sobota, 19 marca 2016

Wiersze napisane na rehabilitacji

Cześć!!
Jak wiecie bez książek i pisania wierszy,moje życie nie ma sensu.
Tak więc i na rehabilitacji kilka ładnych wierszy powstało;)


Przez okno w moim pokoju,tafla jeziora w słońcu się mieni.
Nie ma jeszcze aż, tak pięknej zieleni a jednak zachwyt to budzi.
Jest tak cichutko i milutko aż, serce się  raduje.A człowiek do życia  chęć odzyskuje.

Tak, daleko gdzie nie sięga wzrok,stoi mój rodzinny dom.
A w nim wszystko co do szczęścia i życia niezbędne.
Tam wiosna cały rok rozkwita,a każdy domownik z uśmiechem Cię przyjacielu wita.
Tam, cuda się zdarzają i wszyscy dobry humor mają.
Tam,harmonia się buduje,i każdy wiarę w siebie odzyskuje.
Bo dom to wzajemna miłość i oddanie.
I wiara w to że, to co ważne w sercu na zawsze pozostanie.


Nie wiedziałam że,tak łatwo ukryć się w twych ramionach można.
Nie jestem dla Ciebie zbyt miła ani zbyt ostra.
Bo szczęścia za pieniądze kupić nie można,bo pieniądz to przeznaczenie.
A ten co kocha ten myśli szalenie.

Kiedy nadejdzie odpowiednia chwila,odnajdę Ciebie moja miła.
Szczęściem Ci wynagrodzę te chwilę co nam było nie po drodze.
Przepraszam że,mnie nie było gdy twe życie się waliło.

Dzisiaj wszystko się zaczęło, w blasku słońca widziałam twą twarz.
Twoje czułe dłonie,pieściły me gładkie i delikatne ręce.
Choć twego dotyku pragnęłam wciąż więcej.
Ta magiczna chwila,unieść się ponad chmury mi pozwoliła.



Te kilka wierszy które,wam zaprezentowałam były pisane właśnie w Choszcznie w chwilach które,mają dla mnie wielkie znaczenie.
Mam nadzieję że,wam się spodobają.
Pozdrawiam Ewelka

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Przyjemna lektura na wakacyjne dni :)

Książka dotyka trudnego tematu, o czym dowiadujemy się dopiero w trakcie lektury. Piotr ma koszmary senne, wspomina zdarzenia, jakie miały ...