piątek, 15 maja 2015

„Życie jest jak pudełko czekoladek - nigdy nie wiesz, co ci się trafi”.*

Amelia wiedziała tylko, że ta maleńka cukierenka jest jej przeznaczeniem.
Miała nadzieję, że wśród róż, czekolady, i babeczek z karmelem
odnajdzie wreszcie ukojenie. Oprócz tego nie wiedziała nic.


Chyba w każdym domu co jakiś czas po pomieszczeniach roznoszą się słodkie zapachy przeróżnych wypieków. Ciasta, ciasteczka, desery są nieodłącznym elementem rodzinnych spotkań, imprez czy nawet babskich pogaduch lub bywają lekiem na dołujące dni. Niektórzy niestety piec nie potrafią, ale są tacy, dla których nowy przepis to wyzwanie, a każdy wypiek – radość.

,,Kawiarenka pod różą" to przede wszystkim zbiór smakowitych przepisów.
Amelia nie wie kim jest i skąd pochodzi. W wyniku wypadku straciła pamięć i kompletnie nic nie pamięta ze swojej przeszłości.Jej życie przed wypadkiem to czysta biała kartka.W kieszeni kurtki odnajduje list z adresem kamienicy w Zabajce oraz plik pieniędzy. Na miejscu okazuje się, że pod podanym adresem jest lokal, który idealnie nadawał by się na kawiarenkę a samej bohaterce nagle zaczynają przypominać się przepisy na różne ciasta. Amelia nawiązuje tam bardzo szybko nowe znajomości które przeradzają się w przyjaźń, są w Zabajce jednak i kobiety które chciałyby zaszkodzić młodej drimerce.
Czytania niestety niewiele...ale przepisy genialne.

Książkę czytało mi się szybko i przyjemnie i na pewno przed oddaniem do biblioteki spiszę sobie kilka przepisów bo, niektóre były naprawdę smakowite.
Ciekawy i smakowity Konsek nie tylko się ją czyta ale,można wiele z niej dobrego wyciągnąć na przyszłość.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Powrót

Cześć właśnie wróciłam 4 tygodniowej rehabilitacji dzisiaj pokaże wam przeczytane książki :) ,,Wielbiciel" To książka zaled...