piątek, 18 marca 2016

Jeszcze jedna książka czytana na rehabilitacjii

 Autorka kreśli nam obraz 19-wiecznej Australii, ukazuje dynamiczny rozwój kraju, handlu i przemysłu, powstawanie nowej klasy społecznej i wielkich fortun, poprzez sylwetką głównego bohatera dynamicznego, energicznego przedsiębiorcy, który jak wielu mu podobnych tworzyli potęgę kraju. Aleksander to potentat, właściciel ziemi i kilku kopalni, który swoją pozycję społeczną i ogromne bogactwo zawdzięcza tylko sobie, swojej pracy, energii, pomysłowości.
Aleksander mając tak wielkie bogactwo chce mieć dom, żonę, dzieci, aby móc zostawić spadkobiercom swój majątek. Sprowadza więc z Anglii daleką kuzynkę, nieznaną mu wcale, szesnastoletnią Elizabeth i poślubia ją. Niestety, małżeństwo nie spełnia jego oczekiwań, jest całkowicie nieudane. Elizabeth jest kobietą zimną, sztywna, pozbawioną uczuć i temperamentu. Trzecią postacią w powieści jest Ruby, niegdyś kobieta lekkich obyczajów, obecnie, osiągnąwszy wiek średni, właścicielka domu publicznego. Jest ona wieloletnią kochanką Aleksandra ale także jego przyjaciółką, powiernicą, lojalną, oddaną, szczerą, bezinteresowną. Jest to świetna, pełnokrwista ciepła postać, która mimo jej profesji wzbudza w czytelniku sympatię, zwłaszcza przez kontrast z oschłą, nie umiejącą kochać, Elizabeth.
Czwartą postacią jest syn Ruby Lee, pół krwi Chińczyk, wykształcony w Europie, młodzieniec niezwykle utalentowany, pełen energii pomysłów, który staję się prawą ręka Aleksandra w interesach, a z czasem jego powiernikiem i przyjacielem, jakby przybranym synem. Wzajemne relacje między tymi osobami tworzą osobliwy czworokąt miłosny, pełen emocji, namiętności , niespodziewanych zwrotów akcji z zaskakującą puentą.
Powieść jest świetna, czyta się ją jednym tchem, jest bardzo sugestywna. Jedyny mankament to zbyt obszernie opisany rozwój przemysłu. Ponadto nie jest dla mnie przekonywująca namiętna scena miłosna w czasie burzy w dżungli. Kompletnie niewypał. Poza tym – super!

Książka czekała na półce dwa lata aż,ją w końcu zaczęłam czytać.
Z początku zapachniało mi nudą ale, wgłębiając się doszłam do wniosku że, to cudowna opowieść.To nie jest typowy romans. To książka o różnych odmianach miłości, tęsknocie, smutku, nie spełnionych marzeniach, miłości rodzicielskiej, a także o zdradzie. Książka trzyma w napięciu, nie można się od niej oderwać, z bardzo zaskakującym ale ciekawym finałem. Wzrusza, doprowadza do łez i daje do myślenia. Wspaniała lektura. Jest to moja druga książka tej autorki i na pewno przeczytam kolejne. Polecam gorąco. Warto ją przeczytać.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Powrót

Cześć właśnie wróciłam 4 tygodniowej rehabilitacji dzisiaj pokaże wam przeczytane książki :) ,,Wielbiciel" To książka zaled...