piątek, 18 marca 2016

Książki przeczytane na rehabilitacjii

Wróciłam i w sumie mam przeczytane dwie i pół książki.
Zaczynam omawianie
Frances Mayes ma dwa adresy, we włoskiej Cortonie oraz w San Francisco, gdzie wykłada na uniwersytecie. "Pod słońcem Toskanii" to opowieść życia autorki, która po przykrych osobistych przejściach zaczyna wszystko od nowa: kupuje stary dom na toskańskiej wsi, z wielką miłością i pietyzmem go odnawia, rozkoszuje się leniwie płynącym życiem włoskiej prowincji, urodą zabytków, smakiem wymyślonych przez siebie potraw - bo jest ona wielkim smakoszem i doskonałą kucharką; dwa rozdziały książki to po prostu zestaw niezwykle oryginalnych przepisów kulinarnych.




"Pod słońcem Toskanii" to pierwszy pamiętnik autorki w którym opisuje odkrycie opuszczonego domu - Bramasole, w którym postawia zamieszkać wraz z mężem, obserwujemy ich pracę przy remontowaniu domu, oczyszczanie ogrodu, poznajemy włoską kuchnię, piękne krajobrazy, oraz tamtejszych ludzi. Jak sama autorka pisze do Toskanii, przyciągnęła ją sama nazwa domu Bramasole - czyli "coś, co pragnie słońca".
Książka może optymistycznie nastawić wszystkich tych, którzy chcą zacząć żyć nowym życiem. Frances Mayes jest przykładem na to że marzenia spełniają się, trzeba tylko być zdeterminowanym i dążyć do wyznaczonych sobie celów.

Cudowna książka za którą zabierałam,się kilka razy aż w końcu się skusiłam i nie żałuje.

Urzekła mnie ta książka. Czytając ją po prostu czuje się Włochy. Nie ma w tym żadnej akcji, przygody, gdyż to nie powieść a autobiografia/pamiętnik, dlatego też książka może niektórych nudzić. Mnie podobało się w niej wszystko :) Opisy Cortony sprawiły, że koniecznie muszę kiedyś tam pojechać i zobaczyć to miejsce na żywo. Jakże smakowitym zaskoczeniem były dla mnie zamieszczone w książce przepisy, osobiście uwielbiam gotować :) Autorce udało się uchwycić włoskie spojrzenie na życie, nieśpieszne, optymistyczne, pełne wina i pysznego jedzenia.
Polecam na rozweselenie i nie tylko.




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Powrót

Cześć właśnie wróciłam 4 tygodniowej rehabilitacji dzisiaj pokaże wam przeczytane książki :) ,,Wielbiciel" To książka zaled...