piątek, 3 kwietnia 2015

Baśniowo







Dawno, dawno temu, we wiosce na dalekim wschodzie, mieszkała bogata wdowa, która wychowywała dwie córki i pasierbicę. Córki te, chociaż nie były piękne, myślały, że podobają się wszystkim i dlatego zachowywały się krzykliwie oraz dumnie. Natomiast pasierbica, chociaż była dziewczyną niezwykłej urody, była bardzo skromna i wstydliwa. To ona wykonywała wszelkie prace w domu i w gospodarstwie, więc w przeciwieństwie do swoich przyrodnich sióstr i macochy, nie miała czasu, by się stroić. Ciągle chodziła w łachmanach, brudna i usmolona. Dlatego nazywano ją ,,Kopciuszkiem”. Jeśli wdowie lub jej córkom coś się nie udawało, bądź miały zły humor, pastwiły się nad biednym Kopciuszkiem. Zlecały jej najcięższe prace, popychały i wyśmiewały nieszczęsną dziewczynę. A że wiedziały o tym, że jest tak na prawdę najpiękniejsza z nich (chociaż nie przyznawały się do tego nigdy), zazdrościły jej i to sprawiało, że były jeszcze bardziej złośliwe.

Fabuła baśni

Baśń ta istnieje w wielu wersjach (ok. 700), ale trzon fabuły zawsze nawiązuje do poniższego schematu:
Baśń wywodzi się ze starożytności (z Egiptu bądź mitologii grecko-rzymskiej) i jest znana na wszystkich kontynentach. Pierwsza zapisana wersja pojawiła się w Chinach ok. roku 860 n.e. (dynastia Tang), w zbiorze opowiadań Duan Chengshi.
Dziewczyna jest wykorzystywana w roli służącej.
Macocha i przyrodnie siostry jadą na bal u księcia, zostawiając Kopciuszka w domu.
Zjawia się dobra wróżka, która dostarcza odpowiednie stroje i karocę, dzięki którym Kopciuszek może pojechać na bal do księcia, jednak musi wrócić do domu przed północą.( W niektórych wersjach, zamiast wróżki pojawia się drzewo na grobie matki Kopciuszka, które obsypuje ją złotem i srebrem).
Kopciuszek na balu oczarowuje księcia.
Kopciuszek w ostatniej chwili ucieka z balu, gubiąc pantofelek. Stroje i karoca znikają.
Książę urządza poszukiwania Kopciuszka w całym kraju, sprawdzając, na którą dziewczynę będzie pasował pantofelek (uszyty na bardzo drobną stopę). W końcu trafia do domu macochy.
Przyrodnie siostry Kopciuszka przymierzają pantofelek, który jednak nie pasuje (w wersji baśni braci Grimm siostry Kopciuszka zostają nakłonione przez matkę do odcięcia sobie palca lub kawałka pięty, aby pantofelek mógł zmieścić się na stopę). Kiedy książę chce już wyjść, zauważa Kopciuszka i pomimo protestów macochy postanawia założyć pantofelek Kopciuszkowi.
Pantofelek pasuje.Książę i Kopciuszek żyją długo i szczęśliwie.
Ewentualnie scena zemsty na macosze i przyrodnich siostrach (u braci Grimm gołębie wydziobują oczy siostrom, gdy idą one w orszaku weselnym Kopciuszka).




Jako mała dziewczynka uwielbiałam tę baśń i zawsze ją z przejęciem słuchałam gdy czytała mi ją mama.
Dziś jako 27 letnia kobieta czytam tę książkę swojemu najmłodszemu 7 letniemu bratu,to dla mnie powrót do beztroskiego dzieciństwa.
W tej bajce jest tak wszystko pięknie opisane szkoda tylko że,naprawdę tak nie jest.Nie ma czarów i księciuniów .No cóż nasze życie to szara rzeczywistość,ale warto czasami przenieś się w świat baśni i trochę pomarzyć.
A przed wszystkim poczuć się jak księżniczka. 




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Przyjemna lektura na wakacyjne dni :)

Książka dotyka trudnego tematu, o czym dowiadujemy się dopiero w trakcie lektury. Piotr ma koszmary senne, wspomina zdarzenia, jakie miały ...