Szukaj na tym blogu

sobota, 1 sierpnia 2015

Nie da się nie płakać !Moja tylko moja


Miliony fanów,dwa lata na listach bestsellerów,aż wreszcie ekranizacja.
Kto by się spodziewał po ambitnej powieści o dwojgu młodych,ludzi którzy spotykają się na grupie wsparcia dla chorych nastolatków.
Dziewczyna o imieniu Hazel,która ma szesnaście lat i nowotwór,poznaje tak Augusta,niewiele starszego od siebie chłopaka.Ich wspólna historia nikomu nie pozostanie obojętna.

Gdy tylko obejrzałam film wiedziałam że,muszę przeczytać książkę.
Także gdy w tamtym roku przed świętami wybrałam się do księgarni po coś dla siebie byłam pewna że,znajdę tę książkę.
Dla mnie ta książka jest bardzo ważna gdyż jestem bardzo wrażliwa na puncie choroby innych ludzi.
A przecież rak jest okropną chorobą.

Hazel jest chora na raka. Już od jakiegoś czasu nie chodzi do szkoły. Codziennie musi mieć przy sobie butlę z tlenem i wąsy. Jej płuca nie są w stanie same oddychać. Większość czasu spędza na czytaniu jednej i tej samej książki oraz oglądaniu programów rozrywkowych w telewizji. Jej mama sądzi, że popadła w depresję. Właśnie dlatego wysyła ją na grupę wsparcia. Jednak Hazel uważa, że to strata czasu. Każde spotkanie jest tak samo nudne i przygnębiające. Jednak raz spotkanie robi się sporo ciekawsze, ponieważ po raz pierwszy pojawia się tam pewien tajemniczy chłopak - Augustus Waters. Lecz to nie koniec atrakcji... Wyraźnie jest zainteresowany Hazel. Przekomarza się z nią, a następnie zaprasza do siebie do domu. Dziewczyna jest nim zafascynowana, tym bardziej że na jednej "randce" się nie kończy. Spotykają się coraz częściej, co owocuje najpierw przyjaźnią, a później nieśmiałą miłością. Jednak oboje zapominają, że są chorzy na raka, a ta choroba nie poddaje się tak łatwo.
Książka jest bardzo popularna nie znam osoby która by nie słyszała o filmie czy książce.O takiej opowieści nie da się zapomnieć ona zostaje w każdym sercu.A w moim ma szczególne znaczenie.
Bardzo mi się podoba temat powieści. Opowiada przecież o dzieciach chorych na raka. W codzienny życiu większość z nas jest wyobcowana z takiego tematu. Zdajemy sobie sprawę, że ludzi chorują na tę złośliwą chorobę, ale jeśli nas to nie dotyczy, to bardzo łatwo o tym zapominamy. A trzeba o tym pamiętać. Takich ludzi jest naprawdę dużo i potrzebują oni pomocy - finansowej, ale i psychicznej. Takich książek jest za mało. Powinno być ich więcej. Bardzo mi się podoba, że Green poruszył tak ważny temat. Poza tym wymyślił historię, która wstrząsa i uświadamia nam wiele rzeczy, o których nagminnie zapominamy. Pozwala nam poznać życie ludzi, których dotknęła ta tragedia. Nie jest ono normalne, ale nie jest też tak wcale różne od naszego. Po prostu ci ludzie mają więcej przeszkód niż my i muszą z nimi dzień w dzień walczyć. Są niesamowici i silni, ale są też normalni - tacy jak my. Mają swoje marzenia, rodziny, życie. Często właśnie o tym zapominamy.
Książka obfituje też w takie momenty i sceny, kiedy czytelnik może powiedzieć: tak, zasługujesz na odrobinę szczęścia. Każdy na nią zasługuje. Główni bohaterowie są młodzi. Wkraczają w życie nastolatków, niemal dorosłych, ale nieraz przeszły więcej od potencjalnego dorosłego człowieka. Mimo wszystko wiodą normalne, poukładane życie. Chodzą do szkoły (to chyba w filmie zostało pominięte), zakochują się, przeżywają chwile zawahania. Jednak wciąż znajdują w tym równowagę. 
Dzisiejsza młodzież powinna przeczytać tę książkę i zrozumiała by, jak życie człowieka jest cenne.
Dla mnie ta opowieść jest niesamowita,uwielbiam ją pod każdym względem .Każde słowo w tej książce jest bardzo dobrze przemyślane i przemawia do czytelnika.
. I jestem pewna że ta książka jest skutkiem ubocznym życia które często kładzie nam kłody pod nogi ale te kłody czasem nie oznaczają NIC w obliczu INNYCH SKUTKÓW UBOCZNYCH. Być może ta wypowiedź jest niezrozumiała (tylko dla tych którzy nie czytali tej powieści) ale czy cokolwiek da się wytłumaczyć??? TA KSIĄŻKA SKŁANIA DO REFLEKSJI NAD ŻYCIEM, ŚMIERCIĄ I SKUTKAMI UBOCZNYMI a spoiwem wszystkiego jest miłość.Porusza dogłębnie:) 
Polecam gorąco.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

W środku zimy najlepsze są książki o lecie i wakacjach :)

Nie boję się powiedzieć otwarcie, że uważam tę pozycję za najlepiej napisaną współcześnie polską powieść obyczajową. Książka wbrew sympa...