budowlanych odkryto cząstki ciał sprzed pięciu tysięcy lat. W czasie badań na Antietam Creek pomaga jej były mąż Jake Graystone, do którego wciąż coś czuje. Odkrycie na placu bodowy jest dla Callie życiową szansą i dużym wyzwaniem. Udziela ona wywiadów do prasy i telewizji. Jeden z tych wywiadów ogląda Suzanne Cullen. Jedzie ona do Callin i przedstawia się jej jako matka. Tłumaczy jej, że urodziła się w Maryland jako Jessica Lynn i została porwana trzy miesiące po urodzeniu z wózeczka w jednym z domów handlowych w mieście. Callie nie może w to uwierzyć i jedzie do swoich rodziców by nieporozumienie to wyjaśnić. Pod nieobecność rodziców znajduje w dokumentach ojca zapiski medyczne, z których wynika, że jej matka Vivian wydała na świat martwą córkę, a dalsze starania się o dziecko zagrażają jej życiu. Po powrocie rodziców, przyznają Callie, że w grudniu 1974 roku adoptowali ją i że adopcja odbyła się prywatnie przez prawnika. Callie za wszelką cenę chce dowiedzieć się prawdy i zatrudnia prawniczkę – Lenę Campbell, która tym samym reprezentuje przeciwników budowy osiedla w Antietam Creek. Ta zdobywa informacje, że adopcja nie miała swojego miejsca w sądzie. Postawiają odnaleźć lekarza, który przyjmował poród Suzanne, pielęgniarki, pracowników szpitala, wszystkich którzy mieliby coś wspólnego z jej porwaniem. W czasie tych poszukiwań, na placu budowy dochodzi do zabójstwa właściciela działki który, planował rozbudowę osiedla oraz do zabójstwa jednego z pracowników pomagających przy pracach wykopaliskowych. W biurze Leny dochodzi do podpalenia, a jedna z przyjaciółek Callie, która pracuje nad wykopaliskiem zostaje otruta. To i wiele innych przypadków sprowadza się do zastraszenia Callie, która dąży do odnalezienia osób mających związek z porwaniem i odkrycia prawdy, nie tylko dla samej siebie ale dla rodziców, którzy ją wychowali i Suzanne, która ją urodziła. Kto to zrobił i dlaczego? – tego nie zdradzę.
Czytając książkę, możemy poznać także Douglasa – starszego brata Callie, który zakochuje się z wzajemnością w Lenię. Pięknie opisane są relację między Vivian, a jej mężem Eliotem, oraz problemy rodzinne między Suzanne a jej byłym mężem, z którym rozstała się nie dając sobie rady po utracie córki.

"Ubranie, biżuteria i dodatki były innymi sygnałami, podpowiadającymi, z jakim typem czy kategoria człowieka miało się do czynienia."
Uwielbiam książki Nory Roberts,wszystkie są idealnie dopracowane pod każdym względem.
A ta była jak najbardziej wyjątkowa.uwielbiam jej książki.
Fajna, kolejny raz Pani Roberta mnie nie rozczarowała! Książka bardzo lekka i przyjemna!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

W środku zimy najlepsze są książki o lecie i wakacjach :)

Nie boję się powiedzieć otwarcie, że uważam tę pozycję za najlepiej napisaną współcześnie polską powieść obyczajową. Książka wbrew sympa...