Szukaj na tym blogu

środa, 13 maja 2015

Trzeci tom kwartetu weselnego



Laurel McBane od dzieciństwa lubiła piec i gotować. Dzięki wielu wyrzeczeniom skończyła renomowaną szkołę gastronomiczną w Nowym Jorku i było oczywiste, że to właśnie Laurel zajmie się kulinarną stroną „Przysiąg”. Jej pyszne torty i wytworne desery budzą ogólny zachwyt i nadają niepowtarzalny charakter każdemu przyjęciu weselnemu.
Niestety, sama Laurel nie wierzy, że kiedykolwiek uda jej się powiedzieć to najważniejsze w życiu „tak”. Od dzieciństwa jest zakochana w starszym bracie przyjaciółki, Delaneyu Brownie. Tylko czy Del, który zawsze traktował ją jak młodszą siostrę, zdecyduje się przekroczyć granice między przyjaźnią a miłością? A poza tym, czy renomowany prawnik, absolwent prestiżowej uczelni, w dodatku pochodzący ze znanej i wpływowej rodziny, może się zainteresować zwyczajną dziewczyną bez pieniędzy? Laurel będzie musiała zapomnieć o rozterkach, żeby przemienić chwile namiętności w wieczną miłość…


Po raz kolejny wzruszył mnie klimat weselny w stylu Nory Roberts. Tym razem większą uwagę opowieści skupiła na Laurel. Jak zwykle nie zawiodłam się. To wspaniały pomysł napisać taką powieść w czterech częściach. Przeczytałam już wszystkie. Szkoda , że nie ma już kolejnych części. Bardzo się przywiązałam do tych postaci. Ta część jak i poprzednie zupełnie spełniła moje oczekiwania. W żaden sposób mnie nie zawiodła. Uwielbiam takie historie, miłość, szczęśliwe zakończenie. Może komuś wydawać się banalna, ale ja tak nie uważam. Cudowna opowieść pozwalająca się przenieść w romantyczny świat,pełen miłości,przyjaźni i wzajemnego szacunku.

„Po prostu zakochaliśmy się w sobie. Na to nie można nic poradzić, prawda? Nie możesz zdecydować, w kim się zakochasz, kiedy i gdzie. To się po prostu dzieje.”
No tak przecież miłość przychodzi nagle i niespodziewanie.Super się czytało.
Jeszcze jedna część przed mną ale,na razie przerwa na kilka dni.
Teraz czas przeczytać coś przyziemnego.
Za kilka dni będzie recenzja kolejnej części .

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

W środku zimy najlepsze są książki o lecie i wakacjach :)

Nie boję się powiedzieć otwarcie, że uważam tę pozycję za najlepiej napisaną współcześnie polską powieść obyczajową. Książka wbrew sympa...