sobota, 26 października 2013

trochę wierszy o książkach

Księgi wieczności nas podają.
Powiedz mi, co czytasz, a powiem ci, kim jesteś.
Kto jada i czyta przez połowę,
Chudy na ciele i pustą ma głowę.
Łatwo ten zgadnie, kto książki dopadnie.
Weź książkę choć w niedzielę, będziesz miał pożytku wiele.
Wodę czerpie przetakiem, kto bez ksiąg chce być żakiem.
Kto często bankietuje, niewiele ksiąg zwerbuje.
Słowo wiatr, pismo grunt.
Biedny pokarm, co nie tuczy, biedna książka, co nie uczy.

„Z książki płynie odwaga,
Książka w życiu pomaga…”.

PRZYJACIEL NA CAŁE ŻYCIE (fragm..)
Nie trzeba molem być książkowym,
grzbietu nad stołem ciągle schylać,
od kartek nie odrywać głowy
i książki w rękę brać co chwila.
Lecz w dzień powszechni czy w niedzielę
sam na sam z książką usiąść sobie,
witać się z nią jak z przyjacielem,
długo się bez niej nie móc obejść.
Nie trzeba bać się, że czasami
zmęczy nas książka albo znuży.
Bo ona chce pogadać z nami,
namówić chce nas do podróży,
pocieszyć chce, rozśmieszyć nieraz,
chce pożartować, bawić, uczyć
i kolorowych świat otwierać
czarną literą – cennym kluczem.

BÓG CZYTA
Bóg czyta wiersze na śmierć zapomniane
od razu ważne nie prosząc nikogo
jak bocian co wpadł na pomysł by pozostać sobą
tak bliskie że nie drukowane
takie co nie chciały podobać się sobie
jak dziób co miał zapiać lecz schował się w rowie
nie miały szczęścia ni siły przebicia
umiały tylko kochać uciekając z życia
niemodne jak Kopciuszek z paluchem z popiele
to co nowe najszybciej się zawsze starzeje
niewystrojone jak praszczur od święta
tak zapomniane że Pan Bóg pamięta.

CZYTELNICY
Zmierzchem, gdy gaśnie blask słonecznej kuli,
Nad brzegiem wody, gdzie drzew widma mdleją,
Marzy młodzieniec, spragnioną nadzieją
Całując karty powieści o Julii.
I gdzieś o setki mil, parku aleją
Krocząc samotnie, dziewczyna najczulej
Tą samą księgę do swej piersi tuli,
Szepcąc słodyczą oddania „Romeo”!
Ta sama książka, chwila i tęsknota
Otwarła duszom ich miłości wrota,
Gdzie wszedłszy razem z swych wiosen ozdobie,
W objęciu wspólnym przeżyły ekstazy
Pierwszych upojeń, nieznanych dwa razy,
Choć się nie znają, nie wiedzą o sobie.


 




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Powrót

Cześć właśnie wróciłam 4 tygodniowej rehabilitacji dzisiaj pokaże wam przeczytane książki :) ,,Wielbiciel" To książka zaled...