piątek, 6 marca 2015

Po raz kolejny cukiernicze wyprawy

W drugim tomie bestsellerowej sagi Cukiernia Pod Amorem autorka przedstawia dalsze losy rodu Zajezierskich. Wraz z jedną z bohaterek wyrusza za ocean, znakomicie odmalowując życie polskich emigrantów na przełomie XIX i XX wieku. Na scenę wkracza również barwna rodzina Cieślaków. Poznamy półświatek złodziejaszków z warszawskiego Powiśla, a także artystyczne środowisko przedwojennych teatrów i kabaretów.

I tym razem nie zabraknie pięknych, zdecydowanych kobiet, przełomowych wydarzeń z dziejów Polski i świata oraz ekscytujących historii miłosnych.


Kolejna niezapomniana przygoda w ,,Cukierni" .
Książka nie jest wielką literaturą, ale ma w sobie tak wiele ...tajemnice, historię, intrygi, miłość, nienawiść i codzienną zwyczajność. Czyta się na jednym oddechu. Słodziutka jak eklerka.Wielkie namiętności, trudne wybory, silne kobiety, przeszłość splatająca się ze współczesnością - to wszystko znalazłam w Zajezierskich, czyli pierwszym tomie Cukierni pod Amorem. Na szczęście druga część - Cieślakowie okazała się równie wciągająca i barwna jak pierwsza.
Tak jak pierwsza część ta urzekła mnie niesamowicie.
Drugą część Cukierni przeczytałam znacznie szybciej. Nie to , abym miała więcej czasu , ale bardziej mnie wciągała. Poznajemy dalsze losy Zajezierskich z części pierwszej oraz rodziny Cieślaków, którzy majątku dorobili się poprzez swoją "zaradność" , zresztą rodzina bardzo sympatyczna.
Książka Gutowskiej to nie tylko perypetie miłosne ,to wspaniała lekcja historii która przewija się od początku wieku XX i kończy przed wybuchem II Wojny Światowej .Z jednymi się rozstajemy, a losy drugich śledzimy po kartach powieści. Znowu przeżywamy razem z nimi ich osobiste tragedie i namiętności.Są wątki współczesne rodziny Hryciów dotyczące pierścienia oraz Igi, które bardzo mnie zainteresowały . No i historia Celiny i Adama... czekam jak rozwinie się ten wątek.
Mam wrażenie , ze druga część „Cukierni pod Amorem” jest bardziej dopracowana. Autorka wspaniale łączy wydarzenia w Ameryce,Polsce i Rosji. Przemieszcza się między Zajezierzycami , Gutowem a Warszawą,zachwycając przy tym opisami...
Bardzo rozbudowany jest wątek Grażyny Toroszyn vel Giny Weylen, która podążyła za swymi marzeniami oraz wbrew obowiązującym wówczas konwenansom została aktorką i zrobiła wielką karierę...

W tle obserwować możemy nieustające nadzieje Polaków na utrzymanie tak nie dawno odzyskanej wolności, które coraz bardziej gasną na tle szalejącej z każdym dniem coraz bardziej kolejnej wojennej zawieruchy...

Urzekł mnie sposób w jaki została napisana ta opowieść... Przeplatają się w niej radość, smutek, miłość, niepokój o najbliższych, niepewność jutra oraz różnorakie intrygi...
Nie wiedziałam  że,ta saga urzeknie mnie po prostu zwyczajnością i empatią do życia.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Powrót

Cześć właśnie wróciłam 4 tygodniowej rehabilitacji dzisiaj pokaże wam przeczytane książki :) ,,Wielbiciel" To książka zaled...