środa, 6 sierpnia 2014

Dziewczyna tracąca sens w życiu

Umiera się na wiele sposobów : z miłości, z tęsknoty, z rozpaczy, ze zmęczenia, z nudów, ze strachu...Umiera się nie dlatego by przestać żyć, lecz po to by żyć inaczej. Kiedy świat zacieśnia się do rozmiaru pułapki, śmierć zdaje się być jedynym ratunkiem, ostatnią kartą, na którą stawia się własne życie. Weronika postanawia umrzeć bez wyraźnego powodu, bez żalu i bez patosu. Może dlatego, że szukając łatwych rozwiązań, jej życie stało się mdłe, jak potrawa bez przypraw, pozbawione ziarna szaleństwa. A gdzie szukać szaleństwa, jeśli nie w domu wariatów, pośród tych, którzy obdarzeni nim zostali w nadmiarze? Weronika uczy się na nowo życia, poznaje siebie samą, zmartwychwstaje. Weronika chce żyć inaczej...



Książkę czytałam bardzo dawno temu,ale pamiętam do dzisiaj odczucia po przeczytaniu.Kiedyś naprawdę świat Paula Coelho naprawdę mnie fascynował,jednak po kilku przeczytanych książkach stwierdziłam że,czegoś mi brak jak to zwykle w powieściach tego autora jest wymyślenie teorii psychologicznej i medycznej.Dogłębnie wprowadza nas w świat swoich fantazji.
Kilka pytań chodzi mi po głowie związanych z tą książką ; Dlaczego, ludzie decydują się na śmierć? Czym jest dla człowieka życie, a czym jest śmierć? Co skłania ludzi do skończenia żywota, co zmusza ich do drastycznego kroku?Otóż okazuję się, że w życiu nie wystarczy być ładnym, zgrabnym, mieć dobrą pracę, mieszkanie i kochającą rodzinę. Otóż, trzeba być w swoisty sposób szalonym. Bo tylko szalony tak naprawdę kieruję własnym życiem. Nazywamy ludźmi szalonymi, a tak naprawdę nie wiemy co to znaczy.

Paulo Coelho fantastycznie potrafi przenieś czytelnika w inny świat i co najbardziej w nim lubię to to że,nie owija w bawełnę.
Bardzo bym chciała obejrzeć ekranizację i chyba któregoś dnia się skuszę.
Wielkim plusem tej książki jest to że,można nad nią popłakać.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Przyjemna lektura na wakacyjne dni :)

Książka dotyka trudnego tematu, o czym dowiadujemy się dopiero w trakcie lektury. Piotr ma koszmary senne, wspomina zdarzenia, jakie miały ...