Szukaj na tym blogu

piątek, 28 października 2016

Losy dziewczynki zagubionej we,własnym świecie




W świat powieści Nadzieja Katarzyny Michalak wpada się jak w bajkę, jak w magiczną krainę, do której wystarczy uchylić drzwi, by wciągnęła czytelnika bez reszty i nie chciała wypuścić, nim nie przemierzy się jej wzdłuż i wszerz…. To lektura pełna emocji, książka, która wielu czytelników doprowadzić może do płaczu.

Poznajemy kobietę, która zaczyna uciekać. Wyrzuca laptopa, komórkę, karty - wszystko, co może pomóc ją namierzyć. Przed kim ucieka? Dlaczego i dokąd zmierza? Kim jest tajemniczy człowiek, który jako jedyny ma numer drugiej komórki, którą nasza bohaterka pozostawia sobie? I czym - lub kim - jest Nadzieja oraz jaka jest jej rola?

Autorka w retrospekcji przenosi czytelników do momentu poznania Liliany i Aleksjeja, dwójki dzieci, odrzuconych przez rówieśników. Jego rodzice zginęli w Czarnobylu, a on w do niedawna bratnim kraju realnego socjalizmu po przemianach ustrojowych stał się wrogiem numer jeden. Liliana, chociaż jest Polką, z powodu wady wymowy (jąkania) również nie cieszy się sympatią rówieśników. Nie ma nikogo bliskiego, ojciec ją bije, dużo pije i chyba po prostu nienawidzi córki, obwiniając ją za śmierć żony. Dwójka dzieci w tym wyobcowaniu odnajduje przyjaźń - najlepszą nagrodę, ale i przekleństwo.

Czy miłość naprawdę wszystko zwycięża, czy pokona przepaść między dwoma światami? Czy pomoże Lili uwierzyć, że nie może ona ciągle się bać, że musi walczyć i że dla kochanej osoby warto podjąć wysiłek, nie wolno zaś zamykać się w sobie jak w skorupie?

Czytelnicy najpierw z pewnością polubią Lilianę - chociażby za to, że do walizki wzięła Przeminęło z wiatrem. Później zapewne Lilka będzie nieco ich irytować - ucieka, kłamie, wydaje się egoistką. W końcu przyjdzie czas na próbę zrozumienia, próbę wczucia się w jej sytuację - w doznanie permanentnego lęku i poczucia opresji. Katarzyna Michalak postać swojej bohaterki naszkicowała bardzo dokładnie, wiarygodnie, interesująco. To postać pełna emocji - podobnie jak pełną emocji lekturą jest Nadzieja Katarzyny Michalak. Czasem trzeba oderwać się od książki, odciąć się od zawartych na ich kartach emocji. Związek Liliany i Aleksjeja przypomina nieco historię Rhetta i Scarlett z Przeminęło z wiatrem - i to kolejny "smaczek" dla miłośników literatury.


Książka mnie bardzo wzruszyła,opowiada losy dziewczynki pół sieroty, która dorasta i staje się kobietą.Zgubiona we własnym świecie bez wsparcia,zrozumienia i bliskiej osoby.
Pozostawiona sama sobie..Sama idzie przez życie z poczuciem że tyko ból i cierpienie są jej przeznaczeniem.Jak wiele musi znieść człowiek samotny od zawsze,bez rodziny,przyjaciół bez bratniej duszy...Jak ciężkie jest takie życie..jak bardzo potrafi upokorzyć...jak odnaleźć swoją godność i poczucie własnej wartości...?
Warto sięgnąć po tę lekturę by choćby przez chwilę docenić to co mamy i doświadczyć czym jest Nadzieja-bo to nie tylko nazwa miejsca w którym Lilith odnajduje spokój ale również ,miejsce gdzie rodzi się nowe życie a z nim nadzieja że już nie jesteś sam.

Cudowna książka,bardzo mi się podobała polecam gorąco :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

W środku zimy najlepsze są książki o lecie i wakacjach :)

Nie boję się powiedzieć otwarcie, że uważam tę pozycję za najlepiej napisaną współcześnie polską powieść obyczajową. Książka wbrew sympa...