Szukaj na tym blogu

wtorek, 22 marca 2016

Toksania



Słoneczna opowieść z wątkami autobiograficznymi, pełna przepisów kulinarnych, włoskiej architektury i sennego klimatu prowincjonalnych miasteczek. Po bestsellerach „Pod słońcem Toskanii” oraz „Bella Toskania", autorka, którą New York Times uhonorował przydomkiem: bard Toskanii, napisała kolejną część cyklu o dwudziestoletnim romansie z uroczym włoskiem regionem, jego sztuką, kuchnią i tradycją. Jej najnowsza książka to nastrojowy zbiór impresji o życiu w Toskanii, dziennik pełen smaków, zapachów i barw, wspaniała podróż po meandrach toskańskich pór roku. Frances Mayes opowiada o życiu w trzynastowiecznym domu z kamiennym dachem na zboczu wzórza nad Cortoną, odkrywa codzienne radości mieszkańców górskiego miasteczka, zwłaszcza uroki życia tętniącego na rynku i biesiadowania w ogrodzie, prowadzi nas śladami wielkiego renesansowego artysty Luki Signorelego, opowiada o włoskim kinie, literaturze, architekturze i sztuce. Zawsze aktywna i zaangażowana, pisze o toskańskich symbolach, które są dla niej skarbnicą wspomnień, oraz o przyjemności pisania w pokoju, gdzie zrodziła się książka „Pod słońcem Toskanii”. „Codzienność w Toskanii” jest wciągającym i chwytającym za serce podsumowaniem bogactwa doznań i uczuć, jakie niesie za sobą życie w Italii, fascynującym obrazem najprostszych radości. A wszystko to wzbogacone ulubionymi przepisami kulinarnymi autorki.

"Codzienność w Toskanii" jest podsumowaniem dwudziestoletniego życia autorki i jej męża we Włoszech.
Jak w każdej części tak i w tej było bardzo kulinarnie.Książka lekka jak powiew wiosennego wiatru.
Cudowna, ciepła, głęboko refleksyjna książka nie tylko o życiu Amerykanki w Toskanii, ale o życiu w ogóle, o alternatywnym do naszego sposobie życia, slow live, zgodnie z zasadą - carpe diem, w zgodzie z naturą . Gdyby nie opowiadała prawdziwej historii, uznałabym, że jest utopią.

„Codzienność w Toskanii” jest wciągającym i chwytającym za serce podsumowaniem bogactwa doznań i uczuć, jakie niesie za sobą życie w Italii, fascynującym obrazem najprostszych radości. A wszystko to wzbogacone ulubionymi przepisami kulinarnymi autorki,bardzo podobała mi się ta książka, można zakochać się w Toskanii nie będąc tam nigdy.


Od kilku miesięcy a może,nawet kilka lat zabierałam się za te książki aż,w końcu się skusiłam na przeczytanie ich i nie żałuje cudowna opowieść,dodająca świeżości i wiary na lepsze jutro.Polecam gorąco.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

W środku zimy najlepsze są książki o lecie i wakacjach :)

Nie boję się powiedzieć otwarcie, że uważam tę pozycję za najlepiej napisaną współcześnie polską powieść obyczajową. Książka wbrew sympa...