wtorek, 1 października 2013

Wróciłam po 3 tygodniowych wojażach z nowymi pomysłami w głowie i nowymi propozycjami książkowymi które mam zamiar przeczytać jednak teraz trzeba trochę o książkach które już czytałam.

Długo się zastanawiałam jaką książkę dzisiejszego dnia po rehabilitacji opisze ale już wiem jak zwykle my kobiety zastanawiamy się nad tym jacy są faceci a książka ,,Zwyczajny facet"Kalicińskiej jest idealna na takie przemyślenia.
Czasem kopnięcie losu przynosi nam wyzwolenie...
Pozbawiony pracy Wiesiek dowiaduje się od swego kumpla, że jest dobra praca, ale daleko poza domem. Przyjmuje ją z wątpliwościami i nadzieją, zresztą skorzystałby z każdej szansy, byle przerwać poniżający stan pałętania się po domu, bycia utrzymankiem własnej żony. Silne i prawdziwe męskie przyjaźnie pozwalają mu z humorem i dystansem przeżywać życiowe porażki i uwierzyć, że trzeba iść naprzód i poszukiwać sensu życia, nawet gdy wszystko jest przeciw i ma się ponad pięćdziesiąt lat.
Los bywa szczodry... W jesiennych barwach Mazur oraz w zimowym krajobrazie Finlandii Wiesiek odnajduje nieznane mu dotąd znaczenie miłości - dojrzałej i mądrej - i kobietę, której tak długo szukał.
Małgorzata Kalicińska w swej nowej powieści - Zwyczajny facet - w stylu znanym z bestsellerowego Domu nad rozlewiskiem po raz kolejny udowadnia, że miłość może połączyć i uzdrowić pokaleczone osoby i być nadzieją na spełnione życie. Jesienią też rozkwitają kwiaty...


Książka pokazująca jak mężczyzni postrzegają świat,ponieważ jak wiemy mężczyzni są z ,,innej planety"ale szczerze my kobiety byśmy bez nich nie umiały żyć!!!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Przyjemna lektura na wakacyjne dni :)

Książka dotyka trudnego tematu, o czym dowiadujemy się dopiero w trakcie lektury. Piotr ma koszmary senne, wspomina zdarzenia, jakie miały ...