niedziela, 9 października 2016

Filmowo!!

Wczoraj postanowiliśmy w domu zrobić sobie, popołudnie filmowe padło na ,,Planetę singli"

Być może o powodzeniu filmu zadecydowało to, że „Planeta singli” stanowi osobliwe połączenie realizacji amerykańskiego snu wielkomiejskiej klasy średniej z ukłonem w stronę nowych technologii, które zmieniły w ostatnich latach nasze życie uczuciowe i seksualne.„Planeta singli” porusza temat internetowego randkowania jako sposobu na odnalezienie miłości wśród zamożnych warszawskich singli. Ania Kwiatkowska (Agnieszka Więdłocha) ma dość życia w samotności i za namową swojej przyjaciółki, wybuchowej artystki-fryzjerki Oli, postanawia spróbować szczęścia w szukaniu uczucia przez internet. Mężczyzna, z którym umówiła się w ekskluzywnej warszawskiej restauracji, nie przychodzi. Poznaje tam za to Tomka Wilczyńskiego (Maciej Stuhr). Bohater jest aroganckim i cynicznym podrywaczem. W ramach zabawy próbuje uwieść Anię, co ostatecznie doprowadza do emocjonalnego wybuchu dziewczyny, która czuje się upokorzona. W kolejnym odcinku programu Tomka pojawia się lalka przypominająca Anię, wyśmiewająca zachowanie dziewczyny. Okazuje się jednak, że publiczność pokochała zasadniczą, ostrą pacynkę, która niezadowolona krzyczy o pozornie anachronicznych wartościach i rycerzu na białym koniu. Tomek wraz ze swoim producentem Marcelem (Piotr Głowacki) dostają awans – show zostaje przeniesiony do głównej stacji i ma być nadawany w czasie najwyższej oglądalności.

Tomek i Marcel potrzebują teraz ciągle nowych pomysłów, dlatego odszukują Anię i składają jej niecodzienną propozycję – będzie chodziła na randki z ludźmi poznanymi w internecie, a później o nich opowiadała. Nieprzekupna dziewczyna, ciągle obrażona na Wilczyńskiego, daje się przekonać w zamian za nowy fortepian dla szkoły, w której uczy dzieci muzyki. Tak wygląda zawiązanie akcji „Planety singli”, która – nie da się ukryć – opiera się na nieco utartym motywie Kopciuszka i księcia. Ania po śmierci ojca nie pojechała do konserwatorium do Paryża i postanowiła opiekować się mamą pogrążoną w depresji. Zanim spotka bogatego, zabawnego i sławnego Tomka, pracuje w szkole, w której nie ma nawet oddzielnej salki dla swoich zajęć.

Praca nad scenariuszem trwała prawie dwa lata. Twórcy starali się jak najwierniej trzymać gatunkowych reguł komedii romantycznej – najwyraźniej korzystanie ze sprawdzonych wzorów uznali za najbezpieczniejsze rozwiązanie. Kiedy cyniczny i niegrzeczny chłopiec pod wpływem miłości ulega przemianie, po raz kolejny zostaje potwierdzona utarta zasada tego gatunku filmowego. Co więcej, Tomek, przemawiając w jednej ze scen do widzów swojego show, zwraca się równocześnie do widzów siedzących w kinie, a jego słowa układają się w proste przesłanie: należy starać się o miłość, a to wymaga odwagi, ponieważ możemy zostać zranieni. Jeśli nie podejmiemy jednak tego ryzyka, zostaniemy samotni i nieszczęśliwi w pustym mieszkaniu.



Zabawny film, w sam raz na jesienne wieczory trochę można się pośmiać.
Odprężyć i zrelaksować .
Szukanie miłości wydać że,nie jest takie łatwe jak sobie nieraz wyobrażamy,ale nic na siłę.
Miłość przeważnie przychodzi nieproszona.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Przyjemna lektura na wakacyjne dni :)

Książka dotyka trudnego tematu, o czym dowiadujemy się dopiero w trakcie lektury. Piotr ma koszmary senne, wspomina zdarzenia, jakie miały ...