wtorek, 21 lipca 2015

Moje opowiadanie

Poznali się w piękny letni dzień,słońce prażyło ich ciała.
Agata po raz pierwszy nie wiedziała co począć z tak pięknie zapowiadającym się dniem.
Od tygodnia była u swoich rodziców w rodzinnej miejscowości Wilanów,wróciła na wakacje po drugim roku studiów.
Chciała odpocząć od zatłoczonej Warszawy i nabrać dystansu do swojego życia.
Od miesiąca znów była singielką  i coraz bardzo jej się to podobało,nie chciała kolejnego chłopaka i kolejnych tłumaczeń co robi i z kim wychodzi.
Postanowiła że,na ten moment nie chce się z nikim wiązać. Cieszyła się ze spotkać z przyjaciółmi których nie widziała od kilku miesięcy ale,niestety starzy przyjaciele się ciut zmienili ,,prawie wszyscy mają drugą połówkę i to nie jest to samo co kiedyś"Pomyślała i wróciła do domu.
Idąc parkiem zastanawiała się nad swoim życiem mając 21 lat osiągnęła wiele więcej niż,ludzie po kilku nastu latach pracy w porządnej firmie.
Kochała swój styl bycia była zawsze spokojną i dobrze ułożoną kobietą.
I choć była jedynaczką nigdy nie była rozpieszczoną lalunią.Kochała przyrodę,zwierzęta i miała podejście do dzieci,
Gdy poznała w ten dzień Jarka jej życie przewróciło się do góry nogami o 360 stopni.
Młody ,zwariowany muzyk pokazał Agacie całkiem inny świat.
Zaczęły się koncerty i późne wracania do domu.
Nikt się nie spodziewał że,z porządnej uczącej się dobrze dziewczyny,zostanie nie mała cząstka tego co było.
Agata coraz częściej zaczęła sięgać po narkotyki i nawet uwagi nie zwracała na rodziców i rodzinę która,ją bardzo kochała.
Jarek miał na Agatę okropny wpływ,dziewczyna  już nawet przestała kontrolować to co robi.
Aż pewnego dnia.........

Był początek Sierpnia, idealny niedzielny dzień na spędzenie go w gronie rodziny.
Gdy mama chciała obudzić córkę i zawołać ją na śniadanie, weszła do pokoju i zobaczyła że,córka dziwnie się trzęsie podchodzą bliżej zobaczyła igłę wbitą w rękę.Agata przedawkowała narkotyki.....................
Gdy znalazła się w szpitalu nic nie pamiętała,nie wiedziała nawet skąd miała narkotyki.
Kiedy rodzice po rozmowie z rodzicami dowiedzieli się że,to nie był pierwszy raz zaczęła się udręka.Od tamtej pory wszyscy ją pilnowali.A głód narkotykowy rósł coraz bardziej.
Nie mogła jeść,ani się na niczym skupić.Całymi dniami zastanawiała się jak tu uciec z domu i znaleźć jakiegoś dilera.
Dzień za dniem mijał a ona robiła się coraz bardziej spragniona narkotyków.
Ale wiedziała że,musi się opanować nic to nie dało trafiła a odwyk.Raz,drugi uciekała ze szpitala aż w końcu stało się to co każdy mógł przewidzieć.
Agata skończyła ze swoim życiem wbijając sobie złoty strzał.
Zostawiała tylko list w którym przepraszała rodziców za,to że,nie umiała ich posłuchać i skończyć z tym.Nie udało się na jej grobie napisali ,,Żyła jak chciała,cierpiała sama przez siebie "
Ta historia może,uświadomi że,nie warto sięgać po narkotyki.

2 komentarze:

  1. Całkiem fajne i przyjemnie się czyta, ale jak dla mnie trochę za krótkie :) Świetny blog.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja się zastanawiałam czy nie bedzie nudne dlatego takie krótkie napisałam

      Usuń

Przyjemna lektura na wakacyjne dni :)

Książka dotyka trudnego tematu, o czym dowiadujemy się dopiero w trakcie lektury. Piotr ma koszmary senne, wspomina zdarzenia, jakie miały ...