piątek, 25 lipca 2014

Kilka słów o mnie

Czasami przychodzi w życiu taka chwila że,chcesz się czymś podzielić,czymś pochwalić albo po prostu opowiedzieć coś o sobie.


Ja
-od dziecka dążę do spełnienia swoich marzeń!
Ja
-wierzę że,moje marzenia się spełnią nie liczę na to że,wszystkie ale co do mojej książki mam wielkie nadzieje
Ja
-jako osoba niepełnosprawna od kilku miesięcy pisze książkę,czy ją wydam?nie wiem ale,
Ja
-jestem typem samotnika najlepiej mi jest w życiu gdy wszystko idzie po mojej myśli
Ja
-lubię czuć się potrzebna i pomagać innym
Ja
-zawsze stawiam rodzinę i przyjaciół na pierwszym miejscu
Ja
-mam kilka marzeń niektóre są bardzo dla mnie cenne
Ja
-jestem skromna i tą skromność w sobie lubię
Ja
-uwielbiam nieraz poleniuchować
Ja
-nieraz uparta,zawzięta niczym jędza,nieraz słodka jak aniołek i krucha jak lód
Ja
-od dziecka wiem że,kiedyś coś osiągnę choć jestem pewna swoich możliwości
Ja
-dzięki miłości rodziców jestem taka jaka jestem
Ja
-nie raz wybucham bez powodu,nieraz płaczę nie mówiąc nikomu dlaczego
Ja
-dalej szukam swojego miejsca na ziemi!!


Jaka jestem wiedzą o tym moi bliscy ,walczę o swoje marzenia i w głębi duszy czekam na ich spełnienie!!


Dla mnie!!
Najważniejsza jest rodzina,moim rodzice i rodzeństwo są dla mnie wszystkim!
To dzięki moim rodzicom dziś potrafię wiele różnych rzeczy,to dzięki nim nie jestem roślinką.
To dzięki nim moja niepełnosprawność jest praktycznie niewidoczna.
To dzięki nim,dla mnie stoi świat otworem.
Dla mnie nie są ważne pieniądze,sława czy popularność ja  nie pisze książki dla pieniędzy ja piszę książkę dla spełnienia moich marzeń.

KAŻDY POWINIEN WALCZYĆ O SWOJE MARZENIA CZY SĄ MAŁE CZY DUŻE.
BO TO DZIĘKI MARZENIOM WIEMY DO CZEGO DĄŻYMY NA CO CZEKAMY,CO CHCEMY W ŻYCIU OSIĄGNĄĆ.
ZE MNĄ JEST TAK SAMO KAŻDEGO DNIA WSTAJĄC JA WIEM DO CZEGO DĄŻĘ.

PEWNIE ZAPYTACIE DLACZEGO AKURAT PISANIE POWIEŚCI ?
OTO ODPOWIEDZ KIEDYŚ PRÓBOWAŁAM SIŁ W PISANIU WIERSZY ALE,NIESTETY RYMY MI SIĘ NIE UKŁADAŁY I KTÓREGOŚ DNIA SIADŁAM PRZY NOWYM JUŻ LAPTOPIE OTWORZYŁAM WORDA I ZACZĘŁAM PISAĆ.
Z POCZĄTKU NIE WYCHODZIŁO MI NIC AŻ,NAGLE MI SIĘ CZERWONA LAMPKA NAD GŁOWĄ ZAPALIŁA ZNALAZŁAM TEMAT ZNALAZŁAM SENS I o TAK JEST DO DZISIAJ.
DZIĘKI MOJEJ KSIĄŻCE CZUJE ŻE JEDNAK MOJE MARZENIA MAJĄ SZANSĘ NA SPEŁNIENIE A WALCZYĆ O NE BĘDĘ DO KOŃCA.


Dlaczego dzisiaj taki post pewnie się zastanawiacie?
A więc dlatego że,od kilku dni znowu pisze dalej moją książkę i właśnie wystukałam kilka stron.
Dzisiaj wiedziałam od samego rana że,chce o sobie coś komuś powiedzieć ale,słownie pewnie mi to by tak nie wyszło więc powiedziałam czemu nie!Przecież od czasu do czasu trzeba o sobie coś powiedzieć.
Trzymajcie za mnie kciuki możecie wierzyć mi lub nie ale ja zrobię wszystko żeby,któregoś dnia moja powieść ukazała się w księgarniach,choć miałam chwilę zwątpienia że,to nie dla mnie ale,powiedziałam nie nie poddam się i o swoje marzenia będę walczyć do ko

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Przyjemna lektura na wakacyjne dni :)

Książka dotyka trudnego tematu, o czym dowiadujemy się dopiero w trakcie lektury. Piotr ma koszmary senne, wspomina zdarzenia, jakie miały ...